WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ligowy kryzys Emila Sajfutdinowa. "Nie jest to dla niego łatwe"

Dwudziestu czterech zawodników Ekstraligi ma obecnie lepszą średnią biegową niż Emil Sajfutdinow. - Nie zazdrościmy mu tej sytuacji, ale nie ma powodów do nerwowości - przyznają w leszczyńskim klubie.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

Emil Sajfutdinow przyzwyczaił w ostatnich latach do tego, że jest maszynką do robienia punktów. Przed rokiem, pod względem średniej biegowej w PGE Ekstralidze, ustępował jedynie Gregowi Hancockowi, Krzysztofowi Kasprzakowi i Martinowi Vaculikowi. W sezonach 2012 i 2013 nie spadał natomiast poniżej szóstego miejsca w rankingu najskuteczniejszych zawodników. Pierwsza część tegorocznych rozgrywek przyniosła wyraźną zmianę.


Rosjanin ma za sobą sześć ligowych meczów w barwach leszczyńskiej Unii, ale w tylko dwóch z nich - nie licząc bonusów - zdobył powyżej dziesięciu punktów. Do pierwszych czterech spotkań w jego wykonaniu nie można było mieć większych zastrzeżeń. Prawdziwe problemy spotkały go jednak w Grudziądzu i we Wrocławiu. W meczu z Betardem Spartą Sajfutdinow uczestniczył w karambolu z udziałem Piotra Pawlickiego, ale był zdolny do dalszej jazdy. Ostatecznie uzbierał zaledwie cztery punkty, nie ratując drużyny przed bolesną porażką. Równie słabo spisał się także w ostatnią niedzielę, przywożąc w czterech biegach z GKM-em trzy oczka.

Słaba postawa w Grudziądzu była tym bardziej zaskakująca, że dzień wcześniej podczas turnieju SEC w Toruniu Rosjanin dotarł do finału, zdobywając aż szesnaście punktów. Na torze beniaminka nie czuł się jednak tak dobrze jak na MotoArenie. - Ja i mój team wybraliśmy totalnie złe silniki na to spotkanie. Miałem poza tym gorszy dzień - wyjaśnił po zawodach sam Sajfutdinow.

Słaby występ Rosjanina został przykryty faktem, że Fogo Unia rzutem na taśmę wygrała spotkanie w Grudziądzu. Gdyby stało się inaczej, wszyscy spoglądaliby właśnie na Sajfutdinowa. W samym klubie nie mają natomiast wątpliwości, że problemy rosyjskiego zawodnika są tylko przejściowe. - Nie zazdrościmy mu tej sytuacji i nie jest to dla niego łatwy moment, ale na pewno nie ma na razie z naszej strony jakiejś wielkiej nerwowości. Wiemy, co Emil potrafi i zdajemy sobie tez sprawę z tego, jakie są przyczyny tego wszystkiego - ocenił menedżer Adam Skórnicki. - W jego przypadku nie chodzi o przełamanie, tylko o punktowanie na takim poziomie, na jaki na pewno go stać. Nie szukałbym dziury w formie Emila, bo w sobotę podczas SEC w Toruniu był naprawdę szybki. To samo można powiedzieć o jego poniedziałkowym występie w Szwecji. Co do meczu w Grudziądzu, to wychodził z pierwszego łuku na czołowych pozycjach, ale potem motocykl nie jechał już tak, jakby tego chciał. Strata pozycji na trasie poskutkowała szukaniem korekt, a w czasie meczu czas szybko ucieka i ciężko o radykalne zmiany - dodał.

Skrót meczu MRGARDEN GKM Grudziądz - Fogo Unia Leszno


Fogo Unia zachowuje pełen spokój w sprawie Sajfutdinowa, a sam zawodnik zostanie rozliczony zwłaszcza ze swojej postawy w drugiej fazie rozgrywek. W przypadku, gdy cel, jakim jest Drużynowe Mistrzostwo Polski, zostanie przy pomocy Rosjanina zrealizowany, słabsza pierwsza połowa sezonu odejdzie w niepamięć. - Jeśli chodzi o mnie, to uwielbiam patrzeć na jazdę Emila, bez względu na to czy robi piętnaście czy trzy punkty. On sam będzie jednak zadowolony dopiero wtedy, gdy oprócz tej ładnej jazdy pojawi się też efektywność - podsumował Skórnicki.



Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy obecna forma Emila Sajfutdinowa powinna być dla Unii powodem do niepokoju?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (59):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yoyo 0
    Zauważ że dotychczas tak naprawdę nie było problemu że ktoś grzeje ławę. Było 8 kolejek z czego przez 6 kolejek zawsze ktoś był kontuzjowany, więc Skóra nie musiał nikogo wyrzucać. Bywały nawet mecze że trzeba było w 6ciu jechać bo zawodników brakowało. Nigdzie nie napisałem że przyjście Warda oznacza kwas w Toruniu. Natomiast obie sytuacje nie są identyczne, bo Skóra sobie żongluje 2 linią, a Gajewski liderami. No i na pewno pod względem taktycznym Gajewski jest lepszy od Skóry, który wali babole.
    Dumny z Krzyża Więc dlaczego, Twój kolega po szalu sugeruje, że dojście Warda do naszej ekipy jest równe z kwasem w drużynie? Przecież Gajewski z Termińskim rozmawiali z zawodnikami i ci zgodnie stwierdzili, że Darcy jest nam potrzebny. Niepotrzebnie "komentator widmo" widzi problemy u innych a u siebie w podobnej sytuacji musi być już cacy. Sorry ale z takim tokiem rozumowania się nie zgadzam bo Sqóra mimo całej sympatii do niego poza poklepywaniem po plecach to do Gajesia ma jeszcze lata nauki na tym stanowisku... Nie godzę się z tym, że u was jest super atmosfera mimo długiej ławki a u nas musi być kwas bo dojdzie Darcy. Takie argumenty do mnie nie trafiają, wybacz.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Karmazynowy przypływ 1
    Zielona, Leszno Tarnow Toruń
    ikar a to ciekawe, czyli jak widzisz pierwsza czworke?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • M.C 0
    Oby w Polsce był taki poziom sportowy jak wyspach,nie wiesz co piszesz,obrażasz człowieka który wyjechał za chlebem!
    jaro1 Kibicujesz drużynie angielskiej więc nie zabieraj głosu! Twój poziom jest taki jak tamtej ligi!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (56)
Pokaż więcej komentarzy (59)
Pokaż więcej komentarzy (59)
Pokaż więcej komentarzy (59)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×