Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Goście postraszyli - relacja ze spotkania Lechma Start Gniezno - Orzeł Łódź

Lechma Start Gniezno pokonał w inauguracyjnym spotkaniu DM I ligi żużlowej zespół Orła Łódź. Gospodarze objęli prowadzenie już po drugim biegu dnia, jednak goście długo "trzymali" wynik, tracąc szanse na zwycięstwo dopiero w biegach nominowanych.
Szymon Kaczmarek
Szymon Kaczmarek

Gnieźnianie byli "papierowym" faworytem spotkania, jednak nikt w Grodzie Lecha nie zamierzał lekceważyć rywala. Trener Lech Kędziora skorzystał więc z usług wszystkich swoich najsilniejszych zawodników, z Antonio Lindbaeckiem i Magnusem Zetterstroemem na czele. Barw Orła bronili natomiast między innymi byli zawodnicy Lechmy Startu - Michał Szczepaniak i Linus Sundstroem. To właśnie oni, do spółki ze świetnie spisującym się Damianem Adamczakiem, stanowili o sile przyjezdnych.

Już pierwsze biegi pokazały, że teorie o łatwym triumfie miejscowych można odłożyć na bok. Goście dysponowali przede wszystkim dobrymi startami, tracili jednak pozycje na dystansie. W początkowej fazie brakowało im również zdecydowanego lidera, bowiem w ośmiu biegach zanotowali zaledwie jedno indywidualne zwycięstwo. - Mówiłem, że łodzianie to nie jest słaby zespół, tylko grupa naprawdę solidnych i potrafiących jeździć zawodników- komentował trener Kędziora. Szkoleniowiec Lechmy Startu z pewnością nie mógł być w pełni zadowolony z postawy wszystkich swoich podopiecznych. Pojedynczy "błysk" zaliczył bezbarwny tego dnia Adam Skórnicki, bez słabszych biegów nie obyli się również Bjarne Pedersen i Scott Nicholls. - Na pewno niektórzy jeszcze troszkę muszą popracować, jednak generalnie nie możemy dramatyzować, takie są inauguracje - stwierdził Kędziora. Należy dodać, że Brytyjczyk, jadąc z tyłu stawki, tradycyjnie już nie uznawał straconych pozycji i imponował walką od początku do końca.

- Jestem bardzo zadowolony. W końcu pokazałem na co mnie stać. Pokazaliśmy, że nie będziemy chłopcami do bicia - mówił po meczu Adamczak, który zasłużył na sporą pochwałę. Wychowanek bydgoskiej Polonii wywalczył 10 punktów, będąc na torze groźnym nawet dla jeżdżącego w cyklu Grand Prix Lindbaecka. Ze świetnej strony pokazał się również Sundstroem, który jako jeden z niewielu potrafił skutecznie atakować na dystansie. To właśnie Szwed, wespół z Adamczakiem, wywalczył podwójne biegowe zwycięstwo dla swojego zespołu. - Powrót do Gniezna całkiem udany, szkoda natomiast biegów nominowanych, poszedłem wówczas w złą stronę z przełożeniami - komentował Michał Szczepaniak, który jeszcze rok temu bronił czerwono-czarnych barw. Solidnym wsparciem dla liderów okazał się również Mateusz Szczepaniak, podobnie jak Rafał Trojanowski. Na macierzystym torze nie istniał praktycznie Marcin Wawrzyniak. Mariusz Fierlej z kolei z niezłej strony pokazał się w swoich dwóch pierwszych wyścigach, później miał jednak problemy ze sprzętem i był zmieniany przez kolegów.

Wśród gnieźnian wyróżnić należy przede wszystkim Zetterstroema i Lindbaecka, a także Macieja Fajfera. Mający przed sobą ostatni rok w gronie juniorów zawodnik zaliczył jeden z najlepszych ligowych występów w karierze. "Fajka" imponował szybkością i zdecydowaniem, nie bojąc się walki "na łokcie" z rywalami. W jednym z biegów, wraz z "Zorro", dał popis wzorowej jazdy parą. Z jego postawy zadowolony był Ojciec, Tomasz Fajfer. - Maciek w końcu się odblokował i pokazał, że praca nie poszła na marne. To doda mu z pewnością motywacji do dalszego poprawiania się - mówił były zawodnik "Orłów". Pechowo spotkanie zakończyło się dla młodszego z braci, Oskara, który po upadku w szóstej gonitwie (atakował Trojanowskiego) nie pojawił się już na torze. Pierwsze badania wykluczyły poważniejsze urazy, jednak mocno poobijany zawodnik nie pojawił się już na torze.

- Przeciwnik postawił nam poprzeczkę bardzo wysoko. Dobrze jednak, że potrafiliśmy się obudzić -
mówił Zetterstroem. Jego słowom wtórował trener Ślączka. - Mierzyliśmy się ze zdecydowanym faworytem, a mimo to rywale mieli z nami ciężką przeprawę. To dobrze rokuje na przyszłość.

Niedzielny mecz nie był widowiskiem, które na długo zapadnie w pamięci kibiców. Widowiskowych akcji było niewiele, mimo to wynik niemal do samego końca był sprawą otwartą. Gnieźnian cieszy pierwsze zwycięstwo i dwa ligowe punkty. Łodzianie z kolei udowodnili, że zespół bez wielkich nazwisk również może być groźny dla wszystkich. Teraz Lechma Start przygotowywać się będzie do wyjazdowego pojedynku z Lokomotivem Daugavpils. Orzeł w najbliższej kolejce będzie z kolei podejmować Lubelski Węgiel KMŻ Lublin.

Sponsorem spotkania był klub Vehikuł Czasu, mieszczący się na Osiedlu Jagielońskim 46 w Gnieźnie

Punktacja:

Orzeł Łódź 40 pkt.
1. Michał Szczepaniak - 8+1 (2,1*,3,2,0,0)
2. Mariusz Fierlej - 2 (0,2,d,-,-)
3. Rafał Trojanowski - 4+1 (2,1,0,1*)
4. Mateusz Szczepaniak - 5+1 (1*,2,2,0,-)
5. Linus Sundstroem - 11+1 (1,1*,3,2,1,3)
6. Damian Adamczak - 10+1 (3,2,2*,2,1)
7. Marcin Wawrzyniak - 0 (0,0,-)

Lechma Start Gniezno 50 pkt.
9. Antonio Lindbaeck - 11+1 (3,3,1,3,1*)
10. Adam Skórnicki - 4 (1,0,3,0)
11. Scott Nicholls - 8+1 (0,3,0,3,2*)
12. Bjarne Pedersen - 8 (3,0,1,1,3)
13. Magnus Zetterstroem - 12 (3,3,1,3,2)
14. Oskar Fajfer - 1+1 (1*,w,w)
15. Maciej Fajfer - 6+1 (2,2*,2)

Bieg po biegu:
1. (66,77) Adamczak, M.Fajfer, O.Fajfer, Wawrzyniak 3:3
2. (66,16) Lindbaeck, Mi.Szczepaniak, Skórnicki, Fierlej 4:2 (7:5)
3. (66,60) Pedersen, Trojanowski, Ma.Szczepaniak, Nicholls 3:3 (10:8)
4. (67,23) Zetterstroem, M.Fajfer, Sundstroem, Wawrzyniak 5:1 (15:9)
5. (66,40) Nicholls, Fierlej, Mi.Szczepaniak, Pedersen 3:3 (18:12)
6. (67,90) Zetterstroem, Ma.Szczepaniak, Trojanowski, O.Fajfer (w/u) 3:3 (21:15)
7. (67,23) Lindbaeck, Adamczak, Sundstroem, Skórnicki 3:3 (24:18)
8. (67,16) Mi.Szczepaniak, M.Fajfer, Zetterstroem, Fierlej (d3) 3:3 (27:21)
9. (67,02) Skórnicki, Ma.Szczepaniak, Lindbaeck, Trojanowski 4:2 (31:23)
10. (67,23) Sundstroem, Adamczak, Pedersen, Nicholls 1:5 (32:28)
11. (66,49) Zetterstroem, Adamczak, Trojanowski, Skórnicki 3:3 (35:31)
12. (66,74) Nicholls, Mi.Szczepaniak, Adamczak, O.Fajfer (w/2min) 3:3 (38:34)
13. (67,09) Lindbaeck, Sundstroem, Pedersen, Ma.Szczepaniak 4:2 (42:36)
14. (66,96) Pedersen, Nicholls, Sundstroem, Mi.Szczepaniak 5:1 (47:37)
15. (67,28) Sundstroem, Zetterstroem, Lindbaeck, Mi.Szczepaniak 3:3 (50:40)

Startowano: według II zestawu
Sędziował: Ryszard Bryła (Zielona Góra)
Stażysta: Grzegorz Czarnecki (Leszno)
NCD: Antonio Lindbaeck (Lechma Start Gniezno) – 66,16 sek. (w 2. wyścigu)
Widzów: ok. 7500

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (57):

  • StartGnox3 Zgłoś komentarz
    Oj tam oj tam ludziska bez stresu :) Pierwszy mecz mamy za sobą. Pamiętacie, rok temu też Gdańskowi źle wróżono jak przegrali inaugurację a tu niespodzianka. Jeden mecz o niczym nie
    Czytaj całość
    świadczy do końca sezonu jeszcze daleko, bez napinki.:) Kluczowe mecze będą z Grudziądzem, Lublinem i w Dauga.
    • Filip G-DZ Zgłoś komentarz
      No to się trochę zdziwiłem Myślałem że Gniezno rozgromi orzeł a tu proszę 10 punktowa przewaga w Łodzi może Gnieznanom być trudno jestem z Grudziądza ale do Gniezna nic nie mam
      Czytaj całość
      czekam na mecz w Grudziądzu oczywiście z Gnieznem. Mam nadzieje że nie będzie tak jak ostatnie obrzucanie się kamieniami i innymi rzeczami. NIE JESTEM NAPINACZEM
      • STORMS-pierwsza stolica Zgłoś komentarz
        ....haha!!!no jeszcze sobie podrukujcie choposzki żeby się troszke dowartościować!!!:)ale co to da??!!...teraz sykasz na jakiś nieznanych mi dewiantów którzy tu pompowali całą zimę
        Czytaj całość
        wyniki do 30 a ty pewnie razem z nimi skoro to wiesz a teraz jedziesz !!!!:))))jedziesz ziomuś!!!:)))a jeszcze nawet na tor nie wyjechali ligowo!:)))tey a co będzie jak będą baciki w pierwszym,drugim meczu?!!!:))))))się może czasami okazać że nie taki diabeł straszny!!!:))))))haha!,,,pzdr!
        • Kajus PGN Zgłoś komentarz
          Do kibiców z grudziądza my już dwa punkty mamy a wy jeszcze nie.Postawę naszych chłopaków zweryfikuje krótko pierwsze koty za płoty.
          • Fizol OsW Zgłoś komentarz
            Wielkie gwiazdy nic ciekawego nie pokazały widze u was to co widziałem za KMO wielkie gwiazdy i wielkie nazwiska zekome wielkie pieniądze ale na tym sie wszystko skączyło Nazwiska nie jadą
            Czytaj całość
            zapamientajcie sobie to. Moim zdaniem wcale nie takie straszne Gniezno jak go opisują
            • gkmja74 Zgłoś komentarz
              gnizno tylko o stadionie pisze,lepiej miec zawodnikow ciapki a wy jak slabi to tylko stadionem sie zastawiacie,my bedziemy extra to i bedzie stadion, a powiesci typy bjarne
              Czytaj całość
              pierwszy raz to zostaw na relacje z waszymi kibicami, w nowej zelandii hancok tez byl pierwszy raz i co? kto ma jechac to jedzie,jakby byl dobry bjarne nie bylby w gnieznie!!!! oj teraz to juz chyba zburzycie tez wasz stadionik jak nie awansujecie
              • ic Zgłoś komentarz
                BAUZA swieta prawda:)
                • GRYK Zgłoś komentarz
                  Ja działaczy z Gniezna nie bardzo mogę zrozumieć . Cały czas z uporem maniaka przygotowują beton , jak mają doskonałych zawodników , którzy lepiej się czują na nawierzchni pod koło
                  Czytaj całość
                  .Wtedy zawody byłyby rewelacyjne !!!! Czasy gdzie Cieślewiczowie śmigali tylko na betonie się skończyły !!!! Można przygotować tor pod koło bez dziur jak to było w Lesznie :) a zawody tylko na tym zyskają jak są mijanki i walka do ostatnich metrów .Pozdrawiam wszystkich kibiców żużla :)
                  • TATOO Zgłoś komentarz
                    Pomimo składu na papierze, szaleństwa nie było,czarno widzę EL
                    • Maliniak - Gniezno Zgłoś komentarz
                      Podoba mi sie rozwój klubu z Łodzi patrzą jak sie rozwija start i jakich z głową kupują zawodników. to sami robi łódż kopiuje poprzednie lata startu. Maja stadion ładny jak gniezno, a
                      Czytaj całość
                      teraz kontraktuja mi.szczepaniak bo widzą że sie odrodzi po tak przeciętnym sezonie w Gnieźnie, i linus sundstroem który jest b.dobry już prawie by został 2 sezony temu tylko sie start z n im niedogadał od razu wiedziałem ze to strzał w 10 ze strony łodźi. I mają teraz 2 (1) solidnego juniora adamczak. teraz niech tylko łodź inwestuje w juniorów bo za pare lat beknie tym. Bo jak na ten sezon to wypożyczyli dwójke jun. no ładnie ten klub sie rozwija powiem tak idzie w dobrym kierunku ;) Ale oczywiście wszystko bierze od staru, to tylko wiadomo jaki jest dobry klub w Gnieźnie po malutku i sie wejdzie do extraligi, nie tak jak grudziądz nie ma stadionu a chce do extra ; pozdr dla kibiców staru;)
                      • FiFi2609 Zgłoś komentarz
                        Niespodziewałem się takiego wyniku.Myślałem ,że Łódz z trzydziestki nie wyjdzie.Brawa dla Łodzian za walke i gratulacje dla Gnieznian za wygraną.Gdyby nie Lindback i zorro byłoby z
                        Czytaj całość
                        wami kiepsko .
                        • JANKES75 Zgłoś komentarz
                          Wynik może nie powala ale można z tego meczu wyciągnąć kilka wniosków:nasze gwiazdki w pysk dostały,w kasie klubowej więcej siana zostało,nad przygotowaniem toru też trzeba było by
                          Czytaj całość
                          się zastanowić i przed bardziej wymagającymi drużynami treningi organizować z udziałem obcokrajowców. A słowa wypowiedziane przez naszego trenera że należy się ciszyć że wygraliśmy to trochę żenada budując taki skład.
                          • rudy Zgłoś komentarz
                            co chcecie od skory swoje zrobil ma robic 4-6 pkt.a jesli chodzi o tor to byl dobry jesli sie starty niewygrywa to potem sa takie skutki i jeszcze jedna sprawa nasi zlekcewazyli lodz.
                            Zobacz więcej komentarzy (44)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×