Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zabijanie żużla - półfinał IMP w Opolu (relacja)

W półfinale Indywidualnych Mistrzostw Polski w Opolu zwyciężył Grzegorz Zengota przed Tomaszem Jędrzejakiem. Turniej ukończyło... 11 zawodników. Widzowie i żużlowcy kadłubową obsadą byli rozczarowani.
Oliwer Kubus
Oliwer Kubus

Opolscy kibice, którzy od dziewięciu sezonów oglądają w akcji głównie drugoligowców, ostrzyli sobie zęby na zmagania krajowej czołówki. Zapowiadane święto żużla zostało jednak zepsute: częściowo przez władze, które w ostatniej chwili zwolniły z udziału kadrowiczów Piotra Protasiewicza i Krzysztofa Buczkowskiego, a częściowo przez samych zawodników.


Na starcie zjawiło się zaledwie trzynastu z osiemnastu awizowanych uczestników. Piotr Dym i Mirosław Jabłoński przedłożyli zwolnienia lekarskie, nie wiadomo natomiast, co było powodem absencji Adriana Miedzińskiego oraz rezerwowych: Marcina Rempały i Damiana Adamczaka. W parkingu dało się słyszeć, że większość żużlowców o nowym terminie półfinału dowiedziała się zbyt późno (w sobotę) i musiała błyskawicznie zmieniać plany, odwołując wczasy czy przekładając spotkania sponsorskie.

W związku z przyznaniem dzikich kart polskim reprezentantom, awans do finału w Zielonej Górze uzyskiwała tylko najlepsza czwórka turnieju. Ta niespodziewana i nagła zmiana zasad mocna rozeźliła zawodników. Najdobitniej zamieszanie wokół półfinału, także zbyt późne odwołanie czwartkowych zawodów i w konsekwencji narażanie na dodatkowe koszty, skomentował Tomasz Gapiński. - To zabijane żużla - stwierdził. I trudno nie przyznać mu racji. Kibice, dla których tworzy się widowiska, zostali po raz kolejni zlekceważeni. Do sprawy będziemy wracać.

Zwyciężył Grzegorz Zengota. Jeździec leszczyńskiej Unii wywalczył trzynaście punktów, tyle samo co drugi Tomasz Jędrzejak, ale został sklasyfikowany na pierwszej pozycji ze względu na większą liczbę indywidualnych zwycięstw. "Zengi" z triumfu cieszył się umiarkowanie. - Radość będzie podwójna, jeśli wygram w finale - podkreślał. - Do tego jednak daleka droga. Na razie tylko udało się awansować.

Do ostatniego wyścigu miejsca w czwórce nie był pewien Przemysław Pawlicki, lecz pokonując Krzysztofa Jabłońskiego, któremu dwa punkty wystarczały do awansu, zapewnił sobie udział w zielonogórskim finale. - Nie dogadywałem się przed biegiem z Krzysztofem - tłumaczył Pawlicki. - Miał boks po drugiej stronie parku maszyn, poza tym lubię wolę walczyć uczciwie i samemu zapracować na sukces. 

Zadanie Pawlickiemu utrudniło wykluczenie z 6. gonitwy, kiedy jechał drugi i był atakowany przez Zengotę. Doszło między nimi do kontaktu, Zengota upadł, a sędzia Maciej Spychała winnym zajścia uznał Pawlickiego. Z tą decyzją wychowanek klubu z Leszna się nie zgadzał. - Najważniejsze, że wszystko skończyło się dla mnie szczęśliwie - mówił.

Turniej nie dostarczył spodziewanych emocji. Co prawda w kilku wyścigach doszło do mijanek, ale zazwyczaj o kolejności na mecie decydował start. Ocenę widowiska zaniża kadłubowa obsada. Zawody ukończyło tylko jedenastu zawodników, ponieważ Rafał Szombierski i Paweł Miesiąc wycofali się w ich trakcie. Przez to tylko siedem biegów odbyło się w kompletnym składzie. Pozytywnie zaskoczył jedyny junior w stawce Kamil Adamczewski, który w finale będzie rezerwowym. Niespodzianką in minus jest postawa Macieja Janowskiego. Żużlowcowi Sparty przeszkodził defekt na starcie w 13. biegu; wcześniej stracił na dystansie punkt na rzecz Zengoty.           

Wyniki:
1. Grzegorz Zengota (Fogo Unia Leszno) - 13 (3,1,3,3,3)
2. Tomasz Jędrzejak (Betard Sparta Wrocław) - 13 (2,3,3,3,2)
3. Przemysław Pawlicki (Fogo Unia Leszno) - 11 (3,w,3,2,3)
4. Krzysztof Jabłoński (SPAR Falubaz Zielona Góra) - 11 (2,3,2,2,2)
--------------------------------
5. Kamil Adamczewski (SPAR Falubaz Zielona Góra) - 10 (2,2,1,3,2)
--------------------------------
6. Michał Szczepaniak (ŻKS ROW Rybnik) - 9 (3,0,3,1,2)
7. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) - 9 (3,1,2,d,3)
8. Tomasz Gapiński (Stal Gorzów) - 9 (2,3,w,3,1)
9. Robert Miśkowiak (KMŻ Lublin) - 9 (1,2,2,1,3)
10. Daniel Jeleniewski (GKM Grudziądz) - 7 (0,2,2,2,1)
11. Mariusz Puszakowski (Orzeł Łódź) - 5 (1,1,1,2,d)
12. Paweł Miesiąc (PGE Marma Rzeszów) - 5 (1,2,1,1,-)
13. Rafał Szombierski (ŻKS ROW Rybnik) - 4 (1,3,d,-,-)

Bieg po biegu:

1. (61,5) Janowski, Jabłoński, Szombierski, Jeleniewski
2. (61,6) Zengota, Adamczewski, Miesiąc
3. (60,6) Szczepaniak, Jędrzejak, Miśkowiak
4. (61,3) Pawlicki, Gapiński, Puszakowski
5. (61,5) Gapiński, Miśkowiak, Janowski
6. (62,1) Jędrzejak, Jeleniewski, Zengota, Pawlicki (w)
7. (61,2) Szombierski, Adamczewski
8. (61,3) Jabłoński, Miesiąc, Puszakowski, Szczepaniak
9. (61,6) Zengota, Janowski, Puszakowski
10. (61,0) Szczepaniak, Jeleniewski
11. (60,7) Pawlicki, Miśkowiak, Miesiąc, Szombierski (d4)
12. (62,0) Jędrzejak, Jabłoński, Adamczewski, Gapiński (w/u)
13. (61,9) Adamczewski, Pawlicki, Szczepaniak, Janowski (d/start)
14. (62,0) Gapiński, Jeleniewski, Miesiąc
15. (62,5) Jędrzejak, Puszakowski
16. (61,8) Zengota, Jabłoński, Miśkowiak
17. (62,1) Janowski, Jędrzejak
18. (62,1) Miśkowiak, Adamczewski, Jeleniewski, Puszakowski (d4)
19. (62,3) Zengota, Szczepaniak, Gapiński
20. (62,5) Pawlicki, Jabłoński

Sędzia: Maciej Spychała (Opole)
Najlepszy czas dnia: 60,6 sek. - Michał Szczepaniak w 3. biegu
Widzów: 1300.

Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (25):

  • Japa Zgłoś komentarz
    Ta zaraza tak właśnie niszczy żużel. Panowie żużlowcy nabrali wody w usta. Umiecie tylko opowiadać o braku zapłaty, niedobranych przełożeniach. A sami skamlecie u różnych marynarek o
    Czytaj całość
    łaskawe wpuszczenie do finału za darmo P. Dowhan w zeszłym roku powiedział o J. Hampelu-po co się będzie błąkał po odległych rejonach kraju. Tak wygląda dbałość o biedne ośrodki żużlowe naszych gwiazdeczek, naszych działaczy. Polskie zakłamanie, polskie sumienie. Ohyda.
    • Snake Zgłoś komentarz
      Formuła tych mistrzostw to porażka. Nie jeden turniej a powinny być dwa a może i więcej. Kwalifikacje to też śmiech na sali. Wybrać 16 najlepszych polaków z EE i po sprawie. Na
      Czytaj całość
      podstawie dotychczasowej średniej finał: Jarosław Hampel Janusz Kołodziej Krzysztof Kasprzak Piotr Protasiewicz Patryk Dudek Bartosz Zmarzlik Maciej Janowski Paweł Przedpełski Kacper Gomólski Piotr Pawlicki Grzegorz Walasek Przemysław Pawlicki Tomasz Jędrzejak Krzysztof Buczkowski Adrian Miedziński Tobiasz Musielak I to byłyby prawdziwe mistrzostwa Polski.
      • Falubazu-Fanka Zgłoś komentarz
        Naprawdę ranga tych zawodów mimo, że zawsze uznawana za wysoką przez obecne składy półfinału po prostu się obniża... Według mnie jest to cios dla żużla, by w finale występowali
        Czytaj całość
        zawodnicy, którzy w e-lidze nie prezentują najwyższego poziomu (delikatnie rzecz ujmując). Widoczny i odczuwalny jest brak żużlowców z pierwszych miejsc statystyk... Samo wspominanie o biegach w dwuosobowej obsadzie jest naprawdę żenujące.
        • Lubelski Motor Zgłoś komentarz
          Myślę że jakby zawody mialy by sie odbyć na Motoarenie to obecność zawodnikow byla by 100% ,a tak male ośrodki gdzie dobry żuzel ogląda sie raz na pare lat bankrutuja przez panów
          Czytaj całość
          wszystkonajlepiejwiedzących.Jak nasi olewaja takie zawody to trzeba zapraszać zawodnikow zagranicznych ,Polacy mogą byc mistrzami Slowacji,Węgier itp. to niech jeżdżą wszyscy co chcą a nie tylko ci co muszą.
          • HDZapora Zgłoś komentarz
            majątek był całkiem spory. Żyło sie wygodnie i dostatnio. Wymagania rosły a do tego hulaszczy tryb życia sprawił,że majątek zaczął szczupleć, ale nikt się tym nie martwił wszak
            Czytaj całość
            jeszcze cały czas był. Głowa zaprzątnięta przyjemnościami, tak ,ze zaczęło się zdarzać,że i nie dopilnowało się od czasy produkcji czy żniw. Kontrahenci byli coraz mniej zainteresowani współpracą. To była już równia pochyła. Nawet nie zauważono momentu bankructwa. Skończyło sie lekkie życie. Nastepne pokolenie musiało zaczynać wszystko od początku. ...taki skrót upadku rodzinnego majątku...wystarczy zmienić parę słów i możemy napisać "upadku naszego żużla"
            • rekinnn Zgłoś komentarz
              Witkowski jest prezesem tego betonu pzm od kiedy pamiętam a mam prawie 40 lat!!!!!!! Jak to jest możliwe??? czy ta funkcja jest przyznawana dożywotnio jak papież???Dlaczego ten koleś był
              Czytaj całość
              już prezesem za czasów pzpr?
              • Skullsplitter Zgłoś komentarz
                teraz się patrzy, żeby zarobić a nie tam jakieś mistrzostwa Polski. To nie te czasy co kiedyś. Biznes a nie sport.
                • Przemek M11 Zgłoś komentarz
                  Zdobędziemy może złoto DPŚ i znów będzie prężenie muskułów przez przywoływanych tu panów, jaki to mamy wielki żużel.
                  • krecik start Zgłoś komentarz
                    1300 kibiców to i tak niewielu a ilu z nich będzie chciało ponownie obejrzeć tego typu zawody w opolu?
                    • Saram Zgłoś komentarz
                      Żenada!
                      • ROSE Zgłoś komentarz
                        Czekam na reakcje władz żużla. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Wstyd i hańba dla dyscypliny robić taki kabaret z IMP.
                        • MACIUŚ PIŁA Zgłoś komentarz
                          Zawodnicy mają kibiców w d.... nie dbają o atrakcyjność imprez w końcu liczy się tylko kasa?
                          • Tomek123 Zgłoś komentarz
                            Jestem w stanie zrozumieć nominację aktualnego mistrza Polski+zawodników Grand Prix, ale z resztą to przekręt. Kiedyś czołowa ósemka z poprzedniego finału IMP rozpoczynała od
                            Czytaj całość
                            półfinału i to było rozsądne.
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×