KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

SPAR Falubaz zdeterminowany, by zrobić lepszy wynik - rozmowa z Jarosławem Hampelem

Jarosław Hampel wyjaśnił wszelkie niedomówienia z zielonogórskim klubem i zamierza ze SPAR Falubazem walczyć o dużo lepszy wynik niż w sezonie 2014.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik

Maciej Kmiecik: Jesteś już po wakacjach czy jeszcze odpoczywasz po sezonie?

Jarosław Hampel: Wróciłem już z urlopu i powoli zaczynam myśleć o nowym sezonie. Można powiedzieć, że przygotowania się rozpoczęły.

Wakacje tradycyjnie spędziłeś aktywnie?

- Lubię odpoczywać aktywnie. Nie jest tajemnicą, że jestem wielkim miłośnikiem nurkowania. Zawsze staram się łączyć wypoczynek z aktywnością. Podobnie jak w latach poprzednich udało się zarówno odpocząć jak i nurkować. Okres odpoczynku wykorzystałem maksymalnie. Teraz już na wielkiej świeżości mogę przystąpić do realizacji planu przygotowań do sezonu.


Udało się także "zresetować" głowę? Po ciężkiej i nieudanej drugiej części sezonu kwestia psychiki przed kolejnym rokiem jest chyba bardzo istotna?

- Tak. Jak najbardziej udało się mi także wypocząć psychicznie. Tak jak wspomniałem, wypoczęty i z dużym optymizmem wkraczam w przygotowania do nowego sezonu.

W poprzednich latach w okresie zimowym brałeś czasami udział w niekonwencjonalnych przedsięwzięciach, jak chociażby pamiętna jazda motocyklem żużlowym po dachu hali Spodek. Coś oryginalnego masz w planach na tę zimę?

- Nie. Tym razem zima będzie wyjątkowo spokojna. Skupiam się tylko na tym, co muszę zrobić, by przygotować się jak najlepiej do sezonu. Zawsze byłem dobrze przygotowany, ale teraz chcę zrobić jeszcze krok naprzód i mocniej pracować, by cały cykl treningowy przebiegał dokładnie według zaplanowanego harmonogramu. Wprowadzam pewne zmiany w kwestii moich całych przygotowań, nie tylko fizycznych, ale pracy mojego teamu. Ma to później zaprocentować w sezonie, by wszystko zagrało tak jak należy. Oczywiście kwestia przygotowań, to nie tylko treningi fizyczne, ale również sprawy sprzętowe. Wszystkie te elementy muszą współgrać. Zobaczymy, jak to się przełoży na moje występy w sezonie. Zrobię wszystko, by jak najlepiej przygotować się do startów i być skuteczniejszym niż w tym roku.

Zapowiada się bardzo długi sezon, bo finałowy turniej Grand Prix odbędzie się w Australii dopiero pod koniec października. Z kolei finał DPŚ planowany jest wcześniej, bo już w czerwcu. Nie można chyba przygotować jednego czy dwóch szczytów formy, tylko trzeba być w gazie od początku i postarać się jak najdłużej utrzymać na topie. Pytanie, jak to zrobić?

- W tym kontekście bardzo istotne są te przygotowania zimowe, o których wcześniej wspomniałem. Trzeba być przez kilka miesięcy w dobrej formie. Systematyka startów i utrzymania dobrej dyspozycji jest bardzo ważna. Mamy przecież mnóstwo rund Grand Prix, jest Drużynowy Puchar Świata, a rozgrywki ligowe trwają do października. Wszystko musi więc zostać na tyle dobrze poukładane w kwestii przygotowań, żeby to później przełożyło się na wysoką formę w trakcie całego sezonu. To jest bardzo istotne, bo faktycznie nie ma jednego ważnego momentu w sezonie. Od kwietnia do października muszę być gotowy do walki na najwyższych obrotach.

Niedawno wyjaśniła się ostatecznie kwestia, że pozostajesz w SPAR Falubazie Zielona Góra, pomimo tego, że miałeś wcześniej podpisany kontrakt. Było faktycznie niebezpieczeństwo, że opuścisz zielonogórski klub?

- Nie ma co do tego tematu szczególnie mocno wracać. Wszystko zostało poukładane, a kwestie, które wymagały omówienia, wyjaśniliśmy sobie. Na dzień dzisiejszy współpraca z klubem wygląda bardzo dobrze. Wszyscy jesteśmy bardzo zdeterminowani, by w przyszłym roku zrobić po prostu dużo lepszy wynik niż w minionym sezonie. Jest pełna mobilizacja, zespół zapowiada się bardzo dobry i na dzień dzisiejszy nie ma żadnych zmartwień. Jest chęć rehabilitacji za nieudany miniony sezon.

Jarosław Hampel stara się wyciągnąć wnioski ze słabszego sezonu 2014 i wrócić do wysokiej dyspozycji, do której przez lata przyzwyczaił swoich fanów Jarosław Hampel stara się wyciągnąć wnioski ze słabszego sezonu 2014 i wrócić do wysokiej dyspozycji, do której przez lata przyzwyczaił swoich fanów
Indywidualnie będziesz mówił o konkretnych celach, czy spokojniej do tego podejdziesz, tak jak przed sezonem 2013, który okazał się jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszy w twojej karierze?

- Oczywiście, że chcę wrócić do wysokiej dyspozycji i walczyć z najlepszymi na świecie. Nie ma jednak co mówić o celach, tylko trzeba ciężko pracować, wyciągać wnioski z popełnionych błędów czy rozwiązań, które się nie sprawdziły, tak by w kolejnym sezonie było po prostu lepiej.

W kwestii tunerów nic się nie zmienia?

- Nadal będę głównie współpracował z Janem Anderssonem. Nie oznacza to jednak, że mogę korzystać tylko ze sprzętu przygotowywanego przez Szweda. Będę pewnie współpracował także z innymi tunerami, choć oczywiście Jan Anderssonem pozostaje numerem jeden. Wkrótce spotkamy i będzie rozmawiać o tym, by znaleźć optymalne rozwiązania na kolejny sezon. Powrót do tłumików przelotowych na pewno wpłynie na kwestie sprzętowe. Nie uważam, żeby czekała nas jakaś drastyczna rewolucja, ale trzeba sobie będzie przypomnieć rozwiązania, które sprawdzały się na dawnych, przelotowych tłumikach.

Czy Jarosław Hampel wróci w sezonie 2015 do wysokiej formy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (121)
  • eire Zgłoś komentarz
    Jaro nawet Ty . Haha bo w Lesznie rus .
    • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
      Ćwicz,walcz,przygotowuj się Jarosław i tylko pamiętaj o dozwolonych dopalaczach aby znów nie było Piachu i kompromitacji kiedy nawet Cyfer wyprzedzał jak trampkarza Jarosława.A poza tym
      Czytaj całość
      Jarosław cycka cukierek przez papierek i nie mówi wprost co leży mu na wątrobie.On w klubie do naśladowania musiał zostać.Czyli po prostu,nie chcę ale muszę.Tak czy siak będzie być może znów kabaret.
      • -ROMAN- Zgłoś komentarz
        Jarek powiedz głośno i wyraźnie, nie chcę ale muszę:(
        • FIS-64 Zgłoś komentarz
          Mimo wszystkiego co było życzę Jarkowi powrotu do swojej klasy zawodniczej...
          • yutek Zgłoś komentarz
            Zengi w falubazie!!! Potwierdzone info
            • lukim81 Zgłoś komentarz
              Hampel złotówa a niech sobie będzie tą złotówą,obok Tomasza Golloba jest jednym z bardziej rozpoznawalnych zawodników w tym sporcie.Ja komuś z butami nie będę wchodził to jego
              Czytaj całość
              prywatne życie.Gorszego sezonu na pewno mieć nie będzie.Nikt zaden zawodnik nie przyzna się nie będzie otwarcie mówił.Nie oszukujmy się po sukcesie jaki spotkał KK w GP cena na pewno wzrośnie jak i u Hancocka.Żużel to niebezpieczny sport oni zarabiają na swoją przyszłość,dają nam igrzyska.Jest jedno podstawowe pytanie trzeba mieć klasę,życie idzie w przód.
              • wielkopolska.unia.l. Zgłoś komentarz
                Ale wysokiej formie ,bo jak będzie cienki to niech idzie w p..................
                • kaz Zgłoś komentarz
                  Jarek jest spoko gościem i pasuje do Falubazu. Większość normalnych kibiców chce, aby Mały jeździł u nas jak najdłużej w wysokiej formie. Trzeba nad sobą popracować, nabrać pokory i
                  Czytaj całość
                  skromności, a wszystko będzie dobrze. Spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Może to zabrzmi banalnie, ale lepiej dwa razy pomyśleć niż od razu zrobić lub powiedzieć.
                  • tomas68 Zgłoś komentarz
                    Było ją widać w ostatnich meczach a do tego praktycznie przystąpią z tym samym składem. Czyli kolejny sezon upokarzających porażek. Wystarczy zgłaszać czołgistę do wiadomej komisji i
                    Czytaj całość
                    już będzie miał po sezonie.
                    • 21 GUNS Zgłoś komentarz
                      Szkoda Mały,że do nas (na razie) nie wróciłeś,ale życzę tobie w końcu tego tytułu...:)
                      • kiks Zgłoś komentarz
                        Rehabilitacja za kompromitującą postawę najdroższego polskiego zawodnika w E-lidze wielce wskazana. Niestety, sposobu w jaki Jarek zachował się wobec klubu nie da się zapomnieć. Nawet
                        Czytaj całość
                        jeśli mu przez pewien czas nie płacili. Tu już nawet nie ma co udawać, że to oddany sprawie klubu zawodnik, gdyż to jednak tylko i wyłącznie najemna złotówa. Szkoda, kiedyś bardzo go lubiłem.
                        • Henryk Zgłoś komentarz
                          Panie Jarku inaczej nie może być, szlachectwo zobowiązuje i nie macie innego wyjścia a więc Ładujcie ostro akumulatory teraz, póki czas, abyście mieli siły i formę na cały
                          Czytaj całość
                          nadchodzący sezon bo się przyda na pewno. Powodzenia i dobrego zdrówka życzę.
                          • wielkopolska.unia.l. Zgłoś komentarz
                            Byłeś i będzięś tylko złotówę ,Mówimy stanowcze nie dla DOBRUCKIEGO,OKONIEWSKIEGO,KRYJOMA,HAMPELA W LESZNIE.
                            p
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×