KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

W Opolu chcą się skupić na szkoleniu młodzieży. Skład dużą niewiadomą

Nadal nie jest jasne, czy i pod jaką nazwą do rozgrywek przystąpi drużyna z Opola. Działacze Hawi Racing Team czekają na oficjalną decyzję z miasta. W rozmowach z zawodnikami mają związane ręce.

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
Piątkowe spotkanie w ratuszu wyjaśniło, który klub z Opola będzie starał się o zgodę na start w II lidze. Na czele nowego podmiotu - sekcji żużlowej Hawi Racing Team - stanie Andrzej Hawryluk i to on ze swoimi współpracownikami ma zamiar przywrócić opolskiemu żużlowi dawny blask.
Problem stanowi upływający czas. Władze samorządowe zapowiedziały przekazanie klubowi 400 tysięcy złotych, ale decyzja miasta w sprawie przekazania 300 tys. zł. zapadnie z początkiem lutego, po rozstrzygnięciu konkursu. Do tego czasu działacze nowej sekcji wstrzymują się z obietnicami i zawieraniem umów. Oznacza to, że do zamknięcia okna transferowego, które nastąpi 31 stycznia, nie podpiszą żadnego kontraktu.

O ile obcokrajowców różnych nacji jest na rynku wielu, o tyle coraz trudniej znaleźć wartościowych polskich seniorów. A od nowego sezonu w składzie drugoligowców musi występować przynajmniej czterech Polaków. Niektórzy z tych, którzy znajdowali się w orbicie zainteresowań opolan, wybrali inne oferty. I tak Patryk Malitowski oraz Ronnie Jamroży trafili do Lublina, z kolei Mariusz Staszewski prawdopodobnie wyląduje w Rawiczu. Zawodnicy oczekują konkretów, a tych na razie klub znad Odry nie jest w stanie zagwarantować.

Budowa składu to niejedyny kłopot opolskich włodarzy, którzy mają do załatwienia mnóstwo formalności związanych z procesem licencyjnych i sprawami organizacyjnymi. Andrzej Hawryluk i spółka będą zabiegać o to, by Opole nie zniknęło z mapy żużlowych ośrodków ligowych, ale w pierwszych latach funkcjonowania chcieliby się skupić przede wszystkim na szkoleniu młodzieży. Ostatni wychowankowie Kolejarza - Michał Kordas i Damian Dróżdż - mogą się zresztą znaleźć w składzie Hawi na najbliższy sezon. Kordas wraca bowiem do zdrowia i treningów po kontuzji obojczyka, natomiast Dróżdż, który przeszedł do Sparty Wrocław, ma startować w Opolu jako gość.

- Szkolenie to podstawa. Chcielibyśmy w przyszłości oprzeć zespół na swoich zawodnikach, nie armii zaciężnej - mówi Andrzej Hawryluk. - Kibice przychodzą na stadion dla wychowanków, identyfikują się z nimi. Obecność miejscowych chłopaków w kadrze mogłaby spowodować wzrost frekwencji. A uważam, że potencjał, jeśli chodzi o publiczność, w Opolu jest. Potwierdziło się to na przykład w 1999 roku, kiedy nasze mecze oglądało nawet 9 tysięcy osób.

Hawryluk nie jest w środowisku postacią anonimową. Już raz ratował opolski speedway. Pod koniec 1998 roku w miejsce postawionego w stan upadłości OTŻ-u powołał do życia Towarzystwo Żużlowe, które w pierwszym roku startów zajęło w ówczesnej II lidze trzecie miejsce, a szanse na awans do elity pogrzebało dopiero w ostatniej kolejce, przegrywając w Zielonej Górze. W kolejnych latach funkcję prezesa TŻ-u pełnili Andrzej Nowakowski i Adam Bukaczewski. Klub ten w 2002 roku po spadku do najniższej klasy, borykając się z poważnymi długami, wycofał się z rozgrywek. Wtedy stworzono KŻ Kolejarz, który niebawem, jako że nie wystartuje w lidze, także może zakończyć istnienie.

- Nie mam sobie nic do zarzucenia - podkreśla Hawryluk. - Zostawiłem TŻ w świetnej kondycji finansowej. A co się działo później, to już nie mnie oceniać. Odszedłem, bo taka była potrzeba chwili. Pan Nowakowski sprowadzał z Tarnowa Krzysia Mikutę i w związku z tym chciał objąć prezesurę. Nie czułem się przyspawany do stołka, więc ustąpiłem.

Andrzej Hawryluk zaprzecza, jakoby między nim a Jerzym Drozdem istniał konflikt. - Antagonizmy, o których się mówiło, były plotkami, wymysłami kibiców - podkreśla. - Nigdy z panem Drozdem nie byłem w stanie wojny. Przychodziłem na mecze, witaliśmy się i normalnie rozmawialiśmy. Nie wtrącałem się w działalność jego klubu, podobnie jak pan Drozd nie wtrącał się w działalność mojego. Gdy w 2003 roku powstawał Kolejarz, za bardzo nie miałem czasu, by się zaangażować w pomoc. Później założyłem swój klub i nie widziałem powodów, aby zasiadać w zarządach obu, ponieważ rodziłoby to choćby kolizję biznesową.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (60)
  • Partia Zgłoś komentarz
    Stefan ciebie nikt nie zadowoli. Ja też uważam, że wymienił stryjek siekierkę na kijek..., ale żużel będzie istniał i jest szansa (może i marna) że stanie na nogi. Ja też w Hawryluku
    Czytaj całość
    nie widzę cudownego zbawcy opolskiego żużla, ale dajmy mu się do cholery wykazać. Jest o jedno bankructwo mądrzejszy, może wyciągnie wnioski...
    • Linoox Zgłoś komentarz
      SZTEFAN NA PREZESA!!!
      • Ares Zgłoś komentarz
        Stefan i nie zapomnij o kapuście zabolał poprzedni post zabolał teraz będziesz siedział i myślał jak znowu kogoś obrazić a potem się dziwisz ze tak cię traktują popatrz na pesel
        • R.St Zgłoś komentarz
          HEHEHEHIHIHAGHA ARES TY BYŁES JUZ U PREZYDENTA ? I CO WYSŁUCHAŁ CIE?
          • R.St Zgłoś komentarz
            Odnoszac sie do tresci newsa napisze tak,szkoda ze tak sie zdołował nasz sport opolski.Zabiegi ,,nowych działaczy,, to nic innego jak dobieranie sie do korytka.Oni juz byli i pokazali co
            Czytaj całość
            potrafią.Jak A.H i PŻ BYLI ZAWODNIKAMI GRZEJĄCYMI ŁAWE. Teraz bedzie to co juz było kiedys marazm i zciemnianie szkoleniem młodziezy itp. Szkoda kasy podatników-i w poniedziałek zapisze sie na rozmowe u PANA PREZYDENTA WISNIEWSKIEGO a dotyczy ona byłych działaczy bo prezydent pewno nie pamieta tego ,,blasku,, palonych dokumentów klubowych przez A.H. Spaliły sie dokumenty z 45 lat tylko dlatego ze trzeba było ukryc przekrety. spaliło sie równierz moje swiadectwo pracy.Tego ja nie puszcze płazem panu o miernych osiągnieciach w tym sporcie. Nie wspomne o trenerze PŻ KTÓRY MOJEGO ZIECIA Andrzeja Nowakowskiego puscił z długami. i teraz chcą naprawiac opolski żuzel to smiech na sali. Tu na SF robicie zgłoszenie na moje posty -tak prawda boli. i bedzie bolała wiecej gdy napisze artykuł w nowej trybunie opolskiej.i gazecie wyborczej Drozd moze nie był ideałem prezesa ale przez 10 lat sie meczył a oni po sezonie podkulali ogony. Wynik za prezesa Drozda nie był powalający ale to nie tylko jego wina, bo min A.H.przyczynił sie do tego aby brakowało kasy w klubie namawiając innych aby nie sposorowali klubu.Nie pisze tego bezpodstawnie bo mam na to dowody .ze tak było. MOZECIE ZNOWU ZROBIC ZGŁOSZENIE ALE TO TYLKO PRZYSPIESZY MOJ ARTYKUŁ W NOWEJ TRYBUNIE OPOLSKIEJ I GAZECIE WYBORCZEJ. Opisze wszystko dokładnie - zasługi A.H. i P.Ż. DLA KOLEJARZA.niech ludzie wiedzą co zrobili dla klubu.Jakie ,,wspaniałe,,były osiągniecia i jaki ,,blask,, bił na stadionie z palonych dokumentó.Pamietam i wiem wystarczająco dozo o tych,,sukcesach,,. TERAZ ZYCZE DOBREJ ZABAWY PRZY ROBIENIU ZGŁOSZENIA. I pozdrawiam ,,serdecznie,,aresa i reszte chołoty jemu podobnej. R.St mechanik z lat 81/2/3 w kolejarzu -pierwsza liga.
            • R.St Zgłoś komentarz
              POZDRAWIAM WSZYSTKICH MOICH ,,FANÓW SERDECZNIE,,
              • RECON_1 Zgłoś komentarz
                Dlaczego w gdy w klubach jest zle wtedy nagle przypomina sie o wychowankach i robi na nich presje, a gdy tylko klub wychodzi na prosta to sie o nich zapomina?Zycze Opolu by doczekala sie swoch
                Czytaj całość
                dobrych zawodnikow ktorzy beda z klubem nie tylko jak jest zle ale takze gdy jest dobrze, i potwierdzali to wynikami na torze.
                • RSt Zgłoś komentarz
                  Dawno nie pisałem tu na SF Ale mam ubaw takie jaja brak dotacji itp. to jest piekne.
                  • -K- Zgłoś komentarz
                    Jaka ulga, ze nie bede.musial juz pierdol Drozda czytac, tylko jeszcze ze Stefanem trzeba cos zrobic :)
                    • Ramen Zgłoś komentarz
                      Noi dobre, noi cześć. Konfliktu niema sład jest. Po co drążyć temat?
                      • Speedy88 Zgłoś komentarz
                        Ciekawe jaki skład będzie w Opolu:)?
                        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                          Powodzenia p Andrzeju,Dogadaniem się z miastem i daniu blasku klubowi jakie miał niegdyś.
                          • sellex Zgłoś komentarz
                            Trochę zaczyna zalatywać amatorstwem,bo jeśli okres kontraktowy upływa 31 stycznia,to Panie Wiśniewski sesję rady trzeba przeprowadzić natychmiast,na co pan czeka.W końcu albo ratujmy
                            Czytaj całość
                            kolejarza albo nie...A co to urzędnicy święte krowy źle nie mogą zagłosować dwa tygodnie wcześniej. Paranoja...
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×