Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jacek Frątczak: W sporcie trzeba mieć pokorę do rywala

SPAR Falubaz w niedzielę pokonał MONEYmakesMONEY.pl Stal 48:42. Kwestia zwycięstwa rozstrzygnęła się dopiero w ostatnim wyścigu - takiego scenariusza przed meczem nie zakładało wielu kibiców.
Dawid Borek
Dawid Borek

Lubuskie derby były pojedynkiem drużyn, które w bieżącym sezonie są w zupełnie innej sytuacji w PGE Ekstralidze. SPAR Falubaz przed niedzielnym meczem miał na swoim koncie komplet zwycięstw, natomiast gorzowianie przegrali wszystkie spotkania. Mimo przepaści w tabeli, przy W69 nie było widać dysproporcji między drużynami, a losy derbowego starcia rozstrzygnęły się w 15. wyścigu. - Spodziewaliśmy się takiego meczu. Ja zresztą sygnalizowałem, że hurraoptymizm, zwłaszcza w Ekstralidze, nie jest wskazany. Pamiętajmy, że po drugiej stronie stał aktualny mistrz Polski, zespół w takim samym składzie jak w ubiegłym sezonie. W sporcie trzeba mieć pokorę do rywala, niezależnie od tego, czy przeciwnik jest na fali wznoszącej czy opadającej. To nie jest istotne w Ekstralidze - tu trzeba się mieć na baczności każdym razem - przyznał Jacek Frątczak.

Podopieczni Stanisława Chomskiego w Winnym Grodzie zaprezentowali się z dobrej strony, lecz w ekipie z północy województwa lubuskiego nadal zawodzą Krzysztof Kasprzak i Matej Zagar. - Patrząc jednak z drugiej strony nie ma lepszej okazji, niż odkucie się podczas derbów. Wiedziałem więc, że to będzie duża "bijatyka". Same zawody i to, co działo się w parkingu, mam nadzieję, że to będzie już kanon współpracy. Wszystko wyglądało fajnie. Dwa punkty są na naszym koncie i to jest najważniejsze. Nie przejmujemy się kwestią bonusów, bo to są zbyt odległe tematy - kontynuował dyrektor sportowy SPAR Falubazu.

Po 10. biegu zielonogórzanie prowadzili 36:24. W 11. gonitwie żółto-biało-zieloni wyjechali na podwójne prowadzenie, lecz wówczas na tor upadł Piotr Protasiewicz. W powtórce osamotniony Krystian Pieszczek nie poradził sobie z parą gości, a na domiar złego dla SPAR Falubazu, w kolejnym wyścigu żółto-niebiescy także przywieźli do mety pięć "oczek". - Mieliśmy upadek Piotra (Protasiewicza - dop. red.), kiedy jechaliśmy na 5:1. Uważam, że to był przełomowy moment tego meczu, bo gdyby ten bieg zakończyłby się takim rezultatem, to nie byłoby tematu jeśli chodzi o zwycięstwo już przed biegami nominowanymi - skomentował.

Skrót meczu

W niedzielę aż w pięciu biegach zaprezentował się Krystian Pieszczek. Młodzieżowiec zostawił po sobie pozytywny ślad, gromadząc na swoim koncie sześć punktów i bonus. - U Krystiana było bardzo fajnie. Szkoda tego jednego biegu, który został przerwany, gdy jechał daleko z przodu. Taki jest jednak żużel. Myślę, że Krystian może być zadowolony ze swojej postawy, my jesteśmy z niego zadowoleni, zresztą podobnie jak z każdego innego zawodnika. Alex Zgardziński też jeden wyścig wygrał 5:1, więc jest okej - ocenił Frątczak.

Za tydzień SPAR Falubaz zmierzy się przed swoimi kibicami z Fogo Unią Leszno. Byki są aktualnie wiceliderami ligowej tabeli, a zielonogórzanie zajmują w niej 1. miejsce. - Im dalej w las, tym więcej drzew. Pewnie ten mecz będzie jeszcze trudniejszy. Czeka nas bombowy tydzień w Ekstralidze w Zielonej Górze, ale to fajnie. To znaczy, że jest sens bawić się w żużel w tym mieście - zakończył Jacek Frątczak.

Czy spodziewałeś/aś się, że gorzowianie postawią Falubazowi tak duży opór?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

  • torstein Zgłoś komentarz
    "pokora do rywala"... nie wierzę że to czytam... niech "działacz żużlowy" i "dziennikarz" dopiszą sobie w swoich CV: "mam charyzmę" brawa dla obu
    • Copernicus Zgłoś komentarz
      Powiedzial ten co w tamtym sezonie do kamery gadal ze Falubaz obroni zloto. Jak to sie skonczylo wszyscy widzieli...
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        P, Frączak wreszcie powiedział pan prawdę ,trzeba mieć pokorę dla przeciwnika ale druga część zdania to wsłuchaj się w fanów co chcą oglądać
        • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
          Cwany lisek AJ znów górą.Nie na męczył się i przytulił znów full payment.A do tego Stal z takim Zagarem którego robi zielonogórski Hlib o sylwetce modela Alex i z Kasprzokiem
          Czytaj całość
          ośmieszyli senatora i Falubaz.Jeśli Stal przegrywa mecz w ostatnim z Gapą w składzie to my tam lekkim ujem wygrywamy:)
          • aquell Zgłoś komentarz
            Wytrzeszcz jak tam Dudek coś wiadomo o nim ???
            • Stalowy Zgłoś komentarz
              Pokora DO rywala? Po jakiemu to?
              • Manhattan Zgłoś komentarz
                Cześć. Wczoraj miałem pecha. Będąc przed Zieloną Górą na 2 godz. przed rozpoczęciem meczu, ugrzązłem w korku w wyniku kolizji 4 aut. Miałem włączone radio Zachód i dopiero po
                Czytaj całość
                półgodzinie podano, że ruch zostanie przywrócony za 3 godziny. Wtedy zawróciłem do Sulechowa na starą "3" i tam też stałem w korku ze względu na ruch wahadłowy na moście w Cigacicach. Na stadion trafiłem wściekły po 4 biegach. Rzeczywiście mecz był bardzo dobry z horrorami po jednej jak i po drugiej stronie. Niewiadoma do ostatniego biegu. Pozdrawiam
                • Manhattan Zgłoś komentarz
                  Chcę właśnie w tym miejscu pogratulować zwycięstwa Falubazowi i fanon Falubazu, których miałem możliwość poznać osobiście. Celowo robię właśnie pod wypowiedziami dyrektora
                  Czytaj całość
                  sportowego Jacka Frątczaka za poniższy tekst: [quote]Wiedziałem więc, że to będzie duża "bijatyka". Same zawody i to, co działo się w parkingu, mam nadzieję, że to będzie już kanon współpracy.[/quote] Zawodnicy obu klubów potrafią okazać sobie szacunek, działacze już próbują i teraz kolej na nas kibiców. Wczoraj siedziałem między kibicami Falubazu, nie miałem koszulki w barwach swojego klubu, nie miałem także szalika, który został w bagażniku samochodu. Nie byłem rozpoznawalny, a nim byłem, gdyż nie miałem żadnych gadżetów Falubazu. Czy nie byłoby przyjemnie móc zasiąść na trybunie w barwach swojego klubu, wśród miejscowych kibiców i okazywać przynależność do swojej drużyny?
                  • RILLA Zgłoś komentarz
                    Pierwszy raz zgadzam się z tym panem. Trzeba mieć pokorę, do każdego rywala. To zdanie zwłaszcza leszczynianie powinni sobie wziąć do serca.
                    • tomas68 Zgłoś komentarz
                      I bryle dla wrażliwców którym przeszkadza wszystko hehe.
                      • Pewni na beton Zgłoś komentarz
                        Morał z tego meczu będzie dizisij taki "Falubaz by przegrał gdyby Zagar nie miał sraki" . :)
                        • BorekT Zgłoś komentarz
                          Można mieć DO kogoś pokorę ?
                          • STARAZGRZEBLARA Zgłoś komentarz
                            Ty to miałeś pełne gacie i litry się z Ciebie Jacku Falubazie lały. Mało brakło.
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×