Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Krzysztof Kasprzak: Kibice w Tarnowie pamiętają

Krzysztof Kasprzak wywalczył swój trzeci srebrny medal w Indywidualnych Mistrzostwach Polski. "Kasper" w biegu finałowym musiał uznać wyższość Janusza Kołodzieja.
Paweł Kwiek
Paweł Kwiek

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Zawodnik Stali Gorzów przyznał, że w biegu finałowym popełnił błąd, który być może kosztował go utratę złotego medalu. - Popełniłem błąd. Wyłamałem motocykl. Żałuję także, że nie pojechałem tam troszeczkę szerzej. Janusz Kołodziej nabrał prędkości i to wykorzystał. On zna tutejsze ścieżki jak nikt inny. Nie takich jak ja tutaj wyprzedzał. Później pozostało mi tylko dowieźć to drugie miejsce - powiedział Krzysztof Kasprzak.

Dla "Kaspera" był to już trzeci srebrny krążek. Jak sam mówi, apetyt był na tytuł mistrza kraju. - Trzeci raz zostałem wicemistrzem Polski. Jestem drugi w kraju i będę się starał jechać jeszcze lepiej. Janusz miał atut własnego toru, a do tego w końcówce sezonu jest naprawdę w gazie. Nic tylko mu pogratulować. Każdy miałby problem, aby go pokonać w finale - oznajmił.

Tarnowski finał rozgrywany był po raz pierwszy w nowej formule. Jak się ona podoba wychowankowi Unii Leszno? - Dla mnie ta formuła była lepsza. Mogłem pojechać w finale. Dla Patryka Dudka z kolei trochę krzywdząca. Rozmawialiśmy przed zawodami z Tomkiem Jędrzejakiem na ten temat. Jeżeli startujesz na nieswoim torze, to jest to całkiem dobre, ponieważ wiadomo, że musisz się dopasować do nawierzchni. Natomiast dla gospodarzy już niekoniecznie. Janusz na przykład jechałby bieg dodatkowy tylko z jednym zawodnikiem, a nie musiał się męczyć z trzema - dodał.

Termin rozegrania finału krajowego czempionatu wypadł dopiero w październiku. Czy to dobra pora na wyłonienie najlepszego zawodnika w Polsce? - No cóż, taki termin ustalono. Mi nie za bardzo on pasował. Dzień wcześniej było wielkie świętowanie w Toruniu. Mieliśmy tam dużo naszych sponsorów i trzeba było zrezygnować ze spotkania z nimi podczas kolacji. Ja i Jarek Hampel musieliśmy jechać do Tarnowa na "wariata". Rozmawiałem z Panem Szymańskim, aby robili to trochę inaczej. Trzeba dobrze poukładać w przyszłym roku te terminy. Muszę jednak przyznać, że była to bardzo udane impreza. Gratuluję Grupie Azoty i tarnowskiemu klubowi, ponieważ było tutaj niczym na Grand Prix - zakomunikował.

Zawodnik, który reprezentował barwy tarnowskich Jaskółek w latach 2010-2011, odniósł się krótko do sytuacji, jaka miała miejsce po zakończeniu zawodów. - Jeździłem tutaj w Tarnowie. Może wtedy szału nie robiłem i kibice mi to pamiętają. Widać to było po tych gwizdach. Cóż więcej mogę dodać? - zakończył.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!


Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (57):

  • żółto-biało-zielony Zgłoś komentarz
    "Kibice pamiętają, kibice nie wybaczają" - taki napis jak motto powinno wisieć na każdym stadionie.
    • Jakub81 Zgłoś komentarz
      Blondyna sam sobie winien gdy u nas jeździł wiecznie mu coś nie pasowało.
      • Piotr Wrona Zgłoś komentarz
        Pamiętac ,pamiętam ale za GWIZDAMI nie byłem .
        • NaGazie Zgłoś komentarz
          Do TATOO Też gwizdać się nie naumiałem, ale możemy pobuczeć... w końcu ksywa zobowiązuje ;)
          • TATOO Zgłoś komentarz
            Na koniec mam jedną uwagę. Tego dnia odbyły się wspaniałe zawody w pięknej oprawie. Gwizdy nie były integralną częścią tego święta. A dla tych którzy mają pretensje do spikera...
            Czytaj całość
            To nie spiker prowadził doping, tylko człowiek do tego wyznaczony chodzący po płycie boiska. [youtube=pF9kOLta060]
            • czefan Zgłoś komentarz
              "... No cóż, taki termin ustalono. Mi nie za bardzo on pasował. ..." FUJ. Panie Krzysztofie nie zaczyna się zdania od MI. FUJ. Powinno być: "MNIE nie za bardzo on pasował", lub "Nie za
              Czytaj całość
              bardzo on MI pasował" czy też "Nie za bardzo MI on pasował".
              • NaGazie Zgłoś komentarz
                Nie wchodziłem w temat "gwizdu na Krzysia", bo dla mnie liczyło się głównie fajne widowisko, które mieliśmy okazję zobaczyć w ostatnią niedzielę z licznymi mijankami i walką na
                Czytaj całość
                całym dystansie czterech kółek, co w ostatnich latach rzadko się zdarzało. A ten niepotrzebny incydent, był tylko marnym dodatkiem. O ile na prezentacji jeszcze te gwizdy można przeboleć (no bo gdzie ich nie ma), ale na dekoracji to już przesada. Krzysiek jednak mylnie interpretuje zachowanie tarnowskich kibiców, nie chodziło o jego słabą postawę na torze (Ogór u nas też szału nie robił, ale mimo wszystko ciepło był przywitany), tylko o niepotrzebne wypowiedzi-o zmarnowaniu dwóch lat w Tarnowie, o braku możliwości spasowania się z torem! (Seba Ułamek potrafił na treningu do zmroku śmigać, żeby ustawić motorki, a Krzyś-nie miał czasu na treningi, bo po co skoro na meczu i tak będzie inny tor!), podpisywanie listu intencyjnego z Komornickim w trakcie sezonu, gdy był zawodnikiem Jaskółek i wiele innych narzekań, kaprysów i pretensji. Rozumiem, że byli psełdoprezesi naszego klubu wobec Krzyśka i Seby zachowali się karygodnie, tyle, że Seba nigdy kibiców nie obrażał i zawsze powtarzał, że ma dla nich szacunek, a Krzyś wsadził wszystkich do jednego wora i "jazda" po całości i właśnie to było powodem "miłego" przywitania. PS Myślę, że Krzysiek wyciągnie pozytywne wnioski i w przyszłości zanim coś chlapnie na dane miasto i kibiców kilka razy się zastanowi.
                • Czarna Wdowa Zgłoś komentarz
                  Ale dziecinada na tym forum.... ŻENADA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • sympatyk zuzla Zgłoś komentarz
                    Panowie o co tu się spinać o że Kasprzak dostał gwizdy . Owszem było to nie ładne posunięcie ni komu się to nie podobało uważam.To że takie dostał przywitanie to słusznie bo na to
                    Czytaj całość
                    zasłużył. Jak by chodź powiedział przepraszam to nawet na to mu gestu zabrakło. Ilu tu jechało zawodników w przednich sezonach i gwizdów nie słyszeli chodź teraz reprezentują inne kluby Też jada i na turniejach meczach i są oklaskiwani.pozdrawiam fanów Tarnowa i was koledzy powodzenia BEZ SPINKI
                    • MarcinSTALG Zgłoś komentarz
                      Odpuscie sobie oby dwaj aby miec lzejszy sen dobranoc wszystkim bez spiny !
                      • Jakub81 Zgłoś komentarz
                        Stilony atakują jak pokemony co za nacja.
                        • sympatyk zuzla Zgłoś komentarz
                          To że kibice Tarnowscy pamiętają to złudzeń nie było , gdyż widać było po zachowaniu fanów chodź mi się to nie podobało bo to nieładnie ale słuszne były. Cóż można było
                          Czytaj całość
                          dodać a można i to nie dużo,,To co niegdyś Sebastian Ułamek odchodząc z Tarnowa bardzo mi jest przykro z mojej postawy na torze liczono od mojej osoby na więcej po prostu nie wyszło jest mi bardzo z tego powodu przykro i bardzo przepraszam fanów Tarnowa to nie kosztuje i nie boli nic i za to się w gębę nie dostaje tylko troszkę należało użyć kultury a tu zero. też i na tym portalu Sebastian się wypowiadał że chciał by zostać kolejny sezon unii gdyż był kapitanem Później nastąpił zgrzyt z Gurgulem i sprawy potoczyły sie jak wszyscy doskonale pamiętamy. POZDRAWIAM FANÓW Z TARNOWA.
                          • Beethooven Zgłoś komentarz
                            Sysiu się tłumaczy (5 min 13 sek) [youtube=pvFscY5GzHg]
                            Zobacz więcej komentarzy (44)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×