Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jacek Gajewski: Wykorzystaliśmy problemy Unii

[tag=857]KS Toruń[/tag] sprawił niespodziankę i po kapitalnym spotkaniu pokonał w Lesznie Fogo Unię 46:44. - Wykorzystaliśmy problemy naszych rywali - powiedział menedżer torunian [tag=2622]Jacek Gajewski[/tag].
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

Torunianie rosnącą formę zasygnalizowali już przed tygodniem w Gorzowie. Do Leszna jechali powalczyć o jak najlepszy wynik. Dla wielu ich wygrana z Fogo Unią jest jednak niespodzianką. - Jesteśmy w dobrej sytuacji. Gonimy i odrabiamy. Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że dziś wykorzystaliśmy też problemy Leszna, które było osłabione. Bardzo dobrze zaczęliśmy mecz, co nam później trochę przeszkadzało, bo gospodarze dzięki temu mieli duże pole manewru i mogli stosować rezerwy taktyczne za Jonassona. Później wynik trzymał się w okolicach remisu. Jestem zadowolony. Znowu pojechała cała drużyna. W Gorzowie ojcem zwycięstwa był Grisza Łaguta, a dziś w tej roli wystąpił Jason Doyle. Mieliśmy lidera, ale punktowali wszyscy i to był klucz do sukcesu - powiedział w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Jacek Gajewski.

Sporo kontrowersji wzbudził 14 wyścig. Idealnie spod taśmy dwukrotnie ruszył wtedy Grigorij Łaguta. Sędzia jednak bieg przerwał i zarządził powtórkę. Trzecie podejście to już wykluczenie Rosjanina. Zastąpił go Paweł Przedpełski, który pojechał znakomicie i dowiózł do mety trzy "oczka". - Kiedyś był taki bardzo mądry trener piłkarski pan Wojciech Łazarek, który mówił, że nie ma sensu kopać się z koniem. Ja wychodzę z podobnego założenia. Nie będę tego zatem komentować. Niech zrobią to eksperci. Ja byłem nim rok temu, a teraz występuję w innej roli. Mój punkt patrzenia się zmienił. Nie chcę wkładać kija w mrowisko, bo mogę narazić się na kary dyscyplinarne - wyjaśnił Gajewski.

Menedżer torunian nie desygnował do biegów nominowanych Adriana Miedzińskiego. Co było tego powodem? - Adrian nie czuł się pewnie, ale dziś pojechał kolejny bardzo dobry mecz wyjazdowy. Powiem szczerze, że jego powrót do składu mógł rodzić pewne obawy. Wracał na dwa trudne spotkania i wiele osób zastanawiało się, czy nie byłoby lepiej, gdyby zaczął od teoretycznie łatwiejszego meczu na Motoarenie. On jednak stanął na wysokości zadania. Zdobył bardzo ważne punkty. Bez niego w składzie w Gorzowie i w Lesznie byłoby nam bardzo ciężko wygrać. To byłoby wręcz niemożliwe. Mam dla niego za to ogromny szacunek - zakończył Gajewski.

Decydujący bieg w Lesznie

Czy wygrana KS Toruń w Lesznie jest dla Ciebie zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (28):
  • -Matall-RSKŻ Zgłoś komentarz
    [quote]Kiedyś był taki bardzo mądry trener piłkarski pan Wojciech Łazarek, który mówił, że nie ma sensu kopać się z koniem. Ja wychodzę z podobnego założenia. Nie będę tego zatem
    Czytaj całość
    komentować. Niech zrobią to eksperci. Ja byłem nim rok temu, a teraz występuję w innej roli. Mój punkt patrzenia się zmienił. Nie chcę wkładać kija w mrowisko, bo mogę narazić się na kary dyscyplinarne[/quote] Oratorski majstersztyk pod tytułem : [b]Jak powiedzieć wszystko nie mówiąc nic[/b] :)
    • S.S. Zgłoś komentarz
      Adrian lepszy niż przed kontuzją. :-)
      • Eroll Zgłoś komentarz
        Zawsze mówiłem, że Gajewski to jest najlepszy z możliwych managerów w polskim żużlu, mega rzadko się myli. Prawdziwy taktyk, trenera nie potrzeba.
        • ROSE - RSKŻ Zgłoś komentarz
          Szacun Panie Jacku. A Miedziak, jak już pisałem, kozak z Broniewskiego.
          • sellex RSKŹ Zgłoś komentarz
            Apator jak za dawnych lat....
            • Kempes79 Zgłoś komentarz
              W KONCU BEZ OBCIAZENIA POJECHALI NA LUZIE
              • sellex RSKŹ Zgłoś komentarz
                Kapitalne widowisko,szacunek dla Ks Toruń,takie mecze to ja mogę oglądać...brawo trzymam kciuki za jednych i drugich
                • Ł.P. Zgłoś komentarz
                  Pańska drużyna skorzystała na błędach taktycznych autorstwa menago "Sqóry". Nie rozumiem, dlaczego nie był wystawiony jako "taktyk" Emil?! Przecież ten zawodnik dzisiaj pojechał
                  Czytaj całość
                  całkiem dobrze. Pierwsze 2 biegi ustawiły wynik meczu. Gratuluję Toruńczykom za walkę i wygranę, choć moim zdaniem Grisza mógłby być wykluczony do końca zawodów za to, co zrobił po biegu z Przemkiem. Pewnie Łaguta chciał odjechać, by się z Unistą nie szczepić, ale jakoś tak dziwnie wyglądało. Kibice KST powinni być dumni z Doyle'a, który wręcz wymiatał na "Smoczyku", ale mecz Wam uratował również Paweł, który w XIV biegu wytrzymał presję. Miałem takie przeczucie, że nie wolno zlekceważyć Pawła i...miałem rację, niestety. Przegrana Unii da tej drużynie przysłowiowy "kubeł zimnej wody" [a może i prysznic?]. Niestety zabrakło punktów Piotrka [choć starał się!], a Nicki ["tradycyjnie"] wywoził swoich kolegów :/ W ZG będzie cholernie ciężko a Toruń wraca do gry.
                  • pierniczony Zgłoś komentarz
                    Nie ma co się tłumaczyć osłabieniami,ten mecz przegralismy błedami zawodników,nicki zapomnial o tym że jezdzi w parze,Przemo prowadzac zwalnia i szuka Zengoty.Piotras głupieje i zgrywa
                    Czytaj całość
                    cwaniaka.A mógł dać klapsa Griszy,Łaguta by chłopca nauczył szacunku do starszych.....Niech sie skupi na jezdzie a nie robi Show.Grisza za blokowanie przy mecie powinien dostac upomnienie,to było niebezpieczne....
                    • yes Zgłoś komentarz
                      Toruń zebrał zawodników oraz siły i wygrał kolejny mecz w ekstralidze. Unia przegrała pierwszy mecz w sezonie. Swój tor nie zadecydował o pozytywnym końcowym wyniku.
                      • FIS-64 Zgłoś komentarz
                        Grisza dwa razy przechytrzył sędziego, a sędzia go raz ale skutecznie...
                        • fan UL Zgłoś komentarz
                          Gratulacje dla Torunian. Mecz piękny a dla nas zimny kubeł na głowę. Przegraliśmy na własne życzenie. Szkoda że robi sie taki tor ze nasi chłopcy muszą od początku szukać
                          Czytaj całość
                          ustawień. Zrobili tor do walki a nie pod siebie
                          • Zbeer - RSKŻ Zgłoś komentarz
                            Grodzki skompromitował się doszczętnie. Jeśli ma honor, powinien iść na ryby i tam zostać. Ten człowiek był albo napruty, albo ma coś ze wzrokiem. Niemniej jedno i drugie wyklucza go z
                            Czytaj całość
                            pełnienia funkcji sędziowskiej. Chyba, że drukował mecz, ale nie tyle go o to posądzam, co sam nie chcę być posądzony o pomówienia. Przypadku tu jednak nie ma, i ewidentnie coś było na rzeczy; ślepota, głupota, drukarka...?
                            Zobacz więcej komentarzy (15)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×