Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pasje Ludwika Dragi - do zapamiętania

Pasje Ludwika Dragi jeszcze do kupienia. Ten tytuł, drażniący co niektórych, ukazywał się co jakiś czas na SportoweFakty.pl, zachęcając do zakupu pozycji traktującej o życiu i karierze sportowej śp. Ludwika Dragi (1920-2010).
Damian Gapiński
Damian Gapiński

To miał być rok Dragi. W lipcu br. kończył 90 lat swojego pięknego życia. Miał osobiście promować książkę o sobie i czasach swojej młodości, ale w czerwcu bezlitosna śmierć dosięgła go na drodze. Zginął wraz z małżonką w wypadku samochodowym, nie doczekawszy swoich okrągłych urodzin, a tym samym druku swojej biografii.

4d0de9b66c2a0427154720.jpgLudwik Draga zatopiony w swojej przeszłości


Niech spoczywa w pokoju! - tymi słowami żegnamy bliskich, znajomych. Ostatnie miesiące życia Pana Ludwika naznaczone były naszymi licznymi kontaktami. Połączyła nas szczególna więź, nić wielkiej wzajemnej sympatii, by nie powiedzieć przyjaźni. Poczytuję sobie za sukces, że udało mi się przełamać skorupę nieufności czy oschłości, jaka rzekomo cechowała tego wspaniałego Człowieka.

Jeśli słyszę dziś "dobre rady" w rodzaju: "dajmy już spokój Ludwikowi", to powiem, że takiego spokoju on z całą pewnością nie oczekiwał. Wprost przeciwnie, wszystkimi siłami dążył, aby pamięć o nim i tamtych trudnych początkach motocyklowego szaleństwa trwała. I była wciąż żywa. Spoczywać w pokoju nie znaczy w zapomnieniu. Dlatego nie spocznę w trudzie przypominania. Wolą Pana Ludwika było, aby w książce przedstawić historię rozwoju techniki motocyklowej i rozwoju motocyklowych wyścigów - w tym speedway’a - które wyrastały z jednego pnia - rajdów szosowych i terenowych. Jest więc bogata historia motocykli, wybranych przez bohatera marek, a także zaakceptowana przez Pana Ludwika historia bicia rekordów prędkości jazdy na motocyklu, od samego początku (1903 - 103 km/h), aż do końca (2010 - 591,24 km/h). Jest to jedyne tak pełne zestawienie rekordów w całej literaturze.

Choć sam w tych początkach absolutnych nie mógł przecież uczestniczyć z racji wieku, owe początki motocyklowych wyścigów tak bardzo zajmowały Ludwika Dragę, gdyż jego rodzeństwo, a konkretnie Józef Draga w Rybniku kreślił kontury przyszłych triumfów rybnickich żużlowców. Istnieją zapisy, że pierwsze stowarzyszenie motocyklistów zawiązane w intencjach sportowego współzawodnictwa w Rybniku datowane jest na rok 1912 (oczywiście czasy pruskie). Józef Draga miał wtedy 12 lat i już mocno interesował się techniką motocyklową. Pobierał stosowne nauki i w końcu sam został mechanikiem i motocyklistą - jednym z bardziej doświadczonych pionierów pierwszego RKM Rybnik (miał już wtedy 32 lata). To ustawiało go wysoko w hierarchii. Młody Ludwik wzrastał w tej atmosferze, sam szedł tropem brata, uczył się jazdy na motocyklu i mechaniki, ale… wybuchła wojna. Trzeba to wszystko przypominać - na przekór tym wszystkim, dla których koniec własnego nosa jest najwłaściwszą i do przyjęcia jedyną perspektywą.

4d0de9bf55af1690730022.jpgPoczątki lodowego speedway’a na zamarzniętej Rudzie w Rybniku z udziałem Józefa Dragi


Jednocześnie uspakajając obmierzłych malkontentów, zapewniam, że nie będą już publikowane żadne fragmenty "Pasji Ludwika Dragi", nie tylko dlatego, że nakład książki jest już na wyczerpaniu. Rok 2010, który miał być wielkim przypomnieniem życia i dokonań p. Ludwika, a wraz z nim całego rodu Dragów, po prostu się kończy. Potem przyjdzie nam przypominać tamte trudne, ale zarazem piękne pionierskie czasy tylko sporadycznie, przy okazji rocznic i innych wydarzeń.

Życząc miłej lektury, pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę Wesołych Godnych Świąt Bożego Narodzenia.

Stefan Smołka

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

  • Brawo! Zgłoś komentarz
    Brawa dla redakcji Sportowych Faktów za wolę i chęć przypominania o dawnych czasach.
    • thomas Zgłoś komentarz
      A kim są ci obmierzchli malkontenci?? Czy ktoś to nie potrafi pamiętać o tradycji i historii, uszanować jej i z należytym szacunkiem wspominać i znać, czy taki ktoś może nazywać się
      Czytaj całość
      prawdziwym kibicem współczesnego żużla i "wyznawcą" tej wspaniałej dyscypliny?? Nie, to zwykli chłoptasie nie widzący nic więcej poza skomercjonalizowaną stroną dzisiejszego speedwaya, nic więcej... PS. Oby jak najwięcej takich książek, przypominających o historii i wspaniałych postaciach tego sportu.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×