Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Różnica klasy - relacja ze spotkania Lechma Start Gniezno - Lokomotiv Daugavpils

Lechma Start Gniezno bez żadnych problemów pokonał na swoim torze Lokomotiv Daugavpils. Gospodarze potwierdzili ekstraligowe ambicje, będąc zespołem o klasę lepszym od bezradnych momentami Łotyszy.
Szymon Kaczmarek
Szymon Kaczmarek

Faworytem spotkania byli gospodarze, którzy walczą o bezpośredni awans do ekstraligi. Dla gości z kolei udział w rundzie finałowej oznacza osiągnięcie przedsezonowych założeń. Nic więc dziwnego, że czerwono-czarni wykazywali o wiele więcej determinacji i woli walki, co widać było w rywalizacji na torze.

Właściwie poza pierwszymi dwoma i trzema ostatnimi biegami, mecz toczył się według jednego scenariusza. W większości gonitw gospodarze już po pierwszym łuku obejmowali prowadzenie, którego nie oddawali do samego końca.

- Zwykle dobrze jeździło mi się na tym torze. Dzisiaj miałem jednak problem z motocyklami - komentował po meczu Andrzej Lebiediew. Łotysz, mimo niezbyt imponującego dorobku, pozostawi po sobie bardzo dobre wrażenie. W pamięci zapadnie szczególnie jego walka ze Scottem Nichollsem, stoczona w biegu siódmym. Młody zawodnik przez moment był nawet przed gnieźnianinem, jednak ostatecznie musiał uznać wyższość Indywidualnego Mistrza Wielkiej Brytanii. Warto również zaznaczyć, że Lebiediewowi przydarzyła się również w jednej z gonitw awaria sprzętu. Młodzieżowiec znajdował się wtedy na prowadzeniu.

Na wyróżnienie w drużynie Nikołaja Kokina zasłużyli również Mikael Max i Kjastas Puodżuks. Szwed dwukrotnie "uciekł" rywalom, wygrywając z dużą przewagą. W innych gonitwach, podobnie jak Łotysz, "trzymał kontakt" z czerwono-czarnymi i starał się walczyć o jak najlepszą pozycję.

- Nasi zawodnicy byli bardzo szybcy na tym nie najlepiej przygotowanym torze i chwała im za to. Cały zespół pojechał na swoim poziomie i mamy tego efekt - mówił trener Lechmy Startu, Lech Kędziora. Szkoleniowiec mógł być zadowolony przede wszystkim z Antonio Lindbaecka. Szwed, poza swoim ostatnim startem, gdzie miał problemy z opanowaniem motocykla i spadł na czwartą lokatę, był dla rywali bezkonkurencyjny, a udany występ "okrasił" rekordem toru. - To były bardzo dobre zawody. Sposób przygotowania toru bardzo mi odpowiadał - komentował "Anton". Szwed w jednym z biegów, po kontakcie z Lebiediewem, upadł na tor i długo się z niego nie podnosił. Ostatecznie skończyło się na strachu. Mimo, że rzecz działa się w pierwszym łuku, sędzia wykluczył z powtórki Łotysza, który nie mógł się pogodzić z tą decyzją. Po raz kolejny mocnym punktem zespołu był Bjarne Pedersen, "swoje" zrobili również Adam Skórnicki i jak zawsze waleczny i mijający rywali na trasie Nicholls.

W zespole Lokomotivu Daugavpils po raz kolejny "jechało" zaledwie trzech zawodników. Poniżej wszelkiej krytyki spisali się Jewgienij Karawackis i Iwan Pleszakow, a pojedyncze przebłyski Romans Povazhnego i Wiaczesława Gieruckija to zdecydowanie zbyt mało, aby myśleć o wygranej. - To nie był nasz dzień. Roman znów miał pewne problemy, nieźle spisali się Puodżuks i Max. Walczymy jednak dalej - komentował trener Kokin.

Kluczem do wygranej czerwono-czarnych był wyrównany skład. Dobrze spisali się juniorzy. Oskar Fajfer po raz kolejny udowodnił, że jest czołowym młodzieżowcem ligi. Udany powrót do składu zanotował Wojciech Lisiecki. 20-latek na dystansie zdołał wyprzedzić m.in. Maxa i Puodżuksa. - Było w porządku. Szkoda jednak ostatniego biegu, gdzie przedobrzyliśmy z przełożeniami - komentował "Lisek". Nieźle spisał się Magnus Zetterstroem, choć Szwed nie ustrzegł się "wpadek", takich jak przegrana z Gieruckijem, i z pewnością czeka go jeszcze sporo pracy przed najważniejszymi spotkaniami.

Niedzielna wygrana stawia gnieźnian w korzystnej sytuacji w perspektywie walki o punkt bonusowy. Był to również kolejny krok ku awansowi. Teraz w Gnieźnie myślą już tylko i wyłącznie o kolejnej serii spotkań, w której Lechma Start uda się do Lublina, gdzie zmierzy się z Lubelskim Węglem KMŻ. Goście z kolei zredukowali swoje szanse na awans do minimum. Zawodnicy i kierownictwo Lokomotivu zapowiedzieli jednak, że kolejnym spotkaniu z GTŻ-em Grudziądz będą chcieli zachować status zespołu niepokonanego na własnym torze.

Lokomotiv Daugavpils - 30
1. Mikael Max - 10 (3,1,2,1,3)
2.
Jewgienij Karawackis - 0 (0,0,-,0,-)
3.
Kjastas Puodżuks- 7+1 (2,1,1,1,2*)
4.
Wiaczesław Gieruckij - 3 (0,0,0,1,2)
5.
Roman Povazhny - 4 (1,0,0,3)
6.
Andrzej Lebiediew - 6+1 (3,1,d,1,w,1*)
7.
Iwan Pleszakow - 0 (0,0,-)

Lechma Start Gniezno - 60
9. Scott Nicholls - 8+2 (1*,2*,3,2,-)
10.
Adam Skórnicki - 9+2 (2,3,2*,2*,-)
11.
Antonio Lindbaeck - 12 (3,3,3,3,0)
12.
Magnus Zetterstroem - 5+2 (1,2*,2*,0)
13.
Bjarne Pedersen - 12+1 (2*,3,3,3,1)
14.
Wojciech Lisiecki - 5+3 (1*,2*,2*,0)
15.
Oskar Fajfer - 9 (2,3,1,3)

Bieg po biegu:
1.
(62,06) Lebiediew, Fajfer, Lisiecki, Pleszakow 3:3
2.
(62,41) Max, Skórnicki, Nicholls, Karawackis 3:3 (6:6)
3.
(61,78 - RT) Lindbaeck, Puodżuks, Zetterstroem, Gieruckij 4:2 (10:8)
4.
(61,91) Fajfer, Pedersen, Povazhny, Pleszakow 5:1 (15:9)
5.
(61,87) Lindbaeck, Zetterstroem, Max, Karawackis 5:1 (20:10)
6.
(62,18) Pedersen, Lisiecki, Puodżuks, Gieruckij 5:1 (25:11)
7.
(62,62) Skórnicki, Nicholls, Lebiediew, Povazhny 5:1 (30:12)
8.
(63,19) Pedersen, Max, Fajfer, Lebiediew (d/1) 4:2 (34:14)
9.
(63,14) Nicholls, Skórnicki, Puodżuks, Gieruckij 5:1 (39:15)
10.
(62,75) Lindbaeck, Zetterstroem, Lebiediew, Povazhny 5:1 (44:16)
11.
(63,78) Pedersen, Skórnicki, Puodżuks, Karawackis 5:1 (49:17)
12.
(63,12) Lindbaeck, Lisiecki, Max, Lebiediew (w) 5:1 (54:18)
13.
(63,47) Povazhny, Nicholls, Gieruckij, Zetterstroem 2:4 (56:22)
14.
(63,91) Fajfer (A), Gieruckij (B), Lebiediew (D), Lisiecki (C) 3:3 (59:25)
15.
(63,89) Max (C), Puodżuks (A), Pedersen (B), Lindbaeck (D) 1:5 (60:30)

Startowano: według II zestawu
NCD: Antonio Lindbaeck (Lechma Start Gniezno) – 61,78 sek. (w 3. wyścigu, nowy rekord toru)
Sędzia: Marek Wojaczek (Godziszka)
Widzów: ok. 4000

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

  • nekro-f Zgłoś komentarz
    Ogólnie można stwierdzić że mecz nie był zbyt ciekawy. Jednak dla nas kibiców Startu liczących na jak najwyższe zwycięstwo,myśle że był emocjonujący. Na wyróżnienie z pewnością
    Czytaj całość
    zasługują: Antonio,Skóra oraz Oskar. Nadal jednak myśle że Zorro powinien odpocząć,bo mimo wszystko szału nie zrobił po raz kolejny! Loko było znacznie słabsze,ale też odpuściło co było widać gdy nie wykorzystywali rezerw taktycznych. Fajny wynik,nie należy jednak popadać w hurraoptymizm. Trzeba udowodnić w kolejnych meczach że na tą ekstralige zasługujemy jak nikt inny w tej lidze. Tyle.
    • Cziółołejka Zgłoś komentarz
      Jesce pelzajacy i sepleniacy gad cyli Nightmare nie wyglosil swoich glupich madrosci. Pseciez za cterdziestym cwartym razem zdal egzamin na prawo jazdy upowazniajace do prowadzenia jednokolowej
      Czytaj całość
      hulajnogi. Jesce nie wygramolil swojego tlustego cielska i osranej dupy z celusci i nie dorwal sie do klawisy... a moze juz cycha przy klawisach, zeby usunac moj komentas.
      • gm1980 Zgłoś komentarz
        start
        • -kibic- Zgłoś komentarz
          no i w tym biegu co upadl anton jesli sedzia chcial kogokolwiek wykluczyc to powinien to byc lisecki to on wywiozl liebiediewa a zorro cienki jak klak z taka forma to w lublinie same sliwki i z
          Czytaj całość
          grudziadzem u nas nieiwele lepiej bo to juz beda wymagajacy rywale
          • Bada Bing Zgłoś komentarz
            +1371 karnetów :-)
            • jadowity Zgłoś komentarz
              zgadza się na ostrowskim torze wszystkie mecze na styku ale nie jest on atutem gospodarzy przez co nie ma ich w czwórce nasz owal wymaga wymiany nawierzchni lub jej dosypania dlatego w
              Czytaj całość
              gnieżnie najlepiej udaje się łatwy dla rywali beton w zeszłym sezonie lepsze wyniki robiliśmy na wyjazdach niż u siebie atut własnego toru najlepiej wykorzystuje lublin i dauga też pozdrawiam
              • ravajas Zgłoś komentarz
                zaraz wpadnie TYLKO_BETON_1952 i będzie pisał o torze :)
                • ravajas Zgłoś komentarz
                  Lucek, wstyd mi za Ciebie, że też jesteś z Lublina. Swoje osobiste frustracje wylewaj na innych forach, albo zdejmij ze swojego awatara "Koziołka", bo robisz oborę jakich mało.
                  • Loljan Zgłoś komentarz
                    Najlepszy tor w I lidze ma Ostrów. Tam to dopiero jest jazda! zrobić takich 6 i każdy mecz na styku i emocje gwarantowane. pozdro
                    • StartGnox3 Zgłoś komentarz
                      W sumie mało ciekawy mecz ale jeśli ma to nam dać awans to mogę oglądać same nudne mecze ;D
                      • Lucek Zgłoś komentarz
                        Nie stać mega wypłacalnego klubiku na dosypanie nowej nawierzchni? A światełka już macie? hahaha. Coś czuję, że się nie spotkamy w następnym sezonie, bo w barażach nie macie szans z
                        Czytaj całość
                        ekstaligowcem.
                        • Nilmo Zgłoś komentarz
                          Dużo ostatnio tutaj czytałem wypowiedzi kibiców Startu o zawsze nienagannym torze w Gnieźnie. Dziwi mnie zatem ta wypowiedź: "Nasi zawodnicy byli bardzo szybcy na tym nie najlepiej
                          Czytaj całość
                          przygotowanym torze i chwała im za to. Cały zespół pojechał na swoim poziomie i mamy tego efekt - mówił trener Lechmy Startu, Lech Kędziora." Ktoś tu ściemnia.
                          • Włodek-G-no Zgłoś komentarz
                            Sędzia zrobił babola 1 wykluczenie Endria było niepotrzebne tam tylko jedna decyzja powtórka w pełnym składzie
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×