KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wszystko jest w naszych rękach - komentarze po meczu Lokomotiv Daugavpils - Lechma Start Gniezno

Lechma Start Gniezno pokonała na wyjeździe Lokomotiv Daugavpils 50:40. Dzięki temu Orły przybliżyły się do awansu do Ekstraligi. Nic zatem dziwnego, że po meczu to goście byli w lepszych nastrojach.
Eriks Upenieks
Eriks Upenieks

Nikołaj Kokin (trener Lokomotivu Daugavpils): Szkoda przegranego meczu, ale skład drużyny rywali mówi sam za siebie. Mimo wszystko plan na sezon został wykonany. Mieliśmy być w pierwszej czwórce i jesteśmy w niej. O meczu mogę powiedzieć, że jak zwykle nie wszystko zagrało w naszej drużynie. Dzisiaj bardzo dobrze pojechał Romek Povazhny. Nie mogę mieć pretensji do Lebiediewa oraz Puodżuksa. Chłopaki przyjechali do nas grubo ponad tysiąc kilometrów z Miszkolca samochodem, żeby zdążyć na mecz. Do tego jeszcze problemy sprzętowe Lebiediewa. Najpierw gaźnik, następnie łańcuch. Dużo więcej w tym meczu spodziewałem się po Gieruckisie oraz Karawackisie. Biegi z juniorami drużyny gości trzeba wygrywać.

Lech Kędziora (trener Lechmy Startu Gniezno): Cieszę się, bo to jest bardzo trudny teren dla nas, gdzie nie wygraliśmy od kilku lat. Pokonaliśmy jedną z najtrudniejszych przeszkód przed Ekstraligą, o której marzymy i o którą walczymy. Wszystko jest w naszych rękach. Myślę, że za tydzien w Gnieźnie przypieczętujemy ten naz sukces. Przed zawodami podglądaliśmy trening Maxa i Povazhnego i założyliśmy podobne ustawienia. Nie szło nam na początku zawodów, ale komunikowaliśmy się między sobą, zmieniliśmy ustawienia i wszystko zmieniło się na lepsze.

Roman Povazhny (Lokomotiv Daugavpils): Nieźle dzisiaj spisałem się, ale cóż z tego jeżeli drużyna przegrała. Uważnie czytam fora internetowe i wiem co ostatnio pisano tam o mojej jeździe. Dlatego chcę teraz przeprosić kibiców za kilka ostatnich meczów. Dużo myśleliśmy, analizowaliśmy wszystko co działo się ze sprzętem. Wygląda na to, że rozwiązałem swoje problemy.

Mikael Max (Lokomotiv Daugavpils): Jestem niezadowolony ze swojej dzisiejszej jazdy. Wszystko decydowało się na starcie. Przegrywając start o kilka centymetrów już nic nie dało się zrobić na dystansie. Oprócz tego pierwsze pola startowe były znacznie lepsze od dalszych. W pierwszej części zawodów więcej startów miałem z pierwszych pól, więc i zdobyłem więcej punktów. Dalej z dalszych pól startowych było już znacznie gorzej. Przegrywasz start, nie trafiasz na jedyną odpowiednią ścieżkę na tym torze i nie ma szans na wyprzedzenie.

Ales Dryml (Lechma Start Gniezno): Jestem drugi raz tutaj w ciągu tygodnia i znów zaliczyłem udane zawody. Zawsze dobrze spisywałem się w Daugavpils, ale dzisiaj tor był trochę inny niż podczas finału IME. Był bardziej do walki niż tydzień temu. Jak do mnie zatelefonują ludzie z Daugavpils, to chętnie rozważę możliwość startów w następnym sezonie tutaj (śmiech). Prawdę mówiąc, daleko byłoby dojeżdżać tutaj z Pardubic na zawody, ale takie jest życie żużlowca.

Maciej Fajfer (Lechma Start Gniezno): Jestem zadowolony, że od mojego udanego biegu ostatecznie zmieniły się losy spotkania. Tym bardziej, że w ogóle nie łatwo było wystartować w tym biegu. Zaliczyłem przed nim przecież dwa zera, a start w takim biegu wymaga aby być podwójnie, a nawet potrójnie zmobilizowanym. Jednak udało się. Odpowiada mi geometria tego toru, podoba się ściganie tutaj. W pierwszym biegu nie trafiłem z ustawieniami, w drugim miałem problemy z motocyklem, następnie zmieniłem motocykl, ustawienia i udało się.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (19)
  • tż_start Zgłoś komentarz
    Trzeba zdobyć 45 punktów i będzie eliga :) tyle wystarczy
    • daras Zgłoś komentarz
      Lublin jako beniaminek i tak dużo zrobił,walczy do końca o awans,ale tutaj raczej przegra i niech wtedy okaże się na co stać gwizadeczki na czele z preziem Grudziądza w barażach ze
      Czytaj całość
      Spartą !!!W zeszłym roku START walczył i o mało nie wszedł po meczu z matactwami z Włókniarzem,zobaczmy na stać GKM,a Lublin za rok,niech walczy,choćby o stopień wyżej !!
      • daras Zgłoś komentarz
        Wynik z Lublina,całkowicie zaprzecza ARGUMENTOM prezia Fijałkowskiego,także naszego Rusieckiego,którzy są przeciwni połączeniu lig.Taki zespół jakim jest GKM z gwiazdorską obsadą,NIE
        Czytaj całość
        POWINIEN,oberwać tak wysoko,więc niech mi wytłumaczy ów prezio,DLACZEGO tak się stało ??? CZY,aby zna się na żużlu,czy sporcie??? Uważam,że należy dać równe szanse takim ośrodkom,jak Kraków,Opole,Krosno,Rybnik,oni też mogą zmontować skład,podobny do tego co ma np.LUBLIN i walczyć,o wyższe cele,takie jak Gniezno,Grudziądz czy Lublin.
        • zico Zgłoś komentarz
          oby sie nie okazalo, ze gniezno nazbiera publicznosci przyjedzie miss polonia a po meczu powiedza..no stralismy sie, ale nie wyszlo, ale sa baraze..i znow sciema..na kolejny sezon..hmm????chyba
          Czytaj całość
          ze zrobia remis aby kabozow nie wciagnac do tej strefy barazowej...telefony sie juz urywaja..hmmm
          • jadowity Zgłoś komentarz
            grudziądzanom życzę jak najlepiej zawsze lubiłem mecze z nimi ten niepowtarzalny klimat naszych spotkań nawet ich napinki i obelgi kompletnie mnie nie ruszały w końcu my robiliśmy to
            Czytaj całość
            samo z nimi(uczulony jestem tylko na pewnego kibica z dzlekiego wschodu1) jednak uważam że fijałkowski nie chce awansować w tym sezonie wobec czego zmarnuje baraże i w tej sytuacji lepiej żeby lublin spróbował na serio powalczyć z eligowcem a naprawdę można pokusić się o niespodziankę dużo zależy od dyspozycji dnia zobaczcie jak rok temu mało zabrakło
            • Zwykły Kibic Zgłoś komentarz
              mam nadzieję że teraz w piątek lub w sobotę wszyscy zawodnicy zjawią się na treningu bo to kolejny ważny mecz i w końcu należałoby się przyłożyć nie ma GP w sobotę więc w piątek
              Czytaj całość
              lub w sobotę każdemu powinno pasować
              • krynston Zgłoś komentarz
                Niech wygra lepsza drużyna w danym dniu. Nie chcę "dogadanych" remisów. Dość już tego łajdactwa w sporcie się ogląda. Jak mamy mieć baraże to tylko wywalczone w sportowej rywalizacji.
                Czytaj całość
                Jak przegramy to trudno- pogratulujemy przeciwnikom awansu, a Grudziądzowi emocji w barażu. Ale to dopiero po meczu w niedzielę. Myślę, że w przeciwieństwie do GTŻ dostarczymy emocji na stadionie w Gnieźnie. Pozdrawiam!
                • AL Gniezno Zgłoś komentarz
                  Only Start: już lepiej nie eksperymentuj. Mamy ten mecz wygrać i nie interesować się sytuacją Lublina czy Grudziądza.
                  • AL Gniezno Zgłoś komentarz
                    Wlodek : Twoim zdaniem 2 lata to nie kilka? Pomyśl czasem zanim coś napiszesz.
                    • Klima_Gniezno Zgłoś komentarz
                      I tylko Start.... już niedługo W KOŃCU PRAWDZIWE DERBY WLKP START-UNIA
                      • Only Start Zgłoś komentarz
                        a ja bym chciał wynik taki 45-45 wtedy Lublin by sobie powalczył dalej a wielki GKM miałby koniec sezonu:):) Lublinowi sie naleza te baraze i nie zrobia z siebie posmiweiska tak jak GKM...:)
                        • 687li Zgłoś komentarz
                          To musi byc niedziela GNIEZNA :P bilet jest ! Chce juz Niedziele!!!Tylko Start !!!
                          • Robson Zgłoś komentarz
                            niech po prostu tego nie spaprają. już jedną nogą i w połowie drugą jesteśmy w EL ! Teraz mecz u siebie ze wzmocnieniem (Dryml).. już się doczekać nie mogę
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×