WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Anioły bliżej upragnionego finału - relacja z meczu Unibax Toruń - Dospel Włókniarz Częstochowa

W pierwszym półfinałowym pojedynku Unibax Toruń pokonał na swoim torze Dospel Włókniarz Czestochowę 49:41. Torunian do zwycięstwa poprowadził Tomasz Gollob, który wywalczył komplet punktów.
Robert Chruściński
Robert Chruściński

Pierwszy półfinał między Unibaksem Toruń a Dospel Włókniarzem Częstochowa zgodnie z oczekiwaniami dostarczył wszystkim kibicom olbrzymich emocji. Zainteresowanie sobotnim meczem było ogromne. Na toruńskiej MotoArenie padł tegoroczny rekord frekwencji, bowiem pojedynek obu ekip oglądało 17 126 osób. Goście dopingowani przez blisko tysięczną rzeszę kibiców stawili mocny opór podopiecznym Sławomira Kryjoma.

Już w pierwszym wyścigu fani obu ekip mogli przekonać się o tym, jak bardzo zmobilizowani do tego spotkania byli zawodnicy Unibaksu i Dospel Włókniarza. Wszystko za sprawą odważnej jazdy Grigorija Łaguty, który na drugim łuku ostro zaatakował Adriana Miedzińskiego, zajętego walką z Rafałem Szombierskim. Torunianin "przyciśnięty" do bandy przez Rosjanina, spadł z pierwszej pozycji na ostatnią. Bieg młodzieżowców okazał się równie interesujący. Początkowo wszystko szło po myśli gości, którzy jechali na podwójnym prowadzeniu, lecz na trzecim okrążeniu Paweł Przedpełski "wszedł" pod łokieć Artura Czai, który po tym ataku upadł na tor. Sędzia zdecydował się wykluczyć częstochowskiego juniora i w powtórce torunianie, po bardzo dobrym starcie nie dali szans osamotnionemu Adamowi Strzelcowi.

Po pierwszej serii startów, Unibax prowadził dwoma punktami. W kolejnych biegach gospodarze systematycznie powiększali swoją przewagę nad częstochowskimi Lwami. Kibice Dospel Włókniarza z pewnością na długo zapamiętają siódmy wyścig, w którym doszło do kraksy Emila Sajfutdinowa i Kamila Brzozowskiego. Jadący na prowadzeniu Adrian Miedziński nie zostawił Rosjaninowi miejsca przy bandzie, na skutek czego zawodnik Dospel Włókniarza upadł na tor. Chwilę później po Emilu Sajfutdinowie przejechał rozpędzony Kamil Brzozowski. 23-letni Rosjanin nie był w stanie kontynuować zawodów i został odwieziony do szpitala z podejrzeniem złamania ręki.

W kolejnych wyścigach toruńscy żużlowcy wyraźnie zaznaczali swoją przewagę nad rywalami. Po dziewięciu biegach Unibax prowadził już różnicą czternastu punktów. Gdy wydawało się, że gospodarze odniosą przekonujące zwycięstwo, do ataku ruszyli częstochowianie, którzy przed biegami nominowanymi zdołali odrobić sześć punktów do torunian. Końcówka meczu była bardzo wyrównana, a Dospel Włókniarz nawet bez Emila Sajfutdinowa okazał się niezwykle wymagającym rywalem. - Prowadziliśmy czternastoma punktami i na pewno nie możemy być zadowoleni z tego, że te punkty nam pouciekały. W tym momencie mamy ośmiopunktową zaliczkę i teraz to nasi przeciwnicy muszą głowić się, jak ją odrobić. Z naszej strony mogę powiedzieć tylko tyle, że liczyliśmy na nieco większą przewagę. Jest jednak osiem punktów i z takim wynikiem jedziemy do Częstochowy - powiedział po zawodach menedżer toruńskiego Unibaksu.

Po pierwszym półfinale większe szanse na walkę o złote medale DMP mają żużlowcy Unibaksu Toruń, którzy będą bronić ośmiopunktowej zaliczki. W rundzie zasadniczej zawodnicy Grzegorz Dzikowski pokonali Unibax na swoim torze 54:36. Czy przewaga, jaką wypracował sobie toruński zespół wystarczy przed rewanżem pod Jasną Górą?

Unibax Toruń:
9. Adrian Miedziński - 10 (0,3,3,1,3)
10. Kamil Brzozowski - 2 (1,1,-,-)
11. Darcy Ward - 8 (2,3,1,2,0)
12. Ryan Sullivan - 1 (0,1,0,0,0)
13. Tomasz Gollob - 15 (3,3,3,3,3)
14. Kamil Pulczyński - 3+1 (2*,1,0)
15. Paweł Przedpełski - 10+3 (3,2*,1,2*,2*)

Dospel Włókniarz Częstochowa:

1. Grigorij Łaguta - 13+2 (3,2,2,2*,3,1*)
2. Rafał Szombierski - 2+1 (2*,0,0,-,-)
3. Rune Holta - 7+2 (1,2,0,1,2*,1*)
4. Michael Jepsen Jensen - 11 (3,0,1,3,2,2)
5. Emil Sajfutdinow - 1 (1,w,-,-)
6. Artur Czaja - 6 (w,2,3,0,1)
7. Adam Strzelec - 1 (1,0,-)

Bieg po biegu:
1. (59,12) Łaguta, Szombierski, Brzozowski, Miedziński 1:5
2. (59,25) Przedpełski, Pulczyński, Strzelec, Czaja (w/u) 5:1 (6:6)
3. (58,62) Jensen, Ward, Holta, Sullivan 2:4 (8:10)
4. (58,81) Gollob, Przedpełski, Sajfutdinow, Strzelec 5:1 (13:11)
5. (58,97) Ward, Łaguta, Sullivan, Szombierski 4:2 (17:13)
6. (59,16) Gollob, Holta, Pulczyński, Jensen 4:2 (21:15)
7. (60,21) Miedziński, Czaja, Brzozowski, Sajfutdinow (w/u) 4:2 (25:17)
8. (59,57) Gollob, Łaguta, Przedpełski, Szombierski 4:2 (29:19)
9. (59,81) Miedziński, Przedpełski, Jensen, Holta 5:1 (34:20)
10. (60,40) Czaja, Łaguta, Ward, Sullivan 1:5 (35:25)
11. (59,72) Gollob, Przedpełski, Holta, Czaja 5:1 (40:26)
12. (59,62) Łaguta, Ward, Czaja, Pulczyński 2:4 (42:30)
13. (60,12) Jensen, Holta, Miedziński, Sullivan 1:5 (43:35)
14. (60,22) Miedziński, Jensen, Holta, Sullivan 3:3 (46:38)
15. (59,94) Gollob, Jensen, Łaguta, Ward 3:3 (49:41)

NCD: Michael Jepsen Jensen (Dospel Włókniarz Częstochowa) - 58,62 sek. (w 3. wyścigu)
Sędzia: Wojciech Grodzki
Widzów: 17 126
Zawodnicy startowali według II zestawu.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (438):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Zapaleniec 0
    Faktycznie, określenie ''znawca'' jak ulał pasuje do ironicznego tonu, jakim się posługujesz, ale zaświadczam Tobie, że daleko mi do tego typu ''opiniotwórczych'' osób. Swoje wnioski opieram na faktach - po dwóch startach Emil miał jeden punkt, jechał bezbarwnie, a ja mam sądzić, że w kolejnych trzech/czterech startach przywiózł by pokaźną zdobycz punktową ? 9-10 punktów ? A może komplet ? Emila oglądam od początków jego kariery i potrafię w miarę możliwości, zawsze rozsądnie i obiektywnie ocenić, w jakiej danego dnia jest dyspozycji. Masz rację, to są jedynie przypuszczenia, aczkolwiek tak jak wspomniałem wcześniej, pierwszy bieg i przegrana walka na łokcie w drugim nie świadczą raczej o jego dobrej dyspozycji w tamten sobotni wieczór. Zauważ też, iż zastępujący go koledzy w trzech startach wywalczyli ''6'' oczek. Emil zdobyłby więcej ? Mniej ? Tego już się nie dowiemy.
    South Yorkshire KSF haha po niecalych 2 biegach juz wiesz jak ktos pojedzie... znawca jakich tu wielu... nie zawsze wyjdzie pierwszy bieg w dodatku na obcym torze, w drugim biegu juz jechal w kontakcie z niejakim miedzinskim
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Barteek 0
    smieszny jesteś
    super_mariobros W toruniu nie ma TEAM SPIRIT absolutnie co widac w kazdym meczu...to nie jest druzyna - to zlepek indywidualnosci - w kazdym meczu na MA w tym sezonie brakowało "tego czegos" ciągle coś nei tak..ciągłe szukanie sie na torze....gdzie są włodarze - co robią - tylko i wyłącznie biorą pieniaze - GKS szmacianka...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Paweł P 0
    Owszem Anioły bliżej,ale nie dość blisko,kontrowersyjne sytuacje z Przedpełskim-Czają,Łagutą-Miedzińskim,Emila z popularnym właśnie Miedziakiem,szkoda z perspektywy częstochowian braku Emila,chociaż jechał i wyglądał raczej tak sobie zresztą nie tylko w tych zawodach.Brawo dla T.Golloba za komplet,swoją drogą szkoda,że nie "kompletował" tak w play-offach rok temu,zwłaszcza w pierwszym finale,ale cóż to są jego priorytety,w rewanżu może być różnie,możliwe,że anioły wślizgnął się do finału,aczkolwiek zdziwię się lub nie jeśli okaże się,że o złoto pojadą jednak Lwy...wszystkiego dobrego...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (435)
Pokaż więcej komentarzy (438)
Pokaż więcej komentarzy (438)
Pokaż więcej komentarzy (438)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×