Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ułamek chce skarżyć Start w Trybunale. Klub: Sprawa nie zostanie tam wyjaśniona

Sebastian Ułamek, który nie otrzymał od Startu Gniezno raty zaległych pieniędzy, zamierza walczyć w Trybunale PZM. Klub tłumaczy, że nie może spłacić zobowiązań z powodu postępowania upadłościowego.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

Zaległości Lechma Startu Gniezno wobec Sebastiana Ułamka wynoszą 560 tysięcy złotych. Jesienią, przed rozpoczęciem procesu licencyjnego, obie strony doszły jednak do porozumienia. Klub zapowiedział, że nie zdecyduje się wymierzyć zawodnikowi kary, z kolei Ułamek zrzekł się dwudziestu procent swojego wynagrodzenia.

Zgodnie z porozumieniem, Start Gniezno ma spłacić pieniądze w ciągu dwóch najbliższych sezonów. Problem w tym, że Sebastian Ułamek nie otrzymał do tej pory pierwszej raty, w wysokości 100 tysięcy złotych. Pieniądze te miały trafić na jego konto jeszcze w grudniu minionego roku.

Jak zapowiada menedżer zawodnika, Robert Jabłoński, sprawa znajdzie swój finał w Trybunale PZM. - W zasadzie godziny dzielą nas od tego, by złożyć papiery do Trybunału. Uzgodniliśmy ze Startem Gniezno, że Sebastian Ułamek zrzeka się 20 procent wynagrodzenia. Klub nie dotrzymał jednak słowa co do terminu przelania pierwszej raty, więc wcześniejsze ustalenia są nieaktualne. Będziemy domagać się zwrotu całej kwoty, czyli 560 tysięcy złotych. Żałuję zwłaszcza tego, że straciłem dwa miesiące. Już w grudniu mogliśmy bowiem iść z tą sprawą do Trybunału - powiedział menedżer zawodnika w rozmowie z naszym portalem.

Zarzuty te odpiera jednak Przewodniczący Rady Nadzorczej Startu Gniezno, Robert Łukasik. Jego zdaniem, klub nie może wywiązać się ze zobowiązań wobec Sebastiana Ułamka, gdyż nie pozwala na to postępowanie upadłościowe spółki. - Pan Jabłoński może występować do Trybunału, ale ta sprawa nie zostanie tam wyjaśniona. Nie mogliśmy przelać pieniędzy, gdyż trwa postępowanie upadłościowe. Wszystkie dokumenty związane z zaległościami finansowymi zostały złożone do sądu i to on będzie teraz decydować w jaki sposób zostaną dokonywane spłaty - wyjaśnił Łukasik.

Sebastian Ułamek oczekuje od Lechma Startu Gniezno 560 tysięcy złotych Sebastian Ułamek oczekuje od Lechma Startu Gniezno 560 tysięcy złotych
Zdaniem Przewodniczącego Rady Nadzorczej Startu Gniezno, obecną sytuację rozumie mecenas, współpracujący z samym zawodnikiem. - Jestem nieco zdziwiony, bo inaczej całą sprawę widzi menedżer Sebastiana Ułamka, a inaczej jego mecenas. Drugi z wymienionych panów rozumie obecną sytuację i wie, że dopiero po zakończeniu postępowania będziemy mogli mówić o spłacie wynagrodzenia. Pan Jabłoński może iść z zawodnikiem do Trybunału, ale nie będę w nim tłumaczyć się ja, tylko sąd - ocenił Łukasik.

Złożenie sprawy do Trybunału PZM to nie jedyny krok, na który może zdecydować się menedżer Sebastiana Ułamka. Robert Jabłoński zastanawia się, czy postępowaniu gnieźnieńskiego klubu nie powinna przyjrzeć się prokuratura. - Mogą zdarzyć się wypadki losowe, w których spółka nie jest w stanie wypłacić obiecanych pieniędzy. Gdyby jednak okazało się, że Start Gniezno, podpisując kontrakt z Sebastianem, z góry wiedział, że mu nie zapłaci, to byłoby to przestępstwo. Nie wykluczam więc, że jeśli upewnię się, że rzeczywiście tak było, zgłoszę sprawę do prokuratury - podsumował Jabłoński.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (36):

  • głos z Rzeszowa 61 Zgłoś komentarz
    To co napisałeś jest przykre ale jak najbardziej prawdziwe .
    • Mariuusz_Konopko Zgłoś komentarz
      szczere współczucia dla GKM.... nas też ostrzegali przed tą złotówą kibice z Tarnowa, Częstochowy ale nie słuchaliśmy - teraz mamy za swoje...
      • zwykły kibic 44 Zgłoś komentarz
        Wygląda to na zwykłe oszustwo ze strony PREZESA klubu, który podpisując kontrakt WIEDZIAŁ, że nie będzie kasy na regularne wypłaty, a później ze strony szefa Rady Nadzorczej, który
        Czytaj całość
        WIEDZIAŁ, że sprawa będzie w sądzie... i można nie lubić tego zawodnika, ale to nie zmienia faktu oszustwa... Podpisywać umowy, ugody i się nie wywiązywać? JEDNO mnie dziwi: tak doświadczony menedżer i prawnik tego zawodnika nie znali procedur upadłości układowej? Przecież wiedzieli co sie święci... kiepski ten prawnik, co zawodnikowi doradzał...
        • Gerhard Malberg Zgłoś komentarz
          Takie to teraz sa zwyczaje w Polsce ze jak klub nie ma pieniedzy,lub placic nie chce, to wymysla dla zawodnika kare i na jej poczet wstrzymuje wyplaty.Z drugiej strony zawodnik bieze kase za
          Czytaj całość
          starty w wielu ligach i jak przytrafi mu sie kontuzja to "rozwala" klubowi sezon warty miliony.A odpowiedzialnosci za kontuzje nie ponosi,nawet zgody na to by startowac w jakiejs "psiej lidze" czy turnieju SGP nie potrzebuje.Nie mamy niestety kultury podpisywania zawodowych kontraktow i ich przestrzegania,NBA to wzor niedoscigniony.
          • gkmja Zgłoś komentarz
            start powinien niu wystartowac i pieniadze by musialy byc
            • tagheuer Zgłoś komentarz
              Jedna wielka farsa. Co to za kibice którzy nie szanują byłych zawodników. Najpierw ci mają zostawiać zdrowie i życie dla klubu, a jak coś nie wyjdzie, to robimy sobie jaja jak p.
              Czytaj całość
              Rusiecki albo Łukasik i kibice temu przyklaskują. No więc już dzisiaj mowię, że jeśli nasz klub pójdzie tą drogą to powinien zostać zdegradowany, a winni ukarani. Jeśli podpisuje się kontrakty to należy się z nich wywiązywać.
              • malin1976 Zgłoś komentarz
                Nie zapłacą do marca - 2 liga . Proste .
                • skuter Zgłoś komentarz
                  No tak ,jak kasę są mu dłużni trzeba oddać-to pewne. Co do osoby Sebastiana uważam go za słabego zawodnika i dziwie się że jakiś klub podpisał z nim umowę na tak dogodnych warunkach
                  Czytaj całość
                  dla niego. To jest zawodnik mało stabilny i ja jako prezes klubu w życiu bym mu tak nie zaufał . Wiem wiem ,jak podpisali to niech teraz płacą,taki są zasady . Jednak mam już dość czytać o nim . Żużlowiec -zero
                  • lomov Zgłoś komentarz
                    Nie ważne gdzie zarobił. Nie powinno Cię to interesować. Należą mu się i koniec kropka.
                    • esmundostarnow Zgłoś komentarz
                      napisałem dawno temu-Colgate walczak-wszędzie tylko nie na torze....
                      • Jasnowidz Zgłoś komentarz
                        A trybunał pzm wyda oświadczenie, w którym nakaże obu stronom - dogadanie się. Hahhaha... nawet "III liga" hokeja pani Muchy z nas się śmieje.
                        • AMON Zgłoś komentarz
                          Pielęgniarz powinien spłacić wszystkich co do złotówki a jak nie to do więzienia !
                          • -kibic- Zgłoś komentarz
                            oddawac to se moze nic niewskura nawet u komornika jest upadlosc i niema tak naprawde co zabrac o wszystkim decyduje sad , rusiecki i spolka niezle kombinuja zeby sie wykrecic hehe
                            Zobacz więcej komentarzy (23)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×