Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

150 zdobytych punków celem Kamila Adamczewskiego

W nadchodzącym sezonie Kamil Adamczewski będzie reprezentował barwy Orła Łódź. 21-latek stawia sobie ambitne cele na rozgrywki Nice Polskiej Ligi Żużlowej.
Dawid Borek
Dawid Borek

W minionym sezonie Kamil Adamczewski startował w Ekstralidze w barwach SPAR Falubazu Zielona Góra. Wychowanek leszczyńskiego klubu wystąpił w 17 ligowych spotkaniach żółto-biało-zielonych, zdobywając w nich 72 punkty i 11 bonusów w 64 wyścigach. Dało to średnią biegową na poziomie 1,297. Teraz Adamczewski będzie jeździł w Nice Polskiej Lidze Żużlowej, gdzie chce osiągać lepsze rezultaty niż w minionym sezonie.


- Stawiam sobie wysoko poprzeczkę i chce być czołowym zawodnikiem Orła. Miałem okazję wiele razy startować z Kubą i zazwyczaj byłem w tych pojedynkach górą, a widząc jak fajnie prezentuje się w barwach łódzkiego zespołu, dlaczego nie mogę liczyć na to samo? Bardzo bym chciał zdobyć w sezonie powyżej 150 punktów. Dużo? Wcale nie. Do tej pory kilka razy miałem okazję jeździć na torze w Łodzi i szału nie było. Na pewno nie jest to mój ulubiony tor i na pewno jest niezwykle trudny. Ale co innego turnieje, a co innego trening i spokojne przygotowanie i spasowanie sprzętu. Zapowiada się ciekawa walka o miejsce w składzie na spotkania ligowe i na pewno chcę jeździć we wszystkich meczach. To będzie dla mnie bardzo ważny sezon i liczę na wsparcie łódzkich kibiców, którzy w kraju mają również niezwykle wyrobioną markę - powiedział 21-latek na łamach orzel.lodz.pl.

Międzysezonową przerwę, podobnie jak większość żużlowców, Adamczewski poświęca na przygotowania fizyczne i sprzętowe. - Od pięciu lat jeżdżę na kontrakcie zawodowym i dlatego sprzętowo nie jest najgorzej. Nie mogłem liczyć na wsparcie klubu i podstawianie motocykli. Współpracuje na stałe z jednym mechanikiem, a silniki szykuje mi Jacek Rempała (robi również motory dla Jakuba Jamroga). Sam też potrafię rozebrać i złożyć silnik. Mam świadomość czego oczekuję od mechanika i zawsze staram się to wyegzekwować, tak żebym w razie wpadki miał pretensje tylko do siebie - dodał nowy zawodnik Orła Łódź.

źródło: orzel.lodz.pl

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
orzel.lodz.pl

Komentarze (36):

Zobacz więcej komentarzy (23)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×