Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Miedziński pojedzie w Rzeszowie? Decyzja należy do zawodnika

Adrian Miedziński pozostaje na razie w czeskim szpitalu. Decyzja o jego starcie w niedzielnym meczu w Rzeszowie ma zapaść najwcześniej w piątek. Sławomir Kryjom wyjaśnia, jakie są alternatywy.
Oliwer Kubus
Oliwer Kubus

Miedziński uległ groźnemu wypadkowi podczas towarzyskiego meczu Czechy-Polska w Pradze. Uderzył głową o tor i stracił na kilkanaście minut świadomość. Został odwieziony do szpitala, w którym pozostanie przynajmniej do piątku. - Upadek wyglądał bardzo groźnie - komentuje menedżer Unibaksu Toruń Sławomir Kryjom. - Na szczęście nie doszło do złamań, aczkolwiek Adrian potrzebuje trochę odpoczynku. Doznał silnego wstrząśnienia mózgu i to jest na tę chwilę największy problem. Nie wiadomo, kiedy dokładnie opuści szpital, ale na pewno nie w czwartek.

Torunianie w niedzielę udają się na ligowe starcie do Rzeszowa. Jeśli "Miedziak" nie zdecyduje się na start, kierownictwo Unibaksu ma przygotowane alternatywy. - O tym, czy Adrian zdoła wystąpić w Rzeszowie dowiemy się najwcześniej w piątek rano - wyjaśnia Kryjom. - Jego zdrowie jest najważniejsze i decyzja będzie należała wyłącznie do niego. Analizujemy różne warianty, między innymi z Edwardem Kennettem lub braćmi Pulczyńskimi w składzie. Czekamy jednak na dalsze informacje z Czech.

Sławomir Kryjom przyznaje, że przeżył w środę chwile niepokoju. - Rozważaliśmy wyjazd do Pragi, lecz na miejscu był sztab szkoleniowy oraz team Adriana - tłumaczy. - Pierwsze informacje dosłownie mnie zmroziły. Sytuacja nie wyglądała zbyt dobrze i obyśmy więcej czegoś podobnego nie musieli przeżywać.

Uraz Miedzińskiego jest dla "Aniołów" sporym problemem, ponieważ kontuzję od dłuższego czasu leczy Darcy Ward. Torunianie wyjeżdżają jednak do Rzeszowa w bojowych nastrojach. - Mimo kłopotów kadrowych, pojedziemy powalczyć o jak najlepszy rezultat i każdy punkt. Po piętnastym biegu zobaczymy, co udało nam się zwojować - mówi Kryjom. - Rzeszowianie to dużo lepsza drużyna, niż wskazuje na to tabela, z aspiracjami na czołową "czwórkę". Czeka nas bardzo trudne zadanie, tym bardziej że według moich informacji wystartuje Nicki Pedersen. Gospodarze będą dysponować zatem najmocniejszym składem i z pewnością wysoko zawieszą nam poprzeczkę.

- Decyzja o starcie Adriana w Rzeszowie należy wyłącznie do zawodnika - podkreśla Sławomir Kryjom (w środku) - Decyzja o starcie Adriana w Rzeszowie należy wyłącznie do zawodnika - podkreśla Sławomir Kryjom (w środku)
W Lesznie słabiej spisali się liderzy toruńskiej drużyny, ale menedżer Unibaksu nie obawia się o ich dyspozycję. - Pamiętajmy, że nasi zawodnicy to nie maszyny, nie zawsze zdobywają komplety punktów i zdarza im się gorszy dzień. Nie rozdzierałbym z tego powodu szat. Zespół wygrywa i nie ma w tej chwili powodów do niepokoju. Tomek Gollob jest wielkim profesjonalistą. Przez cały weekend zmagał się z alergią, co nie pozostało bez wpływu na jego postawę. Stawia sobie ambitne cele i jestem przekonany, że w kolejnych spotkaniach będzie skuteczny.

Dobra informacja dla kibiców z Torunia to powrót do zdrowia Darcy’ego Warda. - Jestem po rozmowie z Darcym. Na mecz z Polonią powinien być przygotowany do jazdy, aczkolwiek nie znamy dokładnej daty wznowienia treningów - podkreśla Sławomir Kryjom. - Po spotkaniu w Rzeszowie nastąpi przerwa w rozgrywkach, która pozwoli naszemu zawodnikowi rozjeździć się. Pamiętajmy, że przez siedem tygodni nie siedział na motocyklu żużlowym. To długa przerwa i będzie musiał nadrabiać stracony czas.

- Ostatnio nie mamy szczęścia - kontynuuje Kryjom. - Dwóch naszych jeźdźców doznało kontuzji, ale w takim sporcie, jakim jest żużel trzeba się z nimi liczyć. Dobrze, że wypracowaliśmy sobie bezpieczną pozycję w tabeli i możemy na wydarzenia patrzeć chłodnym okiem. Nie ma jednak mowy o rozprężeniu. Absencja w zespole Warda i Miedzińskiego nie oznacza, że będziemy odpuszczać. W każdym meczu chcemy walczyć o każdy centymetr toru i dążyć do wygranej.

W dotychczasowych dziesięciu pojedynkach ligowych Unibax tylko dwukrotnie tracił punkty. Przegrał w Gnieźnie oraz po emocjonującym spotkaniu zremisował w Lesznie. - Był to taki mecz, że mogliśmy go zarówno minimalnie wygrać, jak i przegrać dwudziestoma punktami - mówi o starciu z Unią Kryjom. - Do 10. biegu nie wiedzieliśmy nic. Z remisu jestem bardzo zadowolony. Przy tak wyrównanej stawce każdy punkt wywieziony z obcego terenu jest bardzo cenny. Drużyna pokazała charakter i oby pokazywała go do końca sezonu.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (68):
  • leH Zgłoś komentarz
    Toruń na ZZ wyszedł lepiej niż jechaliby z Wardem,teraz gdy wróci może być gorzej?Adrian przeszarżował i efekt mizerny kiedyś musiało to nastąpić, bo można jeździć szybko ale z
    Czytaj całość
    głową.
    • leśny władek Zgłoś komentarz
      co chłopcze boli Cię prawda ?
      • Sebastian Pia Zgłoś komentarz
        Prawda jest taka, że Toruń przyjedzie do Rzeszowa obronić bonusa. Wcale tego meczu nie musi wygrać za wszelką cenę. Natomiast My musimy koniecznie by nie spaść z ligi
        • leśny władek Zgłoś komentarz
          Cała nieuczciwa żużlowa Polska - trzyma kciuki za Rzeszowem!!! To oni pogwałcili zasady sportu i haniebnie ryli pod królową Unia Leszno - długo , jeszcze długo niedoścignioną przez
          Czytaj całość
          cieniutki Rzeszów. Wstyd dla całej drużyny Stali Rzeszów!!! Poruta dla pani Marty!!!
          • FED Zgłoś komentarz
            teraz już wiem co się stało w Czechach.....
            • PSŻ-owiec Zgłoś komentarz
              Za Miedziaka ZZ, a za Warda wypróbujcie "Edka" (mam nadzieję, że już nie ma wywierconych dziur ;)).
              • Kleszcz82 Zgłoś komentarz
                Chyba wielu kibiców z Torunia zgodzi się ze mną, że czas wypróbować Kennetha? Adrian niech spokojnie odpocznie, ostatnio był bardzo zapracowany, a jego ewentualny występ może
                Czytaj całość
                przynieść więcej szkody, niż pożytku. Wbrew temu, co niektórzy sądzą, mecz może być na styku, bo i Tomek i Chris są w stanie zrobić nawet po 16 pkt w 7 startach. Wszystko zależeć będzie od tego, jak pojedzie (pojechałby) wspomniany Kenneth i czy młodzież znowu odpali, chociaż raczej szału się nie spodziewam. Przegrana nie zmienia w ogóle naszej sytuacji w tabeli, a bonus (lub co lepsze ewentualna wygrana) będzie bardzo miłym ukłonem w stronę kibiców. PS. W radio dzisiaj rano mówili, że Miedziak nie pojedzie, ale ile jest w tym prawdy, to nie wiem.
                • FAN SPEEDWAYA nr 1 Zgłoś komentarz
                  Cała uczciwa żużlowa Polska - trzyma kciuki za Rzeszowem!!! To oni postawili się i powiedzieli DOŚĆ bezkarnym kanciarzom z Leszna -"wiecznym recydywistą"! Płacącym jak zwykle TYLKO
                  Czytaj całość
                  śmieszne kary!!! Brawo cała drużyna Stali Rzeszów!!! Brawo prezes pani Marta!!!
                  • FAN SPEEDWAYA nr 1 Zgłoś komentarz
                    [b]"Wstrząs mózgu" - przerwa Miedziaka powinna trwać około miesiąca. To wbrew temu jak niektórzy sądzą jest to bardzo poważny uraz niosący nawet zagrożenie zycia. U Miedziaka doszło
                    Czytaj całość
                    do utraty przytomności. Nie było i nie jest naprawdę za "wesoło". Oby nie wystąpił obrzęk mózgu! Trzymaj się ADRIAN:):)!!!!!!!!!! Szybkiego powrotu do zdrowia życzą Fani Speedwaya:):)[/b]
                    • Alibaba Zgłoś komentarz
                      A ja tam zrobił bym Marmie (Marcie) na złość i dał im nawet wygrać 75-15. A co, niech chłopaki zarobią. Dodając do tego kwotę kary, klub z Rzeszowa stanie na krawędzi bankructwa.
                      • Mariuusz_Konopko Zgłoś komentarz
                        i tak za tydzień degradacja rzeszowa, więc po co ta spina.
                        • Tomrz Zgłoś komentarz
                          Miedziak wracaj do zdrowia!
                          • głos z Rzeszowa Zgłoś komentarz
                            " tylko nie mów ze zz - bo wy też byście mogli" .Niestety Rzeszów nic nie mógł . Warto o tym wiedzieć.
                            Zobacz więcej komentarzy (55)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×