WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stanisław Chomski: Kasprzak zgubił swój styl jazdy. Wie nad czym pracować

Krzysztof Kasprzak przyznał, że często sam nie może patrzeć na własną jazdę. - Cieszę się, że dojrzewa do samokrytycznej analizy swoich występów. To może pomóc - uważa Stanisław Chomski.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

O minionym weekendzie Krzysztof Kasprzak będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Podczas Grand Prix Danii w Horsens zdobył zaledwie cztery punkty, a dzień później w Gorzowie Wielkopolskim nie okazał się wsparciem dla swego zespołu, przywożąc w derbach trzy oczka i bonus. Zawodnik ten nie może w dalszym ciągu odnaleźć swojej formy, mimo że we wcześniejszych meczach z KS Toruń i Fogo Unią punktował już na nieco lepszym poziomie.


Znamienne było stwierdzenie samego Kasprzaka, który w rozmowie z reporterem stacji nSport+ stwierdził, że nie może już patrzeć na swoją jazdę. Trener Stanisław Chomski, pytany o sytuację gorzowskiego zawodnika, odparł: - Cieszę się, że dojrzewa do samokrytycznej analizy swoich występów. Wcześniej różnie z tym bywało, bo jeśli szukał przyczyny niepowodzeń, to patrzył głównie na sprzęt. Krzysiek został w ubiegłym roku wicemistrzem świata i jeszcze niedawno wszystko było dobrze, a motocykle nie przysparzały żadnych problemów. Szukał więc przyczyny w silnikach, nie zauważając błędów w swojej jeździe. Zawsze powtarzam, że sprzęt zawodnika buduje, jak i rujnuje. Z powodu ciągłych poszukiwań i niepewności zgubił swój styl jazdy, który mógł podobać się w ubiegłym sezonie. Teraz zaczyna to rozumieć i analizować, wyciągając wnioski. Jak widać po jego słowach, jemu samemu nie podoba się to, co pokazuje na torze. Ta świadomość, jeśli dobrze do tego podejdzie, może mu pomóc.

Kasprzak zajmuje obecnie szesnaste miejsce w klasyfikacji generalnej Speedway Grand Prix. Możliwe, że przyjdzie mu pożegnać się z tym cyklem, bo przyznanie mu dzikiej karty przez organizatorów na kolejny rok startów wydaje się być mało prawdopodobne. - Brak jazdy w przyszłorocznej edycji SGP byłby dla Krzyśka bolesny, ale nieraz trzeba upaść na kolana, by się z nich podnieść. Tutaj liczy się charakter. Wielu zawodników przeżywa kryzysy. W ubiegłym sezonie dopadł on choćby Jarka Hampela. Jego przykład pokazuje jednak, że można się odbudować, bo na początku tego roku, przed tą feralną kontuzją, Hampel zarówno w lidze, jak i GP jechał doskonale. Nawet jak się zostaje wicemistrzem świata, nieustannie trzeba nad sobą pracować. Jeśli Krzysztof pokaże charakter i determinację, na pewno się podniesie - podsumował trener Chomski.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Krzysztof Kasprzak zasłużył na dziką kartę SGP na kolejny sezon?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (47):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RobTar 0
    Uważasz że tylko Putin ma takich troli? To jesteś naiwny! ;)
    pies pajonk Nie wiem czy wiesz ale w sankts petersburgu jest fabryka ruskich trolli ktorzy sieja pozytywne komentarze na yemat Putina.Zachowujesz sie jak jeden z nich.Bez obrazy oczywiscie a co do Noworosji to malo istotne co bylo kiedys tylko co jest teraz i szanujac prawo miedzynarodowe nie przesuwamy granic...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    KK jest w głębokim dołku tak jak Hamel w tam tym sezonie,Kasprzak nie może patrzeć na swoją jazdę, Na jego miejscu też bym tak mówił, DMP,IMP, wice mistrz świata, Przed sezonem chwalił się ile kasy wydał na sprzęt,jaką ma formę, junior średniej klasy go mija, Co można powiedzieć o zawodniku z górnej półki tak punktującego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Speedway Koneser 0
    Słaby sprzęt lub słabszy niż się miało to zawsze jest problem. Jeśli trwa krótko to pół biedy, ale gdy dłużej to zawodnik zaczyna robić jeszcze błędy jeździeckie. A KK przyzwyczaił się do rakiet pod tyłkiem które dają przewagę nad rywalami, więc teraz jest w ciemnej d.... Jeszcze są pewni żużlowcy którzy ujadą coś bez sprzętu z najwyższej półki, np Holder od jakiegoś czasu taki ma i się przyzwyczaił na tyle by kręcić jakieś 2 na bieg, nie ma już takich fur jak kiedyś, stracił też ząb po kontuzjach ale technicznie jest dobry i jakieś punktu przywiezie. PUK też dużo się popsuł sprzętowo, nie jest szybszy od KK, ale on nie w takich kłopotach sprzętowych bywał i też jest to świetnie wyszkolony rider. Zawsze śmieszyły mnie twierdzenia o formie, niektórzy żużlowcy np pierwszoligowi typu Skórnicki, Kościuch, Miśkowiak trafiali jeden silnik który robił trójkę za trójką, a gdy padł to sobie mogli pomarzyć o zbliżonych wynikach przez lata
    Speedway Koneser Kasprzak zgubił sprzęt a nie styl. Styl to on zawsze miał drewniany. Teraz ma jeszcze dużo gorsze fury to już kompletnie jeździ jak paralityk i początkujący adept. Na takim sprzęcie co miał rok temu to i stu innych żużlowców by kręciło wyniki. Jeśli wróci topowy sprzęt to wrócą wyniki KK ale pewnie wtedy nie będzie już w GP. Poprzedni sezon patrząc na całą karierę Krzyśka to anomalia, to nie jest zawodnik na GP, do tego sprzętu doszedł na poprzednich rurach, będzie mu trudno uzyskać taką przewagę na obecnych tłumikach
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (44)
Pokaż więcej komentarzy (47)
Pokaż więcej komentarzy (47)
Pokaż więcej komentarzy (47)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×