KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zbigniew Fiałkowski dla SportoweFakty.pl: Wpadka może się przytrafić każdemu

GTŻ Grudziądz był bliski straty punktów w meczu z Orłem Łódź na własnym torze. O mały włos doszło do sporej niespodzianki. Ostatecznie gospodarze uratowali jednak dwa punkty, jednak jak przyznaje Zbigniew Fiałkowski ten mecz kosztował go bardzo dużo nerwów.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

- Przeżyliśmy w minioną niedzielę mały horror. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Zapominamy jednak o tym i przygotowujemy się już do kolejnego spotkania, które odbędzie w Łodzi. Ten mecz będzie jeszcze ważniejszy od spotkania, które zostało rozegrane na naszym torze w Grudziądzu. Przygotowania będą bardzo solidne. Zresztą, tak podchodzimy do każdego spotkania. Na każdym koncentrujemy się indywidualnie. Chcemy pojechać po jak najlepszy wynik i odnieść zwycięstwo - przekonuje Zbigniew Fiałkowski.

Prezes GTŻ-u Grudziądz był zaskoczony wynikiem niedzielnego meczu. Trudno powiedzieć, co stało się z doskonale dysponowanym do tej pory zespołem Roberta Kempińskiego. - Widać, że wszystkie drużyny w pierwszej lidze są bardzo silne. Można się spodziewać naprawdę różnych rzeczy. Wystarczy słabszy dzień jednego zawodnika i wszystko może się potoczyć w każdą stronę. Tak to niestety czasami bywa - tłumaczy Fiałkowski.

- Słabsza dyspozycja zdarzy się pewnie każdemu. Nie da się jeździć na maksa cały czas i zawsze zdobywać maksymalną liczbę punktów. Wpadka może się przytrafić każdemu. Ostatni mecz przechodzi już jednak do historii. Było ciężko, momentami był to horror, ale skończyło się dobrze i nie ma sensu tego rozpamiętywać. Najważniejsze, że wygrana została w Grudziądzu - dodaje na zakończenie prezes GTŻ-u Grudziądz.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (18)
  • RAP_Gdz Zgłoś komentarz
    Nasi jeźdźcy wcale nie mieli gorszego dnia, niestety. To łodzianie byli szybcy, waleczni i świetnie spasowani z naszym torem od pierwszego biegu. Wystarczy spojrzeć na czasy wyścigów.
    Czytaj całość
    Najlepszy uzyskał Gustafsson (65,8s), a pozostali goście potrafili zejść poniżej 67s, co na grudziądzkim torze wymaga wysiłku nawet od najlepszych miejscowych zawodników.
    • Mariusz 1 Zgłoś komentarz
      wybieram sie na mecz do Łodzi bo lubie ten klub i kibice są ok ale jak my nic nie zrobimy z cyranem i osmólskim to nie stety przegramy
      • pawel88 Zgłoś komentarz
        Jak to mówią: "Nie musicie nas lubic, wystarczy ze się boicie".
        • Gzegozenek Zgłoś komentarz
          Teraz Gkmy się tłumaczą,a jeszcze nie dawno sami śmiali się ze Startu. Za to właśnie nikt was nie lubi!
          • bigel10 Zgłoś komentarz
            Zaledwie piec meczy u siebie, piec meczy na wyjezdzie, a prezes mowi "Nie da się jeździć na maksa cały czas" Ja dodalbym do tego z legia cudzoziemska.
            • Grudz_GKM Zgłoś komentarz
              No Osmólski to totalny niewypał. Dziwię się że nasi po jednym młodzieżowym turnieju zakochali się w nim i podpisali umowę na starty w GKM-e!Nasi jednak trzymają rękę na pulsie i już
              Czytaj całość
              się rozglądają za nowym juniorem. Do Łodzi zawitamy jeszcze w starym zestawieniu.Pozdro dla Orła trochę nas pojedzie.
              • zrg ldz Zgłoś komentarz
                Wiesz ja nie lekceważę GTŻu absolutnie. Myślę, że może być manto i wcale się nie zdziwię jak będzie. Mnie chodzi tylko o to, że sprawdziły się moje wcześniejsze słowa, że Wasi
                Czytaj całość
                włodarze potraktują nas po popisach w Ostrowie jak ogórki do objechania i w tym może tkwić nasza siła. I moim zdaniem tak się stało. O "wypadkach" Szczepana tylko słyszałem i się nie wypowiadam. Jeżeli faktycznie położył się specjalnie to hańba mu za to. Ale jak to powiedział kiedyś Orwell: "Sport brany na poważnie nie ma nic wspólnego z fair play. Jest nierozerwalnie związany z nienawiścią, zazdrością, chełpliwością, z pogardą dla wszelkich zasad i sadystyczną przyjemnością z oglądania przemocy: innymi słowy jest to wojna minus strzelanie." :D A co do Osmólskiego to nie Łódź zrezygnowała z niego tylko on z Łodzi, a klub mu jeszcze pomagał finansowo co się skończyło jak się skończyło - smrodem. Kolejny gwiazdor co niczego nie oferował, a Bóg wie co wymagał. Pozdrawiam wszystkich GTŻ-towców i zapraszam do Łodzi. Coby pogoda była i dużo Was.
                • artrem Zgłoś komentarz
                  Niema się co podniecać po meczu z Łodzią bo wynik jaki wyszedł był spowodowany przez kilka czynników ,najważniejszy to zapowiadane opady na niedziele przez co tor był zbyt ubity i
                  Czytaj całość
                  chłopaki mieli problemy.Wątpię ,że taki beton będzie w Łodzi?;)więc może wyjść tak ,że lepiej chłopakom będzie się jezdziło w rewanżu w Łodzi.Pozdrawiam P.S. Gniezno wygrywa 2pkt to czemu my nie możemy ;)Ostatecznie i tak liczą się duże punkty.
                  • MirasG-dz Zgłoś komentarz
                    Wygrać u siebie dwoma pkt. to nie jest najważniejsze, na wyjazdach tak ale nie u siebie, bo punkty bonusowe stracisz i poza pierwszą czwórką.
                    • zrg ldz Zgłoś komentarz
                      He he. Fiałek przejrzał na oczy. Jeszcze nie dawno gadał, że czy Gniezno czy Łódź to mu różnicy nie robi, ale wygrana z Łodzią ma wkalkulowaną, jakby Łódź i Gniezno to miały być
                      Czytaj całość
                      dwa bieguny ligi. Jakby chłopcy nie poddali tyłów w tym ostatnim biegu, to by oglądał świat przez łzy coś mi się wydaje. A teraz smród u tyłka, że trzy punkty dla Skrzydlaka mogą pójść w co gorąco wierzę.
                      • Stanko Zgłoś komentarz
                        W tym meczu kibicuje Łodzi i mam nadzieje że wygrają te 47-43
                        • Dzikus Zgłoś komentarz
                          heh jakbym czytał Rusieckiego po pierwszych meczach, cóż...
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×