KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zagar: Najtrudniejszy mecz już za nami

Słoweniec wywalczył miejsce w Grand Prix na przyszły rok, a teraz z gorzowską Stalą będzie walczył o złoto w Enea Ekstralidze. Zagar uważa jednak, że najtrudniejszy mecz już za Stalą.
Dawid Lis
Dawid Lis

Całe podium Grand Prix Challenge zajęli zawodnicy Stali Gorzów. - Na pewno jest lepiej niż gorzej po tym awansie do GP. Dodało mi to dużego powera - powiedział Matej Zagar. - Rozmawialiśmy na podium w Gorican z Iversenem i Kasprzakiem, że musimy osiągnąć jeszcze jeden cel i będzie to bardzo dobry sezon dla nas - dodał Słoweniec.

Po tym triumfie gorzowski klub ma obecnie już czterech jeźdźców z Grand Prix. Możliwe jest także, że Michael Jepsen Jensen otrzyma stałą dziką kartę. Czy to będzie miało wpływ na ligę? - Myślę, że jazda w GP nie ma żadnego połączenia z ligą. W Polsce liczy się ligowa forma i postawa w każdym meczu. Jeżeli będziemy mieć 5 zawodników z GP to i tak nie będziemy dream teamem. Za każdym razem trzeba będzie to na torze udowodnić - odparł Zagar.

Jak do finałowej rywalizacji przygotowuje się Słoweniec? - W środę przyjechałem z domu do Gorzowa, teraz jak pogoda pozwoli to potrenujemy na torze. A jak się nie uda to zobaczymy co z tego wyjdzie - powiedział Matej Zagar. A jak wygląda sytuacja sprzętowa? - Po challengu dałem silniku do serwisu, będę więc jechał na świeżutkim sprzęcie i mam nadzieję, że będę jechał tak jak zawsze. Trzymam kciuki, że będzie wszystko w porządku sprzętowo - dodał.

W jakim nastroju zawodnik gorzowskiej Stali podchodzi do finałowej rywalizacji z tarnowianami? - Mogę powiedzieć, że najtrudniejszy mecz w tym sezonie już za nami. Największa napinka była na półfinał. Ciśnienie z nasz zeszło i została wielka determinacja i chęć sięgnięcia po złoto - stwierdził Zagar. - Jak się ma chęci i determinację to można osiągnąć dużo więcej niż jadąc pod presją. Jesteśmy mocną drużyną i mam nadzieję, że osiągniemy cel - dodał.

Po raz kolejny, jak przed rywalizacją z Falubazem, pojawiają się negatywne wypowiedzi dotyczące przygotowania toru w Gorzowie. Co na ten temat do powiedzenia ma Matej Zagar? - Nie chcę się specjalnie na temat toru wypowiadać. Dla mnie gorzowski tor jest normalny. Jeździliśmy na gorszych torach, na przykład w Bydgoszczy, Lesznie czy Wrocławiu. W Gorzowie nie ma żadnych dziur i kolein. Nie wiem dlaczego wszyscy się czepiają naszego toru - zakończył Słoweniec.

Wygraj bilet na mecz Stal Gorzów - Azoty Tauron Tarnów

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (27)
  • cornello ZG Zgłoś komentarz
    wiecie dlaczego stal nie będzie mistrzem? bo dla nich szczytem marzeń i motywacji było pokonać i przejśc Falubaz! a teraz juz tej motywacji nie znajda bo dla nich pokonać Falubaz to
    Czytaj całość
    wazniejsze niż zostać mistrzem! wspomnicie moje słowa po finale!
    • Bozdzio Zgłoś komentarz
      śmiem twierdzić że najtrudniejszy rywal to wam odpadł z powodu śmiesznego sędziego lisa a potem kontuzje Sullivana!
      • karlosStal Zgłoś komentarz
        matej spoko koles, do tego świetnie mówi po polsku i widać że mu zależy na klubie ... Trzymaj gaz w niedzielę :)
        • FalubazKMO Zgłoś komentarz
          nie ma zadnych dziur i koleiny nie bo z fotela spadne a to co z dudkiem czy strzelcem sie dzialo to to w luk sie zlozyc nie umieja istnie spreparowany tor !!!
          • Wielki Final tuż tuż Zgłoś komentarz
            Mecz będzie bardzo ciekawy!!! Matej wyglądasz na spoko gościa jednak no w niedzielę liczę na to że będziesz miał gorszy dzień. Jaskółki do boju!!
            • Af Zgłoś komentarz
              Chłopaki,życzę powodzenia w finale.Wierzę,że dacie z siebie wszystko,a według mnie to sezon już jest dla Was i dla stali więcej niż bardzo udany.Jesteśmy z Was dumni.Pozdrawiam.
              • Walec Zgłoś komentarz
                Jak się trenuje na takim torze, to pewnie łatwo się jeździ, ale przyjezdnym zawsze sprawia problemy. Co ciekawe, jedynie przed meczem z Lesznem nie było żadnych zastrzeżeń co do toru, a
                Czytaj całość
                przecież był przygotowany jak zawsze i do tego spadło dużo deszczu.
                • Zeus Zgłoś komentarz
                  Największa napinka była na półfinał...hahah
                  • simon Zgłoś komentarz
                    a ja mam czapki: Tony Rickardsona, Kennetha Bjerre, Atlas Wrocław, Betrad Sparta Wrocław, Adriana Rymela i wszystkie na sprzedaż...
                    • buum Zgłoś komentarz
                      Matej jesteś wielki!!! Gorzowienie cię kochają!!!
                      • stalowy_storczyk Zgłoś komentarz
                        Naszego toru nikt sie nie czepia, poza Stelmetami. Ale to puszczamy mimo i jedziemy dalej. Matej weź pod uwagę że w Twojej czapce chodzę.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×