Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koniec eliminacji, czas na danie główne - Challenge SEC w Toruniu (relacja)

Artiom Łaguta wygrał Challenge Indywidualnych Mistrzostw Europy. Poza nim do cyklu SEC awansowało jeszcze sześciu zawodników, w tym Tomasz Jędrzejak, Piotr Protasiewicz i Przemysław Pawlicki.
Krzysztof Wesoły
Krzysztof Wesoły

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Zawody pierwotnie miały odbyć się w słoweńskiej Lendavie, jednak z powodu fatalnego stanu toru turniej ostatecznie nie doszedł do skutku. Organizatorzy błyskawicznie rozpoczęli poszukiwania nowego gospodarza Challenge'u. W kuluarach mówiło się o kilku miejscowościach, m.in. o Krsko, jednak koniec końców padło na Toruń, gdzie rozegrana zostanie też pierwsza runda głównego turnieju Speedway European Championships.


W toruńskich zawodach nie wystąpiło niestety dwóch zawodników, którzy zaliczani byli do grona ścisłych faworytów. Mowa tu o mistrzu świata juniorów, Piotrze Pawlickim oraz o Leonie Madsenie. Obaj w tygodniu poprzedzającym challenge SEC-u dość mocno poobijali się w rozgrywkach ligowych i musieli zrezygnować ze startu na Motoarenie. Szczególnie dla Pawlickiego jest to bolesne doświadczenie, bo dla startów w mistrzostwach Europy zrezygnował on z rywalizacji o drugi w karierze tytuł najlepszego juniora na świecie.

Pierwsza seria dość średnio zaczęła się dla Polaków. "Trójkę" na swoim koncie zapisał jedynie Piotr Protasiewicz. W czwartym biegu za jego plecami znalazł się Tomasz Jędrzejak, jednak Przemysław Pawlicki i Krzysztof Jabłoński w swoich pojedynkach spisali się kiepsko. Pawlicki na dystansie przegrał walkę z Witalijem Biełousowem , zaś Jabłoński nie wykorzystał rażących błędów Linusa Sundstroema, który miał wyraźne problemy z płynną jazdą.

Spośród zagranicznych faworytów od początku rewelacyjnie spisywał się Artiom Łaguta. Rosjanin dysponował dobrym startem, a na trasie nie popełniał błędów. W biegu jedenastym "Tiomka" stoczył z Protasiewiczem zwycięski bój zawodników niepokonanych, w którym ani na moment nie oddał Polakowi prowadzenia. Już wtedy można było się spodziewać, że zakończy zawody z kompletem punktów. Nad wyraz dobrze spisywali się Jesper Monberg i Sundstroem, dla którego pierwszy bieg był najwyraźniej wypadkiem przy pracy. Negatywną niespodzianką z kolei była dość kiepska postawa Kennetha Bjerre, który po trzeciej serii miał na koncie ledwie trzy punkty, czy utalentowanego Andrzeja Lebiediewa, który przegrywał bieg za biegiem.


Druga część zawodów przyniosła jednak trochę zmian. Sundstroem i Monberg spuścili z tonu, a rozkręcać zaczął się Bjerre, który wygrał swój bieg i zbliżył się do premiowanej siódemki. Do tej z kolei dość nieoczekiwanie wskoczył Biełousow. Pałeczkę krajowego lidera przejął zaś Tomasz Jędrzejak, który spisywał się bez zarzutu. "Ogór" przegrał co prawda w biegu piętnastym z kapitalnym Grigorijem Łagutą, ale po czwartej serii on i Artiom Łaguta jako jedyni byli pewni miejsca w czołowej siódemce.

Do ostatniego biegu szansę na miejsce w siódemce miał Pawlicki. W dwudziestej odsłonie miał jednak bardzo trudnych rywali, bo starszego z braci Łagutów oraz Protasiewicza. Leszczynianin spisał się jednak fenomenalnie i z trzeciej pozycji przedarł się na pierwszą. Pawlicki obierał ścieżki pod samą bandą, znane głównie miejscowym zawodnikom i rzutem na taśmę wyprzedził Kennetha Bjerre w klasyfikacji tych zawodów. Na koniec z kolei rozegrano bieg dodatkowy o drugie miejsce, z którego zwycięsko wyszedł Hans Andersen.

Wyniki:
1. Artiom Łaguta - 15 (3,3,3,3,3)
2. Hans Andersen - 12+3 (1,2,3,3,3)
3. Tomasz Jędrzejak - 12+2 (2,3,3,2,2)
4. Piotr Protasiewicz - 11 (3,3,2,1,2)
5. Vaclav Milik - 10 (3,2,0,2,3)
6. Grigorij Łaguta - 10 (2,1,3,3,1)
7. Przemysław Pawlicki - 9 (1,2,2,1,3)
8. Kenneth Bjerre - 8 (2,0,1,3,2)
9. Witalij Biełousow - 8 (2,1,2,2,1)
10. Linus Sundstroem - 6 (1,3,1,0,1)
11. Jesper Monberg - 5 (3,1,1,0,0)
12. Kjastas Puodżuks - 5 (0,2,2,0,1)
13. Krzysztof Jabłoński - 4 (0,d,0,2,2)
14. Andriej Karpow - 4 (1,1,1,1,0)
15. Andrzej Lebiediew - 1 (0,0,0,1,0)

Awans do cyklu SEC uzyskała czołowa siódemka.

Bieg po biegu:
1. (59,65) Monberg, Bjerre, Karpow, Lebiediew
2. (58,79) Milik, G. Łaguta, Sundstroem, Jabłoński
3. (57,93) A. Łaguta, Biełousow, Pawlicki, Puodżuks
4. (58,25) Protasiewicz, Jędrzejak, Andersen
5. (58,85) A. Łaguta, Andersen, G. Łaguta, Bjerre
6. (59,00) Protasiewicz, Puodżuks, Monberg, Jabłoński (d4)
7. (59,72) Sundstroem, Pawlicki, Karpow
8. (59,96) Jędrzejak, Milik, Biełousow, Lebiediew
9. (60,53) Jędrzejak, Pawlicki, Bjerre, Jabłoński
10. (59,72) G. Łaguta, Biełousow, Monberg
11. (59,53) A. Łaguta, Protasiewicz, Karpow, Milik
12. (59,88) Andersen, Puodżuks, Sundstroem, Lebiediew
13. (60,34) Bjerre, Biełousow, Protasiewicz, Sundstroem
14. (60,13) Andersen, Milik, Pawlicki, Monberg
15. (60,82) G. Łaguta, Jędrzejak, Karpow, Puodżuks
16. (60,10) A. Łaguta, Jabłoński, Lebiediew
17. (60,59) Milik, Bjerre, Puodżuks
18. (60,47) A. Łaguta, Jędrzejak, Sundstroem, Monberg
19. (60,75) Andersen, Jabłoński, Biełousow, Karpow
20. (60,47) Pawlicki, Protasiewicz, Łaguta, Lebiediew

21. (60,69) Andersen, Jędrzejak

Widzów: ok. 700 osób,
NCD uzyskał Artiom Łaguta - 57,93 s. - w biegu nr III.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (54):

  • uwertura Zgłoś komentarz
    Frajerzy z Rzeszowa oddali Andersena do Orła a on tłucze ekstraligowców jak leci , widać chcą spaść.
    • dkfranek Zgłoś komentarz
      Po raz kolejny zaczynam sie zastanawiać jak to jest z Artiomem. Odnosze wrażenie, że traktuje On lige i Grudziądz nieco po macoszemu. To tylko wrażenie, ale jakoś nie potrafie sie go
      Czytaj całość
      pozbyć..
      • Ufo10 Zgłoś komentarz
        700 osób z taką obsadą... To mogli zrobić w jakimś 2 ligowym mieście, niezła reklama by była i stadion zapełniony.
        • WWA Zgłoś komentarz
          wie ktoś może, co robił wczoraj w Toruniu Lindbaeck? Bo przed stadionem widziałem go w swoim busie.
          • tom89 Zgłoś komentarz
            http://torun.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/challenge-sec-w-toruniu-artiom-laguta-bezbledny-na,3411623,artgal,15836379,t,id,tm,zid.html gdybym wiedział że wróci stara gwardia dziewczyn to sam
            Czytaj całość
            bym się wybrał :D
            • Wielka Sparta Zgłoś komentarz
              700 osób buhahahaahhahahahaha
              • tomas or Zgłoś komentarz
                Artiom tylko czmu tak nie pojechałeś w meczu ligowy w toruniu?
                • asesino Zgłoś komentarz
                  Widzów: ok. 700 osób, jak oni się tam pomieścili :D Weszło 7 najlepszych i dobrze, bo inni nie pasowali do cyklu.
                  • hmmm Zgłoś komentarz
                    a do tego artiom w lidze na MA tez pojechal jak lajza,po tym sezonie trzeba sie z nim rozstac o ile sie utrzymamy,bo narazie zawodzi w najgorszych momentach, oprocz gorzowa.
                    • jasiu cz-wa Zgłoś komentarz
                      Nie często się udzielam, ale widząc dziś liczbę widzów w Toruniu aż sobie login i hasło musiałem przypomnieć. 700? Brzmi prawie jak 300, z filmu i literatury. W ostatnią sobotę nas
                      Czytaj całość
                      na turnieju o szablę Kmicica, gdzie stawka była niewspółmiernie słabsza do tej dziś z Torunia, było nas 3,5 tysiąca i jeszcze na koniec spadł na nas deszcz. A w Toruniu na stadionie za setki milionów z dachem aż po murawę było Was 700. Na przyszłość nie obrazajcie wiec juz Czestochowy i nas nic nie winnych dlugom kibiców. Bo u nas jest głód żużla a u Was przesyt. I za rok w drugiej będziemy mieć wyższa frekwencję niż Wy w ekstra.... Mimo wszystko pozdrowienia z niebytu ....
                      • jareksz79 Zgłoś komentarz
                        BRAWO PIERNIKI WIDZÓW SORY osób ok 700 !!!!!! na prawo patrz..? nikt na lewo patrz..? nikt sam sobie tu tak posiedze.... pozdrawiam: Włókniarz Częstochowa Śląsk Świętochłowice PSŻ
                        Czytaj całość
                        Poznań WRACAJCIE DO LIGI bo szkoda błaznowania pozdROWienia z RYBNIKA !!!
                        • Electra Zgłoś komentarz
                          Brawo Tomek, brawo Vaszek. Forma jest.
                          • Holly-h Zgłoś komentarz
                            hoho gdyby takiego Artioma GKM miał w meczach ligowych to i punktów na koncie miałby więcej :) stare czasy juz nie wrócą że klub był najważniejszy
                            Zobacz więcej komentarzy (41)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×