Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Eugeniusz Błaszak: Oby tak przez cały sezon

Eugeniusz Błaszak tradycyjnie już pojawił się w Bydgoszczy podczas Kryterium Asów. W rozmowie z portalem SportoweFakty.pl były żużlowiec ocenia przebieg zawodów i wspomina czasy, kiedy sam w nich startował.
Mirosław Lewandowski
Mirosław Lewandowski

Eugeniusz Błaszak mógłby być ekspertem, jeśli chodzi o typowanie wyników zawodów. Jeszcze przed rozpoczęciem Kryterium Asów stwierdził, że na podium staną mistrzowie świata. - Wydawało mi się, że na podium staną Emil Sajfutdinow, Tomasz Gollob i Nicki Pedersena, niekoniecznie w tej kolejności. Okazało się, że miałem nosa - żartuje Błaszak.

Wychowanek Startu Gniezno twierdzi, że pierwsze zawody tegorocznego sezonu były bardzo udane. - To były ładne zawody. Tor był bardzo dobrze przygotowany i co najważniejsze umożliwiał walkę na dystansie. Zawodnicy pokazali "lwi pazur" i zaprezentowali kibicom dużą dawkę dobrego ścigania. Oby tak przez cały sezon. Szkoda tylko tych kilku upadków - mówi Błaszak.

Były zawodnik Startu Gniezno, Stali Rzeszów i Unii Tarnów wspomina również swoje występy w Kryterium Asów. - Zaproszenie do udziału w tych zawodach traktowałem jako wyróżnienie. Do Bydgoszczy jechałem z dobrym nastawieniem. Tutaj zawsze dobrze się ścigało.

W 1987 r. Błaszak zajął w tych zawodach drugie miejsce. - Przegrałem z Wojciechem Żabiałowiczem. Pamiętam, że zostałem ukarany przez sędziego. Wtedy nie wolno było jeździć na jednym kole, a ja o tym zapomniałem - mówi wychowanek Startu Gniezno.

Zdaniem Błaszaka ranga Kryterium Asów wcale nie jest niższa od zawodów rozgrywanych w latach osiemdziesiątych. - Dzisiaj to obcokrajowcy powodują to, że ranga Kryterium Asów jest wyższa niż w czasach moich startów. Kiedyś nie do pomyślenia było to, że w zawodach inaugurujących sezon wystartuje mistrz świata. Teraz to wręcz norma - podsumowuje Błaszak.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

  • starszy kibic Zgłoś komentarz
    Oj niestety nie Panie Eugeniuszu. Kiedyś to byly zawody. Stadion wypełniony pobrzegi kibicami spragnionymi żużla. Ciarki przechodziły po plecach jak zaczynali grzać maszyny przed bramą
    Czytaj całość
    wyjazdu na tor (kiedyś w Bydgoszczy tak było). Biegi z Pana udziałem, Żaby, Jankesa,Kasprzaka, Raby, Franczyszyna, Śwista, Huszczy, Bolka Procha, Ziarnika czy Dołka to było coś. Teraz to takie zawody na rozjeżdżenie. 75% zawodnikow jedzie na pół gwizdka na rezerwowym motocyklu. Wiadomo kasa zaoszczędzona się liczy a nie wygrana. Przykre to ale taka jest prawda. Chcialbym jeszcze kiedyś zobaczyć takie prawdziwe Kryterium jak te z lat 80-tych.
    • lux Zgłoś komentarz
      Kibice z Tarnowa pamiętają Panie Gienku, dziękujemy i życzymy zdrowia
      • baraboszkin Zgłoś komentarz
        pamietam Gienia tez z Gniezna i Rzeszowa, zwlaszcza jak przeszedl z Gniezna do Rzeszowa w pierwszym sezonie to byl w niezlym gazie, polowa lat 80
        • ZEN. Zgłoś komentarz
          Chyba nie ten błaszak co jest w pisie.
          • majster Zgłoś komentarz
            As na kryterium Asów :)
            • arur Zgłoś komentarz
              Tarnów pamięta jazdę Gienia i Bogusia.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×