Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PLŻ 2: Kluby nie chcą umierać za zawodników

Drużyny w Polskiej 2. Lidze Żużlowej rozegrają zaledwie osiem meczów w rundzie zasadniczej nadchodzącego sezonu. - Zawodnicy będą narzekać, ale nic na to nie poradzimy - stwierdzają prezesi klubów.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Na piątkowym spotkaniu GKSŻ z przedstawicielami klubów dyskutowano o kształcie Nice Polskiej Ligi Żużlowej i Polskiej 2. Ligi Żużlowej. Żaden z prezesów najniższej ligi nie był zwolennikiem pomysłu, by wobec niewielkiej liczby uczestników rozgrywki zostały połączone. Ostatecznie w PLŻ 2. wystąpią jedynie Motor Lublin, Polonia Piła, KSM Krosno, Kolejarz Rawag Intermarche Rawicz i Wybrzeże Gdańsk. - Różne scenariusze podczas spotkania były rozważane, ale propozycja, jaką ostatecznie zaakceptowaliśmy była po prostu najrozsądniejsza - wyjaśnił prezes klubu z Lublina, Andrzej Zając, a podobne stanowisko zaprezentowali w rozmowie z naszym portalem przedstawiciele Polonii Piła.


Jedna z możliwości, o jakiej mówiono, zakładała, że drużyny w PLŻ 2. rozegrają podwójną rundę zasadniczą. Prezesi stwierdzili jednak jednogłośnie, że takowe posunięcie przyniosłoby straty finansowe. - Trudno byłoby zachęcić kibiców, by po raz drugi przyszli oglądać na stadion tego samego rywala. Na pewno byśmy na tych meczach nie zarobili, a wręcz przeciwnie, moglibyśmy się po prostu zadłużyć - podkreślił Andrzej Zając.

Jak tłumaczy prezes KSM Krosno, Janusz Steliga, kluczowe dla rozważań o systemie rozgrywek PLŻ 2. było dołączenie gdańskiego Wybrzeża, które otrzymało w poprzednim tygodniu licencję na starty w lidze. - Gdyby nie było gdańszczan i jechalibyśmy w czterech, wtedy moglibyśmy rozważyć podwójną rundę zasadniczą. Gdy jednak okazało się, że Wybrzeże otrzyma licencję, wszystkie inne propozycje odnośnie tego, jak miałaby wyglądać liga w zasadzie upadły - stwierdził.

Prezesi klubów zdają sobie sprawę, że najbardziej niezadowoleni z decyzji o ośmiu meczach rundy zasadniczej będą sami zawodnicy. Zarówno w Lublinie, jak i Krośnie zapowiadają, że ich kontrakty nie będą w żaden sposób renegocjowane. - Umowy zostały podpisane i tak już zostanie. Zawodnicy zarobią po prostu tyle, ile zdobędą punktów na torze - podkreślił Andrzej Zając. Janusz Steliga dodaje natomiast, że kluby muszą patrzeć przede wszystkim na własny interes. - Gdybyśmy zrobili to, co zadowoli zawodników, sami byśmy sobie po prostu zaszkodzili. Jadąc więcej meczów rundy zasadniczej żużlowcy więcej by zarobili. Nie moglibyśmy sobie jednak na takie ryzyko pozwolić, zwłaszcza, że z powodu tych komplikacji mieliśmy już spore problemy ze sponsorami - zaznaczył Steliga.

Na spotkaniu prezesów z GKSŻ wyrażono nadzieję, że nadchodzący sezon 2015 będzie przejściowy. Niewykluczone, że za rok do rozgrywek przystąpią zespoły z Poznania i Częstochowy. - Mam nadzieję, że będzie to ostatni sezon tego typu niespodzianek. Oby nastąpiło w końcu oczyszczenie. Nie możemy w to dalej brnąć, bo kibice są już tym wszystkim naprawdę zniechęceni - stwierdził Steliga. - Naprawdę czekamy na powrót Częstochowy i wejście do rozgrywek zespołu z Poznania. Dopiero gdy to nastąpi będzie można powiedzieć, że sytuacja w najniższej lidze się unormowała - podsumował Andrzej Zając.

Czy osiem meczów rundy zasadniczej PLŻ 2. jest krzywdzącą decyzją dla zawodników?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (23):

  • RaVi Zgłoś komentarz
    No nastepny racjonalny z tej tandety. Zamach zrobiony na cos co sie jeszcze liczy czyli lige a oni zadowoleni. Katastrofa Cieszko zachecic na podwojna liczbe meczy OMG co ty pleciesz czlowieku.
    Czytaj całość
    Kibic chce ligi a nie takiej popeliny jak obecnie! Rund GP jest wiecej niz spotkan ligowych masakra
    • GRYFM Zgłoś komentarz
      To parodia sportu, jak można nazywać polską ligę najsilniejszą? Prezesi nie chcą więcej spotkań bo dotacja z miast nie zwiększy się, tylko co mają z tego kibice?
      • Regres Zgłoś komentarz
        Trzeba tylko podziekować Witkowskiemu i Szymańskiemu :) za obraz całej sytuacji
        • daras Zgłoś komentarz
          Skoro jeszcze są tacy działacze,którzy chcą kisić siebie i kibiców w TRZECIEJ LIDZE, i swoje ego ograniczone niewielką ilością ZWOJÓW,to już dawno powinni się zająć kopaniem
          Czytaj całość
          działki albo sprzątaniem ulic,a od ZUZLA i w ogóle sportu,jak najdalej,bo to właśnie tacy powodują marazm i upadek tego pięknego sportu !!!! Bo który, zdrowo myślący człowiek będzie chciał zasponsorować TRZECIOLIGOWĄ ,choćby trochę TANDETĘ ??????
          • baraboszkin Zgłoś komentarz
            ...trzeba bylo zamiast play-off zrobic runde finalowa dla pierwszej czworki z drugiej ligi z druzynami 5-7 z PLZ, juz tak kiedys bylo, meczow i emocji w koncowce byloby co niemiara, walka
            Czytaj całość
            toczylaby sie o cztery miejsca w PLZ, a druzyny 5-7 z PLZ nie bylyby tak pewne utrzymania jak sa teraz, no i nie konczylyby przedwczesnie sezonu, nie byloby meczow o pietruszke i emocje do konca...
            • krynston Zgłoś komentarz
              A co tam Witek nawywijał na spotkaniu? Mał tak namawiać do połączenia lig i co? Nic nie zdziałał?
              • m-99 Zgłoś komentarz
                nie do końca druga liga jest niewypłacalna...czewa i gdansk zdegradowane z elipy...gniezno i bydzia z nadzorowana licenja...tylko opole z II ligi odpadlo...a za rok bedzie jeszcze ciekawiej
                • yes Zgłoś komentarz
                  "Żaden z prezesów najniższej ligi nie był zwolennikiem pomysłu, by wobec niewielkiej liczby uczestników rozgrywki zostały połączone" - i jedzie pięciodrużynowa PLŻ2.
                  • Gotryx Zgłoś komentarz
                    To naprawdę żenujące że nikt w centrali nie potrafi nic zrobić aby ta liga była ciekawa i kibic był zadowolony .Ja bym zastosował taki wariant biorę te wszystkie kluby do jednego worka
                    Czytaj całość
                    .Ale zostawiam stary podział ustalam terminarz na tyle ekip ile jest branych do tych 2 lig . Zasady są takie same ale z tym tylko że tabele są 2 i to takie jak obecnie jest podzielone . Drużyny rozgrywają mecz i rewanż i koniec sezonu .A kibic otrzymuje 10 porządnych meczy kluby zyskują kasę . A najlepsza drużyna 2 ligi awansuje a najsłabsza spada z ligi Nice . Nawet jakby 2 drużyna miała więcej punktów w 2 lidze od przedostatniej w Nice to i tak nie awansuje ale problem rozwiązany i kibic zadowolony prezes i sponsor tak że jeśli ktoś ma inne zdanie niż ja to proszę pisać ale uważam że to ciekawy pomysł .I pozdrawiam .
                    • krynston Zgłoś komentarz
                      Tu nie ma dobrego rozwiązania. Każde rozwiązanie niesie za sobą ryzyko, a to tylko świadczy, że kluby PLŻ2 są na krawędzi wypłacalności i każde zachwianie grozi upadkiem. Przykre to.
                      Czytaj całość
                      Dodatkowo zapomnieli o Opolu, które chyba ma najłatwiejszą drogę powrotu.
                      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                        Kolejnym sezonie nie tylko wejdzie Poznań i Częstochowa ale też Opole jedzie wypowiedzi w prasie.2L jedzie w 5 jedna kończy sezon wcześniej cztery jedzie dalej play offy,Zawodnicy jadą
                        Czytaj całość
                        więcej spotkań w lidze niż 8 meczy doliczyć jeszcze play offy.,
                        • TYLKO MOTOR Zgłoś komentarz
                          Panie zając! Dajesz nam kibicom szanse na 4 zawody w Lublinie + dodatkowe turnieje. Powedzmy że w takim razie nie pojde na mecze w Lublinie, za to bede na wszystkich wyjazdach bo to nie jest
                          Czytaj całość
                          zależne od pana decyzji... A na turnieje też się nie wybiore bo jestem wkur***nym kibicem, z tego tytułu że ograniczasz mi szanse na oglądanie żużla w Lublinie. Oby sponsorzy równie poodeszli di tego racjonalnie i stosunkowo mniej panu wypłacili pieniedzy za ograniczenie widowiska. Zwłaszcza, że wracają przelotówki i w końcu może by nie wiało nudą na zawodach jak przez ostatnie sezony. Idź pan w czort !!!! Bardzo niezadowolony kibic motoru
                          • Rychu GKM Zgłoś komentarz
                            a później będą płacze prezesów, że koniec sezonu w lipcu i jeden mecz w miesiącu no i oczywiście , że nie mogą znaleźć sponsorów bo nikogo kadłubowa liga nie interesuje. Jakby
                            Czytaj całość
                            mecze były ciekawe to i na 3 mecze z tym samym przeciwnikiem ludzie by przyszli. Wystarczy spojrzeć na Play off w siatkówce
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×