Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Orzeł chce budować zespół na lata. W Łodzi będą wzmocnienia

Orzeł Łódź chce budować zespół na lata. Witold Skrzydlewski chciałby, aby w jego klubie startowali żużlowcy, którzy cały czas mogą się rozwijać. Jest już nawet pierwszy poważny kandydat.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

W Łodzi po udanym sezonie, w którym Orzeł okazał się rewelacją ligi, powoli rusza budowa drużyny na przyszłoroczne rozgrywki. - Rozmawiamy z zawodnikami, którzy nas w tym roku nie zawiedli. Tak naprawdę teraz piłka jest po ich stronie, bo nasze propozycje znają. My już dokonaliśmy wszystkich rachunków i wiemy, ile możemy im dać. Oni teraz pewnie to analizują i sprawdzają, czy w innym miejscu dostaną więcej - powiedział w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Witold Skrzydlewski.

Działacze Orła będą chcieli zatrzymać część składu z tego sezonu, ale planują również wzmocnienia. Kryteria doboru żużlowców do drużyny zostały precyzyjnie określone. Witold Skrzydlewski chce stawiać na zawodników perspektywicznych, którzy cały czas są w stanie podnosić swój poziom sportowy. W Łodzi chciałby zbudować zespół na lata. - Jeśli będziemy brać nowych ludzi, to postaramy się, żeby to był ktoś, kto może u nas błysnąć i dzięki temu wypłynąć na szerokie wody. Dobrze, aby to byli zawodnicy, którzy zostaną z nami dłużej i będą ścigać się też na nowym łódzkim stadionie. Uważamy, że taka wizja jest słuszna. Chcemy mieć zawodników z ambicjami i celami, bo tak samo działa teraz nasz klub, który stara się co roku być lepszy i bardziej profesjonalny. Liczę, że znajdą się tacy, których skusi nasza wizja, nowy obiekt, na który łatwo dojechać, bo jest w centralnej Polsce. Trochę marzy mi się budowanie ekipy na lata - wyjaśnił Skrzydlewski. 

Kilku zawodników, którzy miniony sezon spędzili w Łodzi, zanotowało wyraźny skok formy. Jak przekłada się to na ich oczekiwania finansowe przed kolejnymi rozgrywkami? - Niektórzy zawodnicy pomyśleli, że trzeba teraz zarobić więcej. My jednak jesteśmy rozsądnymi ludźmi. Przedstawiliśmy swoją ofertę i czekamy. Jeśli nie dostaną lepszej, to może u nas zostaną - podkreślił prezes Orła. 

Łodzianie chcieliby, aby ich liderem był nadal Jason Doyle. Australijczyk ma jednak propozycje z Ekstraligi. Najmocniej interesuje się klub z Torunia. Dla Aniołów Doyle mógłby okazać się idealnym zastępcą dla Darcy'ego Warda. - On także dostał ofertę. Ruch po jego stronie. 12 listopada zobaczymy się w Łodzi na zakończeniu sezonu. Wtedy dowiemy się, czy jest z nami czy odchodzi - podsumował Skrzydlewski.

Już teraz wiadomo, że w Łodzi na pewno będą wzmocnienia z zewnątrz. Z naszych informacji wynika, że klub monitoruje rynek i szuka zawodników, którzy mogliby związać się z nim na dłużej niż jeden sezon. Na ten moment najpoważniejszym kandydatem do zasilenia Orła jest Nicolai Klindt.

Czy Nicolai Klindt byłby dużym wzmocnieniem dla Orła Łódź?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (23):

Zobacz więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×