Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

W Gorzowie znowu walczą z torem. Powtórka w trudnych warunkach?

W środę w Gorzowie odbędzie się drugie podejście do rewanżowego spotkania w półfinale play-off ENEA Ekstraligi. I tym razem obie ekipy muszą być przygotowane na trudne warunki torowe.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

W Gorzowie nikt nie ma wątpliwości, że w niedzielę doszło do wielkiej kompromitacji, z której należy jak najszybciej wyciągnąć wnioski. - Jest mi naprawdę wstyd za to, co się wydarzyło. To kompletna wpadka osób funkcyjnych, która została brutalnie wykorzystana przez Falubaz. Chodzę od dziecka na żużel i czegoś takiego nie widziałem. W żużlu mamy obecnie zbyt duże pieniądze, by tak nieodpowiedzialni ludzie podejmowali takie decyzje - stwierdził w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Władysław Komarnicki. - Kilka nieodpowiedzialnych osób zlekceważyło 14 tysięcy fanów naszej dyscypliny. Na tym meczu byli nawet ludzie z innych krajów. Wszyscy zobaczyli żenujące widowisko. Po dwóch biegach zamarkowany upadek juniora doprowadził do tego, że wszyscy, którzy tak cierpliwie czekali, musieli pójść do domu. Mówiliśmy o najlepszej lidze świata, a może czas zacząć mówić o najdroższej. Jeszcze raz przepraszam kibiców. Przyjdźcie też jutro i dopingujcie swoje zespoły. Oby coś takiego się nigdy nie powtórzyło. Przez to, co się wydarzyło, mam świadomość, ile jeszcze pracy nas czeka, żeby nie było takich sędziów ani toromistrzów, którzy pojawili się w Gorzowie. Mówię to jako członek Rady Nadzorczej Ekstraligi. Jeśli sędzia i inni ludzie podjęli decyzję, że jedziemy, to zawody należało dokończyć. Uślizg juniora nie może być żadną wyrocznią. Obóz sędziowski był tego dnia merytorycznie nieprzygotowany. W efekcie klub poniósł bolesne straty finansowe. Na tym meczu byli też Anglicy i Szwedzi i "chichrali" się, że spotkanie zostało odwołane, kiedy nie padało cały dzień, a wcześniej nad torem czuwał człowiek z Ekstraligi. Później pojawił się też zresztą sędzia. To jest skandal - podkreślił Komarnicki.


Gorzowianie przygotowują się do drugiego podejścia. Działacze Stali liczą, że tym razem mecz odbędzie się w zdrowej i sportowej atmosferze. - Bardzo zależy nam na dobrej i zdrowej atmosferze. Proszę mi wierzyć, że podchodzimy tak do każdego spotkania. W niedzielę mieliśmy do czynienia z rzeczami, które w większości nie leżały po naszej stronie. Nie czujemy się winni tego, co się wydarzyło - przyznał Ireneusz Maciej Zmora.

Niestety, głównym tematem dyskusji podczas drugiego podejścia do meczu w Gorzowie po raz kolejny może być stan toru. - Zła wiadomość przed środowym meczem jest taka, że tor, który jest głównym tematem dyskusji ponownie przyjął dużą ilość wody. Tak było w poniedziałek i w nocy z poniedziałku na wtorek. Szykujemy go do meczu i jest optymizm. Prognozy są łaskawe. Niestety, temperatury nie są zbyt wysokie, więc tor nie będzie szybko przesychać. Jestem pewny, że wszystko będzie zgodne z regulaminem, ale nie potrafię powiedzieć, jak mocno przyczepna i wymagająca będzie nawierzchnia - wyjaśnił Zmora.

Działacze Stali zapowiadają, że zrobią, co w ich mocy, by w środę tor był jak najbardziej bezpieczny. W Gorzowie wszyscy wyraźnie podkreślają, że nie mają interesu w tym, by zawody toczyły się w trudnych warunkach. - Derby niosą zawsze dużo emocji. Zawsze starałem się grać fair, kiedy ja byłem prezesem. Mam pewność, że ani ja, ani mój następca nigdy nie chciał i nie wykorzystywał okoliczności, które mogłyby w konsekwencji doprowadzić do zlekceważenia kibiców - podkreślił Komarnicki. - Przykre wydarzenia niestety też się zdarzały. Pamiętam poważny wypadek Rafała Dobruckiego z 2011 roku, do którego doszło na naszym torze. Odwiedziłem zresztą później pana Rafała w szpitalu. Bardzo to przeżyłem. Złe rzeczy się dzieją, ale po naszej stronie nie było nigdy cienia złośliwości. Wtedy zresztą, podczas tamtego spotkania nawierzchnia była bardzo dobrze przygotowana i pozwalała jechać przy samej bandzie. To był czas, kiedy w mieliśmy Golloba a on doskonale potrafił wykorzystać całą szerokość toru - zakończył Komarnicki.

Kto awansuje do finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (653)
  • FAN_FALUBAZ Zgłoś komentarz
    Proponuje mecz rozegrać na innym stadionie, np. w Zielonej Górze:)
    • lulajze Zgłoś komentarz
      Strzelec ty panienko, kto cie uczył jeździć? Nawet ja wiem, że na dziurach trzyma się gaz.
      • TOR II Zgłoś komentarz
        skonczcie juz z tymi derbami mecz jak kazdy inny sami tworzycie ta atmosferę walki na noże,to jest sport dwóch wygrać nie może,tylko bejmy,bejmy i jeszcze raz bejmy ludzie opanujcie się bo
        Czytaj całość
        roz....e ten sport
        • cashGW Zgłoś komentarz
          Bardzo dobrze, byłem przeciwny ekstremalnemu przygotowaniu toru ale po cyrkach jakie zrobiły w niedzielę te śmierdzące tchórze z Falubazu to uważam, że Bolo powinien zrobić tak
          Czytaj całość
          przyczepnie, że Strzelec to wy*ebie się już w parku maszyn. A dla wszystkich płaczących polecam obejrzeć sobie jakieś mecze z ligi szwedzkiej czy angielskiej- szczególnie z Coventry i z Kumli.
          • ben315 Zgłoś komentarz
            Na stronie Falubazu można przeczytać, że Patryk Dudek trenuje przed derbami. A jednak! To może mecz się odbędzie?!??
            • KATO Zgłoś komentarz
              a dzisiaj kto robi tor, Gała z Paluchem czy komisarz? Mecz ma status zagrożonego?
              • Ben Bernanky Zgłoś komentarz
                Falubaziku nie zaklinaj tu rzeczywistości. Widzę że namiętnie pompujesz ten balonik zwany falubazikiem.Mowa tu o motywacji , złości , udowodnienia wyższości.WIĘKSZYCH BZDUR NIE MOGŁEŚ
                Czytaj całość
                JUŻ NAPISAĆ ..Jak to się ma do braku chęci i motywacji do jazdy, braku formy po odstawieniu środków- Hampela , Loktajewa .....i bóg wie kogo tam jeszcze , oszustwie dopingowym Dudka , którą uważałem za zamkniętą, ale czytając wpisy twoje i twoich kolegów z Zielonej Góry zaczynam popierać zajadłość z jaką kibice z Torunia (i nie tylko)jadą po Dudku jak po łysej kobyle.I powiem Ci że większość ludzi w tym kierunku zmienia zdanie.
                • NICOLAS Zgłoś komentarz
                  Kolejny żenujący finałowy " spektakl " , tylko prawdziwych kibiców żal !!!!!!!!!!!!!!
                  • chester48 Zgłoś komentarz
                    Strzelec musi przed tym meczem założyć specjalne ochraniacze, bo po pierwszych przegranych biegach dostanie od kierownictwa Falubazu polecenie kolejnych wywrotek.
                    • użytkownik usunął konto Zgłoś komentarz
                      Mam nadzieję, że sprawiedliwości stanie się zadość i wyniki play-off będę anulowane i powtórzone!
                      • Robi FZ Zgłoś komentarz
                        Dobrze zlotousty, że jak Czecze zapierd..ze szprycha po Zielonogórskim to było ok
                        • jeży Zgłoś komentarz
                          Tak ochoczo, wszyscy skakali Lesznu do oczu za preparowanie toru, aż tu nagle, pogoda beeeeeeeeeeeee, żużlowcy panienki, po co to wszystko, skonczyć z żużlem. Porobić tory i wyścigi
                          Czytaj całość
                          świń, myślę że nikt nie będzie miał wymówek że tor nie jest wszędzie równo przyczepny!!!!!!!
                          • leH Zgłoś komentarz
                            No cóż pana Komarnickiego skomentować się raczej nie da,ot taki to polski Żyrinowski.
                            Zobacz więcej komentarzy (102)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×