Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nowe tłumiki negatywnie wpłynęły na bezpieczeństwo - rozmowa z Krzysztofem Cegielskim, szefem stowarzyszenia Metanol

Od blisko miesiąca w Polsce obowiązują nowe tłumiki. W rozmowie z naszym portalem Krzysztof Cegielski twierdzi, że potwierdzają się negatywne opinie na temat tych konstrukcji jakie zawodnicy wyrażali przed sezonem.
Jan Gacek
Jan Gacek

Jan Gacek: Od kilku tygodni w Polsce obowiązują nowe tłumiki. Jak ocenia pan zastosowanie tych urządzeń w praktyce?

Krzysztof Cegielski: Potwierdzają się obawy, które zawodnicy mieli przed sezonem. Okazuje się, że ich argumenty nie były przesadzone. Patrząc z boku wszystko funkcjonuje w miarę normalnie. Tory są z reguły twardsze niż dotychczas dzięki czemu nie ma większych trudności z samą jazdą. Rzecz jednak w tym, że już niejeden żużlowiec doświadczył na własnej skórze, że jeździ się na tym inaczej, gorzej. Było to powodem kilku upadków. Wszyscy zawodnicy odczuli wzrost kosztów. Trzeba zdecydowanie częściej serwisować silniki co oczywiście pociąga za sobą wydatki.

Żużlowcy nie mówią już tak często i stanowczo o problemie bezpieczeństwa jak przed sezonem.

- Śmiało można podać przykłady upadków, które były efektem zastosowania nowych tłumików. Janusz Kołodziej w Lesznie na Grand Prix czy Jurica Pavlic podczas meczu ligowego w Zielonej Górze doświadczyli właśnie tego problemu. Zawodnicy mówili zresztą, że silnik nie "wyhamowuje" po zamknięciu manetki gazu tak jak w przeszłości. Właśnie przez to Pavlic i Kołodziej zaliczyli upadki.

W przypadku upadku Pavlica trudno przypisywać winę wyłącznie tłumikowi.

- Wiadomo, że na torze rozgrywają się różne sytuacje. Jurica zahaczył o koło Patryka Dudka, który dość ostro ściął do krawężnika. Pavlic sam stwierdził, że gdyby silnik "wyhamował" to udałoby mu się ominąć rywala. Ja sam nie ścigałem się na nowych tłumikach, ale trzeba się zgodzić z opiniami zawodników, którzy mieli takie doświadczenia.

Przed sezonem mówiono bardzo wiele o trudnościach z prowadzeniem motocykli z nowymi tłumikami. Nie przypominam sobie jednak, żeby wspominano o tej cesze nowej konstrukcji.

- Kwestia "wyhamowywania" była nowym wnioskiem. Nie jest jednak tak, że ta sprawa nie była w ogóle poruszana. Mówili o tym zimą zawodnicy uprawiający lodową odmianę żużla. Oni bardzo mocno zamykają gaz na wejściach w łuki. Ci zawodnicy mówili o tym, że jest taki problem. Żużlowcy będą musieli się przyzwyczaić do takiego zachowania motocykli, pewnie z czasem im się to uda i nie będzie to powodowało niebezpieczeństwa. Taką mam nadzieję. Ci, którzy już się przewrócili ucierpieli.

Te sytuacje o których pan mówi nie odbijają się tak silnym echem jak można się było spodziewać. Można odnieść wrażenie, że żużlowcy nie podchodzą do tego tak emocjonalnie jak jeszcze przed sezonem.

- Zawodnicy, którzy zaliczyli upadki spowodowane nowymi tłumikami nie zawsze chcą o tym rozmawiać. To normalne. Każdy się już oswoił z sytuacją w której jest bardziej niebezpiecznie. Oni nie będą o tym ciągle mówić, bo wiedzą, że to nic nie daje. Żużlowcy skupiają się na tym co mają i próbują się do tego odpowiednio przystosować. Dla nich najważniejsze są ich aktualne starty i na tym się koncentrują. Nie ma co się temu dziwić. Na pewno też trzeba zaznaczyć, że niektórzy jeszcze nie doświadczyli tego problemu. Kwestią jest jednak nie to czy zawodnika dosięgną problemy związane z wprowadzeniem nowych tłumików, tylko kiedy to się stanie.

Rozumiem zatem, że praktyka zastosowania nowych tłumików dowodzi pogorszenia warunków bezpieczeństwa. Czy to nie jest odpowiedni moment, żeby wrócić do rozmów z osobami, które odpowiadają za wprowadzenie tych urządzeń?

- To nie do mnie pytanie. Nagadaliśmy się już sporo na ten temat. Wszystkie argumenty zostały już przedstawione i wszyscy wiedzą jak jest. Ci którzy wprowadzali nowe tłumiki zarówno w przeszłości jak i teraz konsekwentnie powtarzają, że te urządzenia są bezpieczne. Nawet zawodnicy, którzy wygrywają turnieje Grand Prix mówią, że jest gorzej, trudnej, inaczej. Gdyby ktoś miał wykazać choćby odrobinę dobrej woli to usiadłby do rozmów z żużlowcami. Negatywnych konsekwencji stosowania nowych tłumików jest więcej i można wskazywać konkretne przykłady. Weźmy choćby mecz w Tarnowie, gdzie zapalił się tłumik Troya Batchelora.

Mówił pan, że na nowych tłumikach jazda będzie znacznie wolniejsza. Grand Prix Europy wydawało się potwierdzać pańskie przypuszczenia. Jednak w ostatnim meczu ligowym w Lesznie zawodnicy osiągali doskonałe czasy. W Gorzowie Kenneth Bjerre ustanowił rekord toru...Nie możemy zatem mówić o "wyścigach żółwi".

- Dzięki większej pracy przy motocyklach i wzrostowi wydatków na sprzęt zawodnikom udało się znaleźć moc w silnikach. To jest fakt. Dzięki temu wyścigi nie są tak wolne jak to było przy okazji pierwszych tegorocznych imprez rozgrywanych na nowych tłumikach.

Jak ocenia pan polskich juniorów, którzy rywalizują w meczach ekstraligowych?

- Generalnie sytuacja się poprawia. Mamy kilku bardzo dobrych juniorów, którzy startują z powodzeniem i rywalizują z seniorami. Dochodzi jednak do sytuacji, że bardzo młodzi zawodnicy, którzy muszą jechać w ekstraligowych spotkaniach przyjeżdżają - delikatnie mówiąc - sto metrów za resztą stawki. To się będzie powtarzało w szczególności na wymagających, przyczepnych torach. Najlepsi będą na takiej nawierzchni osiągali doskonałą prędkość a niedoświadczeni będą mieli problemy z samą jazdą. Ogromną różnicę w poziomie większości juniorów i seniorów widać i w najbliższej przyszłości to się nie zmieni. Trudno powiedzieć czy taka rywalizacja daje dobre efekty szkoleniowe. Z jednej strony młodzieżowcy mogą ścigać się z najlepszymi, ale nie wiem czy można się czegoś nauczyć przegrywając o długość prostej. Oby ci młodzi chłopcy nie stracili wiary w siebie. Kiedy przegrywa się tak wyraźnie to trudno przecież patrzeć na swoją jazdę optymistycznie. Lepiej jest jeździć z zawodnikami prezentującymi podobny poziom i ścigać się z nimi jak równy z równym niż jeździć daleko z tyłu za najlepszymi. Dajmy jednak naszym juniorom jeszcze trochę czasu i zobaczmy jakie będą tego efekty.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (106)
  • Ernest Zgłoś komentarz
    Te tłumiki zniszczyły żużel. Dla ryku motocykli i zapachu spalin przychodziliśmy na stadion. Teraz oglądamy w telewizji/internecie ZA DARMO pijąc piwko i bez smrodu papierosów z każdej
    Czytaj całość
    strony. Dzięki GKSŻ za otwarcie oczu na tę tanią i relaksującą metodą oglądania speedwaya. F U GKSŻ !
    • pigwa Zgłoś komentarz
      Tak ROXY wszyscy producenci dali w łapę a kto zabroni Polakom też robić tłumiki-jakbyś nie wiedział to w tej chwili są 4 rodzaje na rynku.
      • Roxy Zgłoś komentarz
        A czemu w F1 nie wprowadzą nowych tłumików, przecież tam ryk jest okropny? Żużel przy tym to pikuś. Jak zwykle chodzi o kasę, ktoś komuś musiał dać zarobić.
        • do i Zgłoś komentarz
          Pod górkę to Ty miałeś do szkoły !!!!!!
          • i Zgłoś komentarz
            Zwykłe auto osobowe jadąc pod górkę,po odjęciu ,,gazu,,- przyspiesza.Widocznie na wzniesieniu zbyt mocno naciskam pedał,po zmniejszeniu nacisku auto przyspiesza.To robi każdy silnik
            Czytaj całość
            spalinowy w autach turystycznych.
            • Gerwazy Zgłoś komentarz
              Do Filipka.To gościu wyskoczyłeś z konopi większych bzdur w życiu nie czytałem.a tych co wymieniłeś to nie vide tłumik tylko błędy,jeszcze raz błędy
              • Do Kujawiaka Zgłoś komentarz
                Do Kujawiaka Jakie ściganie nie ma żadnego ścigania.
                • JS Zgłoś komentarz
                  Furman kobyły - hmm, jeździłeś kiedyś na motocyklu? Każdy wie, że taki efekt daje bogato ustawiona mieszanka.
                  • Filipek Zgłoś komentarz
                    Panie "furman" Silnik motocykla żużlowego jest tak zbudowany że ma osiągać wysoką moc "sprężenie" w czasie kilku sekund co jest potrzebne do startu natomiast hamowanie odbywa się za
                    Czytaj całość
                    pomocą zablokowania przepustnicy manetką przez zawodnika ale musi być spełniony jeden warunek gazy-spaliny muszą swobodnie odpłynąć ,jeżeli nie mają takiej możliwości to kumulując się na przeszkodzie w czasie kilku sekund wracają do komory spalania i w tym ułamku sekundy działają jak paliwo tylko o innej charakterystyce i tym sposobem motocykl zamiast hamować ,przyspiesza. Zawodnicy chcąc wyeliminować tę "usterkę" musieliby się uczyć od nowa żeby w momencie zamykania przepustnicy równocześnie powodować odłączenie sprzęgła i to równałoby się temu że wał silnika i tym samym wałek rozrządu nie obracały by się i nie powodowały otwierania zaworów wylotowych przez które gazy spalin wracają do komory spalania działając właśnie jak paliwo ponieważ napotykając przeszkodę i po większej części nie mogąc znaleźć ujścia są w opcji odwróconej. Na takie manewry gazem można sobie pozwolić w sposób wyrozumowany po biegu a nie w ciągu kilku sekund lub też ułamków sekundy już w trakcie następującej kolizji czy też tuż przed nią . Weź stoper spróbuj zmierzyć czas trwania samej kraksy i wtedy wyobraź sobie jeśli potrafisz -w co wątpię- kiedy to zawodnik ma wykonać ruch dłonią lub też samymi palcami aby wyłączyć sprzęgło , to po pierwsze a po drugie po wyłączeni tegoż motor nie może i nie będzie hamował bo rozpędzony będzie jechał tam gdzie chce bez żadnej kontroli i cała ta operacja też potrwa ułamek sekundy ,vide Kołodziej,Zengota,Dobrucki.
                    • KUJAWIAK Zgłoś komentarz
                      Do gościa co napisał do Furmana. Wróciło ściganie niech żyją nowe tłumiki.Zero kombinacji z torem.A Cegła niech głupot nie gada starczy posłuchać jego komentarze podczas meczu.Np. z
                      Czytaj całość
                      Leszna z Rzeszowem jakie Lampart robił błędy to o elementarzu żużlowym.Gość jest żałosny.
                      • do furman kobyły Zgłoś komentarz
                        Już Twój nick świadczy o trudnym pojmowaniu rzeczywistości , więc przyjmij informację "Cegły" , oraz żużlowców za prawdę , aczkolwiek trudną do pojęcia !
                        • WRC Zgłoś komentarz
                          Panie Krzyśku oczywiście ma pan całkowitą rację , ale pan walczył na argumenty, a oni nie. Siła pańskiego związku okazała się żadna gdyż reprezentował pan ludzi bez zasad. Proszę
                          Czytaj całość
                          wycofać się z tej organizacji Metanol, a tłumiki pójdą na złom szybciej niż myślimy wszyscy.
                          • Kibic Unia Tarnów. Zgłoś komentarz
                            nie wiem jaki żużel niektórzy oglądają bo walki ani porywających mijanek nie widzę. Cegła ma racje. Był żużlowcem a nawet można powiedzieć że jest nadal bo to w nim siedzi i na
                            Czytaj całość
                            pewno więcej wie niż kolo o nicku night!dla mnie GP to żenada.
                            Zobacz więcej komentarzy (64)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×