Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Spojrzenie z zachodu (29): Komu potrzebne są WSL i MPPK?

To już koniec. Prawie koniec. Bo jeszcze przed nami żużlowe okruchy w postaci ostatków, które służą żużlowcom raczej jako przejażdżka rekreacyjna, testowanie nowych rozwiązań pod kątem nowego sezonu.
Maciej Noskowicz
Maciej Noskowicz

No i sprawdzanie, czy stare silniki jeszcze mogą posłużyć. Ot, jesień żużlowa nigdy specjalnie jakoś nie zachęcała do przyjścia na stadion, bo już i coraz zimnej, i coraz mniej żużlowo. W minionym tygodniu "rajderzy" pojechali jednak w dwóch imprezach, które mogłyby mieć rangę atrakcyjnych zawodów. Mogłyby, ale pewnie mieć jej nie będą. W sobotę odbyła się żużlowa Liga Mistrzów w Zielonej Górze, zaś w niedzielę finał Mistrzostw Polski Par Klubowych w Gorzowie. Najpierw o lidze, która trochę pretensjonalnie i groteskowo chce wejść na żużlowe salony (przy założeniu, że takowe są). Skoro większość dyscyplin ma w kalendarzu podobne rozgrywki, dlaczego żużel ma być gorszy? Błyskawicznie pojawia się problem związany z barierami, jakie niesie ze sobą sama kadłubowość speedwaya. Zawodników jest tylu, co kot napłakał, lig na w miarę wysokim poziomie dwie, "w porywach" może trzy. Do tego ta niejasna dla zwykłego zjadacza chleba, możliwa tylko w żużlu zasada mówiąca o tym, że jeden zawodnik może reprezentować barwy kilku klubów jednocześnie. Kibica żużla akurat ten paradoks już nie dziwi. Ale jak wytłumaczyć to fanom futbolu, siatkówki czy koszykówki? Bądź tu mądry!


Inna sprawa to formuła. Jeden czwórmecz to pewnie fajna sprawa, ale jeśli impreza miałaby się stać magnesem przyciągającym kibiców i sponsorów, należy postawić na pewną cykliczność. Pisałem już o tym, że najlepszym rozwiązaniem byłaby organizacja czterech turniejów. Każda runda na torze jednej z drużyn. Co Wy na to? Może inny system rozgrywek, by wzmocnić rangę drużyny? Może zamiast rywalizacji indywidualnej w każdym z wyścigów lepiej jazda w parach? Taki system z pewnością wzmocniłby rangę zawodów określanych mianem drużynowych. Czy impreza może się obronić? Pewnie tak, pod warunkiem, że ktoś będzie chciał za występy żużlowców odpowiednio zapłacić. Znalezienie sponsora strategicznego leży w gestii międzynarodowej federacji, która w całości powinna sprawować pieczę nad organizacją tych zawodów. W tym sezonie mieliśmy eksperyment, po którym nie wiadomo, czy pozostanie jakikolwiek ślad.

Osobnym tematem są finały Mistrzostw Polski Par Klubowych. Niegdyś atrakcyjne, będące prawdziwym żużlowym magnesem, dziś stały się poligonem doświadczalnym dla średniaków bądź kolejną okazją do startu juniorów. Cała reszta naszych krajowych liderów mistrzostwa Polski par ma dokładnie tam, gdzie wszyscy myślimy... Prawie żaden zawodnik z czołówki nie chce sobie zawracać głowy kadłubową rywalizacją, skoro w głowie ma "żniwa" w postaci występów w ligach: polskiej, szwedzkiej czy też angielskiej. Na resztę brakuje chęci i czasu z prostego względu: po prostu się to nie opłaca. Jeśli czołowy polski żużlowiec ma wsiąść na motocykl jedynie za zwrot kosztów i ewentualnie groszowe stypendia, to wybaczcie - nikt z nas by się na taką imprezę nie porwał. Co zatem zrobić, by wzmocnić pary? Formuła bez zmian, ale z obowiązkowym dopuszczeniem do udziału zawodników zagranicznych. Tu jednak ponownie pojawia się temat kasy. Za czapkę śliwek z fotela nie ruszy się zarówno krajowy żużlowiec, jak i ten z zagranicy.

Kalendarz żużlowych imprez powinien być bogaty w różne - z punktu widzenia kibica - ciekawe imprezy. To prawda. Kibic żyjący tylko ligą powinien dla odmiany raz na jakiś czas zobaczyć żużel z trochę innej perspektywy niż ligowa młócka. To też prawda. Liga Mistrzów i finał MPPK, odrzucając wszelkie wady organizacyjne i lapsusy regulaminowe, mogą być atrakcyjne - to też prawda. Jeśli jednak cały problem zaczyna się i kończy na kasie, pojawia się pytanie, kto miałby zorganizować sponsorów. FIM w przypadku Ligi Mistrzów? PZM w przypadku par? Wolne żarty. Kluby? One mają na głowie zobowiązania wobec swoich zawodników, którzy mają im punktować w meczach ligowych - kluczowych z punktu widzenia każdego z prezesów. Pozostają nam zatem dwa rozwiązania. Pierwsze, optymistyczne - liczyć na zainteresowanie zawodami jakiegoś zewnętrznego sponsora, który przekona nagrodami finansowymi do uczestnictwa w tych projektach. Drugi wariant, pesymistyczny - nikt nie znajdzie na to pieniędzy i imprezy będą umierać, szczególnie w przypadku par; tu już gorzej być nie może. Obawiam się, że zarówno w przypadku Ligi Mistrzów, jak i rywalizacji par prawdopodobny jest ten drugi wariant. Bez pieniędzy organizacja jakiejkolwiek imprezy poza ligą nie nasyci ani kibiców, ani tym bardziej samych żużlowców. Niestety...

Maciej Noskowicz
Polskie Radio Zachód/Program Pierwszy Polskiego Radia

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (15):
  • Grzesiek Tarnów Zgłoś komentarz
    Brenie. WSL pierwotnie miala sie odbyc w sierpniu, czyli w srodku sezonu. Inicjatywa bardzo sluszna i wcale nie popieram czwormeczu. Teraz odbylo sie spotkanie w Polsce, za rok pewnie w innym
    Czytaj całość
    kraju i tak w kolko. To ze akurat Falubaz nie blysnal, wcale nie oznacza ze trzeba to likwidowac, bo jakby wygral to spojrzenie z zachodu byloby zupelnie inne. Troche obiektywizmu "Pisarzyno". MPPK to sluzne wydarzenie, ale malo komercyjne, przgrywa z SEC, SGP, SWC i innymi turniejami gdzie mozna sie pokazac i ewentualnie cos zarobic. Wiecej mediow w MPPK i bedzie ok, prawda? No ale to nie przeciez rola mediow by o tym pisac i naglasniac. Rola mediow jest szukanie sensancji....
    • Af Zgłoś komentarz
      Najlepiej to zlikwidujmy wszystkie dodatkowe zawody poza ligą i nasz żużel upadnie całkowicie. Ja osobiście chodzę na każde zawody z udziałem Stalowców bez względu na listę
      Czytaj całość
      startową,czy też wystawioną drużynę i wielu kibiców Gorzowskich również. Ci, którzy nie chodzą ich strata.
      • HDZapora Zgłoś komentarz
        WSL nikomu...MPPK kibicom żużla
        • yes Zgłoś komentarz
          WSL od początku była kulawa i zmieściła się ledwo na koniec sezonu z tylko jednym aktualnym mistrzem kraju. Składy drużyn były raczej na siłę i umowne. Albo jechać do maja-czerwca
          Czytaj całość
          roku następnego, albo nie jechać w ogóle. Cztery jazdy w cyklu byłyby przesadą dla klubów i zawodników. A co byłoby gdyby na przykład na ostatni w Szwecji przyszłaby tylko garska widzów? MPPK są mistrzostwami kraju w jednej z konkurencji. To, że składy nie są najlepsze nie oznacza, że trzeba też zrezygnować z nie traktowanych przez niektórych na poważnie IMP lub Złotego Kasku. Nieobecni nie mają głosu. Byłoby szkoda wylewać dziecko z kąpielą ;) Stal Gorzów ma od lat najlepszy sezon. Władze żużlowe zmieniły zasady, lecz ich "nie poprawiły". Inne turnieje na koniec sezonu są oprócz podanych na wstępie okoliczności między innymi też przeglądem na koniec sezonu, przed okienkiem transferowym na następny sezon. Gdyby nie pasowały organizatorom, to ich by mie było.
          • Pan S Zgłoś komentarz
            Tak to właśnie jest jak jeden ściga się w dani, angli, szwecji i polsce a do tego jeszcze walczy o mistrzostwo świata to już jest przesada. A tak robi czołówka jak Iversen albo
            Czytaj całość
            Woffinden. To po cholerę mu jakiś dziwny twór jak wsl skoro mógłby startować w każdej drużynie? Imprez już jest za dużo a kibice licznie przychodzą już tylko oglądać swoje drużyny.
            • RECON_1 Zgłoś komentarz
              A wystarczy ze do jazdy w MPPK maja byc zgloszeni trzej Polacy z najwyzsza srednia w druzynie, do tego eliminacje gdzie za brak wystawienia stosownej druzyny kara dla klubu i moze dzieki tej
              Czytaj całość
              ostrej metodzie finaly takich imprez w koncu stana sie atrakcyjnym widowiskiem a nie kolejnym marnie oplaconym turniejem (i tu powinna centrala sie postarac o stosowny sponsoring tytularny imprezy by nagrody kusily do walki) do odjechania.
              • malin1976 Zgłoś komentarz
                Gdyby liga była ligą a nie liczyła zaledwie 14 kolejek a IMP seniorów i juniorów były nagradzane finansowo jak liga inne bzdurne zawody przeszłyby dawno do lamusa . Jeżeli 8 drużyn to
                Czytaj całość
                dwie pełne rundy czyli 28 kolejek ale najlepsze rozwiązanie to dwie ligi po 12 drużyn a nie szopki w wersji mini .
                • dd Zgłoś komentarz
                  Milionowe kontrakty dla najemników za kilka przyjazdów na mecz - Patologia Jazda w kilku klubach - Patologia Dzisiejszy speeedway - Patologia
                  • Kabat Zgłoś komentarz
                    A ja sobie pozwolę zadać panu "redachturofi" 3 pytania: 1. Czy słyszał Pan kiedyś o Pucharze Mistrzów Klubowych? HINT - proszę poszukać tak 10-15 lat wstecz i dowiedzieć się czemu to
                    Czytaj całość
                    śmiercią naturalną umarło. 2. Czy wie Pan, że w MPPK już kiedyś startowali zawodnicy zagraniczni? Czy to na pewno miało sens? Czy to nie wtedy zaczynała się degradacja rangi Mistrzostw POLSKI Par Klubowych? 3. Czy wie Pan, na jakich zasadach odbyły się tegoroczne MPPK (brak eliminacji, kluby nominowane "na siłę" zamiast zgłoszeń chętnych do startu)? A może wystarczy, żeby jechali ci, którzy chcą i tam gdzie kluby będą zainteresowane organizacją? Mam wrażenie, że te informacje są dla Pana czymś absolutnie nowym, bo pominięcie ich w swoim artykule tylko pogłębia jego powierzchowność... ot, napisałem co wiedziałem, byle wierszówka leciała. Przerażający jest ten postępujący brak wiedzy i chęci sięgnięcia po nią przez dziennikarzy. Etos zawodu upadł już dawno, a teraz coraz bardziej pogrąż się w mule bezwartościowej papki. :(
                    • Speed70Fan Zgłoś komentarz
                      Jeżeli w MPPK będzie startowało trzech z czterech najlepszych Polaków z klubu na pewno będą ciekawe dla kibica. Taki warunek powinien być w regulaminie. Do MPPK nominuje się 4
                      Czytaj całość
                      zawodników polskich z najwyższą średnia z których trzech startuje i koniec. Do MMPPK średnia z ligi, jeśli nie startował to z MDMP i LJ. Pojadą najlepsi.
                      • Hockley Zgłoś komentarz
                        Jeżeli autor tego artykułu stawia na równi jakieś niepotrzebne WSL i bardzo istotne niegdyś dla polskiego żużla (tego prawdziwego) MPPK, to nie mamy o czym rozmawiać. Dopuszczenie
                        Czytaj całość
                        obcokrajowców do tych zawodów byłoby skandalem. Jeżeli tak stawia sprawę autor, to do zaoferowania nie ma absolutnie nic. Wstyd.
                        • Damian Leszno Zgłoś komentarz
                          Trzeba z kalendarza wyeliminować turnieje niepotrzebne, po co komu Złoty , srebrny kask? Po co mppk ? Zbyt duzo tego. Jestem tez za usunięciem meczu o 3 miejsce. I to z wszystkich dyscypli
                          Czytaj całość
                          drużynowy;)
                          • IpswichGB Zgłoś komentarz
                            Charlie Gjedde jedzie ponownie po złamanym szyi http://www.swindonlinksport.com/swindon_sports_news/charliegjeddebiginterview
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×