KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mecze o brąz to nawet pół miliona straty w budżecie! "Należy zrezygnować z tych spotkań"

Drużyny startujące w finale ENEA Ekstraligi mogły na tym dwumeczu zarobić nawet pół miliona złotych. Straty na tym poziomie ma z kolei zwycięzca spotkań o brązowy medal.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

Stal Gorzów pokonała w finale Enea Ekstraligi Fogo Unię Leszno i została Drużynowym Mistrzem Polski. Z przebiegu tegorocznego sezonu zadowolone były jednak obie ekipy. Dla Byków srebro było również dużym sukcesem. Poza tym, oba zespoły zarobiły na finałowej rywalizacji. Umożliwiła to przede wszystkim znakomita frekwencja na trybunach. Zarówno stadion w Lesznie jak i w Gorzowie Wielkopolskim był wypełniony do ostatniego miejsca.


Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w przypadku spotkań o brąz. - Frekwencja była naprawdę marna i należy się zastanowić, czy takie mecze mają sens - zauważył Jacek Gajewski. - Kluby, które znalazły się w czwórce, operują zbliżonymi stawkami. Różnice są naprawdę niewielkie. Na tej podstawie można stwierdzić, dwumecz dla zwycięskiej drużyny, przy założeniu, że zdobywa ona w każdym spotkaniu około 50 punktów, to koszt na poziomie 500 tysięcy złotych. Na to składają się wydatki na wynagrodzenia dla żużlowców plus koszty organizacyjne. Wpływy z biletów oceniam natomiast na około 100 tysięcy złotych - powiedział nam jeden działaczy. Warto podkreślić, że tarnowianie w drugim spotkaniu zdobyli znacznie więcej punktów (Jaskółki pokonały SPAR Falubaz 63:27), więc śmiało można założyć, że działacze wydali łącznie około 600 tysięcy złotych na oba spotkania o trzecią lokatę. To oznacza, że klub mógł stracić na walce o brąz około pół miliona złotych.

- Zastanawiałem się nad tym już wcześniej. Rozmawialiśmy na ten temat także z prezesami innych klubów. Frekwencja na meczu o trzecie miejsce była średnia. Widzę więcej argumentów przeciw rozgrywaniu spotkań o brąz niż za. Finały to bezwzględnie dochodowa sprawa. W zeszłym roku przy walce o brązowy medal też nie było szaleństwa na trybunach. W naszym przypadku podsumowywanie rywalizacji z Falubazem trwa. Sprzedawaliśmy bilety nie tylko w kasach, ale także w 11 innych punktach. Wszystko będziemy wiedzieć w najbliższym czasie. Tak jak jednak powiedziałem, od strony finansowej widzę więcej argumentów przeciw rozgrywaniu takich meczów - powiedział w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl prezes tarnowskiego klubu Łukasz Sady.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku ekip, które walczyły o złoto. Ich wydatki na punkty były podobne, jednak wpływy z biletów znacznie większe. - Tutaj sytuacja jest odwrotna. Na finałach da się zarobić nawet pół miliona, bo przychody z biletów wahają się w granicach od 700 tysięcy do miliona złotych. Można więc powiedzieć, że mecze o złoto i brąz to milion złotych różnicy w budżecie, a tak naprawdę często o tym, kto pojedzie o mistrzostwo decydują szczegóły - wyjaśnił nam jeden z działaczy. Warto również dodać, że lepiej na finałowej rywalizacji zarobili w Lesznie, ponieważ Unia dysponuje większym obiektem od Stali. 

W tej sytuacji zasadnym jest pytanie, czy należy rozgrywać spotkania o brązowy medal. Coraz więcej osób w środowisku żużlowym uważa, że z tych meczów należy zrezygnować ze względu na wiążące się z nimi koszty. Jak wiadomo, sytuacja finansowa w polskich klubach nie jest kolorowa. Poza tym, coraz więcej mówi się o tym, że należy w większym stopniu nagradzać drużyny za skuteczną jazdę w rundzie zasadniczej. - Zwycięzca rundy zasadniczej powinien mieć automatycznie pewny brązowy medal. Tarnowianie mieli olbrzymiego pecha z powodu kontuzji. Jakby tego było mało musieli walczyć o brąz i ponosić z tego tytułu dodatkowe koszty - stwierdził prezes gorzowskiej Stali Ireneusz Maciej Zmora.

- Absolutnym minimum powinna być już możliwość wyboru rywala, dla drużyny, która wygrała rundę zasadniczą. Twierdzę jednak, że z meczu o brąz należy zrezygnować - dodał Zmora. - Również jestem za tym, żeby zrezygnować z tych meczów. To żaden finał pocieszenia. Brąz powinna otrzymać drużyna, która była wyżej w tabeli po części zasadniczej. Dwumecz o trzecie miejsce rodzi także skutki finansowe. Rozpatrujemy to z punktu widzenia zespołów, które były w czwórce i dla żadnego z nich nie byłaby to impreza dochodowa. Dla Torunia także byłaby to porażka. Świętem żużla mogłoby to być dla ośrodków, które nie walczyły dawno o żaden z medali - dodał z kolei prezes zielonogórskiego SPAR Falubazu Marek Jankowski.

Czy należy zrezygnować z rozgrywania dwumeczu o brązowy medal?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (287)
  • keya00 Zgłoś komentarz
    takie myslenie to od 3 w dol niech rezygnują z dalszej walki bo po co ???
    • TOR II Zgłoś komentarz
      Jazeli na przeciwko sobie staną druzyny reprezentujace podobne możliwosci to nalezy je przeprowadzić natomiast mecz z tego sezonu to mecz do jednej bramki powiało totalną nudą
      • FIS-64 Zgłoś komentarz
        co sezon inna sytuacja w tabeli i inne pomysły, bez sensu...
        • Stercel Zgłoś komentarz
          Nam pierwszy nieodbyty półfinał też przyniósł spore straty.
          • X_amnesia_X Zgłoś komentarz
            Kuur....!!! Najlepiej zrezygnujmy ze wszystkiego!!!!!! I wszystko zabierzmy kibicom!!!!!!!!!!!!!!!! Zamiast zabierać mecze weźcie się za obniżanie kontraktów!!!!!!!!!!!
            • roli Zgłoś komentarz
              Fakt jest taki że licząc kasę wydaną przez kluby wyglądać powinno to tak. Po zasadniczej numer 1 jedzie w finale drużyny 2-5 w barażach o miejsce w finale takim systemem jak teraz.
              Czytaj całość
              Gwarantuje praktycznie brak meczy o pietruchę gdyż od razu wiadomo kto ma brąz. Drużyna 2 po zasadniczej wybiera przeciwnika jak w Anglii, tzn sama decyduje czy z 3,4,czy tez z 5 pojedzie.
              • Gdańsk Zgłoś komentarz
                Co za bzdety gada ten facet? Według jego wywodów mecze powinny odbywać się przy stoliku. Na jednym meczu zarabiają a na drugim tracą przecież zawsze tak było. Czemu się nie wypowiadał
                Czytaj całość
                jak zbierali kasę w rundzie zasadniczej? Teraz się odzywa jak stracił. A na jaką cholerę podpisuje kosmiczne kontrakty? Anglia jest „trochę” bogatsza niż Polska i tam nie ma takich wysokich kontraktów. Ale skoro nie płaci się z własnej kieszeni to wywala się kasę na lewo i prawo. Skąd się biorą tacy debile. Dlaczego zawsze podają, że zawodnicy nabili sporo punktów i trzeba im sporo zapłacić. Czemu nie podają faktycznych kosztów utrzymania samego klubu? Czyli wydatki na pensje, nagrody, balangi itp. Po za tym przecież kasa nie płynie tylko z biletów, co sponsorzy też dają kasę tylko jak jest pełen stadion? Zróbcie sobie ligę z czterech najbogatszych zespołów i będziecie mieli zawsze pełne stadiony.
                • eire Zgłoś komentarz
                  Najpierw zlikwidujmy Gajewskich . Bo coś mało sportu przy nich .
                  • Nestor12345 Zgłoś komentarz
                    moim zdaniem PO nie powinny być rozgrywane ..utworzyć 10 drużynową lige i będzie ok.
                    • ares87 Zgłoś komentarz
                      W Tarnowie w tym roku ogólnie frekwencja nie powalała ale akurat na meczu o brąz było całkiem nie źle. Ale przyczynę tego widziałbym w meczach wygrywanych do 30 - emocji jak na
                      Czytaj całość
                      lekarstwo. Dołożyć do tego mecz z juniorami z Częstochowy, nasz mecz przeciwko ZG w składzie juniorskim, nieszczęsny półfinał w środę przy niepewnej pogodzie i brak Derbów Południa i mamy odpowiedź. A mówienie o wpływach z meczu o brąz rzędu 100 tys jest śmieszne.
                      • Speed58 Zgłoś komentarz
                        Jak zacznie się rozgrywać tylko to,co się opłaci,to kibice szybko zmienią zainteresowania...wówczas pojeździcie na papierze :P
                        • zawodowiec Zgłoś komentarz
                          Ciekawe co na to sponsorzy ktorych reklamy itd maja szanse byc o RAZ wiecej w TV. Pazerne chlopki ze wsi licza tylko zlotowki w kasie. Gajewski bedzie sie wypowiadal, jakby byl jakims
                          Czytaj całość
                          skarbnikiem klubow.. Gdzie jest sport? Gdzie walka k ten niby dobry obraz polskiej ligi! Za chwile to bedzie jak z koncertami.. Przyjdzie za malo ludzi to mecz odwolany
                          • zgrywus_ Zgłoś komentarz
                            "Jak wiadomo, sytuacja finansowa w polskich klubach nie jest kolorowa." i to z powodu frekwencji?? Czy jednak z powodu zawyżania co roku kontraktow, bo zawodnicy tak chcą? Nawet mecz o 7
                            Czytaj całość
                            miejsce moze byc oplacalny, ale najpierw trzeba wydawac tyle ile sie ma.
                            Zobacz więcej komentarzy (111)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×