Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Los transmisji meczów Nice PLŻ w rękach prezesów klubów

W ostatnim czasie pojawiły się głosy krytyki pod adresem transmisji meczów Nice PLŻ. - Nie uważam, by dwa ostatnie lata, odkąd liga jest w telewizji, były stracone - odpowiada Adam Krużyński.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

Prezes MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovii, Mirosław Wodniczak, przyznał otwarcie, że nie jest zadowolony z godzin rozgrywania meczów, które pokazywane są na antenie Telewizji Polskiej. Ostrowianie głośno protestowali, by ich spotkanie z bydgoską Polonią nie rozpoczynało się o 13:45 - w momencie największych upałów. Ostatecznie zawody zostały przeniesione, ale dopiero na 21:00, co spowodowało, że klub poniósł straty finansowe. - Nie jestem przeciwnikiem transmisji. Rozumiem, że to doskonała promocja dyscypliny i się z tym w stu procentach zgadzam. To nie może jednak działać w tej formie i o tych godzinach, bo po pierwsze tracą finansowo i frekwencyjnie kluby. Telewizja zarabia na reklamach, ale my tylko tracimy. Musimy rozmawiać. Mówię o tym teraz głośno, bo zależy mi na interesie ostrowskiego żużla, a czuję, że ten cierpi - stwierdził w rozmowie z naszym portalem Mirosław Wodniczak.


O niezadowolenie ostrowskiego prezesa zapytaliśmy Adama Krużyńskiego, którego firma jest sponsorem tytularnym ligi. - Myślę, że odpowiedni czas na skomentowanie tych słów dopiero nadejdzie. Na początku września będę uczestniczyć w spotkaniu prezesów Nice PLŻ w Grudziądzu i wówczas wyrażę swoją opinię w tej sprawie - zaznaczył Adam Krużyński. - Jestem dobrej myśli, chociaż krytyczne słowa ze strony niektórych osób ze środowiska żużlowego są zastanawiające. Nie wydaje mi się jednak, by którykolwiek z prezesów mógł stwierdzić, że blisko dwa lata funkcjonowania Nice Polskiej Ligi Żużlowej to lata stracone. Jesteśmy świadkami dobrego okresu dla pierwszoligowego żużla, a fakt, że rozgrywki stały się zdecydowanie bardziej medialne można było wykorzystać dla wzrostu przychodów klubu i wiem, że wiele ośrodków żużlowych na tym skorzystało. Być może te, którym się to nie udaje powinny zrobić własny rachunek sumienia i odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego nie potrafią tego wykorzystać, aby uzyskać większe zyski związane ze sponsoringiem - stwierdził.

Jak zaznacza szef firmy Nice, to jak wyglądać będzie współpraca telewizji z Nice PLŻ w przyszłym sezonie zależy w dużej mierze od postawy prezesów klubów. - Zobaczymy co wyniknie ze spotkania w Grudziądzu. Jeżeli okaże się, że podzielają oni moje zdanie, to projekt ten ma duże szanse przetrwać i być kontynuowanym. Jeśli jednak pojawi się więcej tak krytycznych uwag jak ze strony pana Wodniczaka, to mam wrażenie, że liga - jeśli chodzi o transmisje meczów - może tej próby nie przetrwać - zaznaczył Krużyński.

Niewykluczone, że prezesi chcieliby, żeby zmianie uległa pora rozgrywania meczów, które są transmitowane w telewizji. Problem w tym, że Nice PLŻ nie chce konkurować ze spotkaniami wyższej klasy rozgrywek. Z tego też względu spotkania rozpoczynają się już o 13:45. - W tym roku z oglądalnością bywało różnie. Część meczów cieszyła się większym zainteresowaniem niż w roku ubiegłym, a niektóre gromadziły mniejszą widownię. Staramy się, by możliwe było pokazywanie spotkań w paśmie otwartym, gdyż mają one wówczas nawet czterokrotnie większą oglądalność niż wtedy, gdy transmitowane są tylko na TVP Sport. Nie ma możliwości, by w tym sezonie mecze telewizyjne odbywały się o innych porach. Po pierwsze, wynika to z zapisów z TVP, a po drugie nie ma też podstaw do tego, by godziny spotkań miały ulec zmianie. Wiązałoby się to z tym, że nie byłoby transmisji na paśmie otwartym. Wszystkie strony by na tym straciły - podsumował Krużyński.

Czy mecze Nice PLŻ powinny być w przyszłym roku w telewizji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (24):

  • adamo rybnik Zgłoś komentarz
    Ciekawe co powie pan Krużyński, gdy finałowego meczu nie obejrzy nikt oprócz widzów na stadionie w Dyneburgu ? to też będzie reklama żużla ?
    • Forest Zgłoś komentarz
      bo w Poznaniu to masz SGP, SEC i I. ligę, żeby móc porównać...
      • ostrowianin Zgłoś komentarz
        Te transmisje TVP tak naprawdę są frajerskie pod kilkoma względami: -czas (ramówka)transmisji -jakość przekazu(grafika, dźwięk ,zbliżenia ) nieczyste -komentatorzy ( obiektywizm
        Czytaj całość
        ,żetelność)więkrzośc chyba z kujawskiego bo daje sie wyczuć sympatie -brak progresu w stosunku do poprzedniego sezonu -ścianka ze sponsorami to za mało. Wobec tego dla mnie jako widza nie robi taka transmisja wielkiej różnicy od tej na którą pozwala Nam nasza lokalna TV z wyjazdów z uprzejmości sponsorów . Wielkie halo o nic i jak zwykle Wodniczak winien, a prawda jest taka że poruszył ważną dla wszystkich klubów kwestię. -
        • Asmodeus78 Zgłoś komentarz
          Po jaką cholerę sa wymogi świateł na stadionach!!! Jak wogole nie sa uzywane!!!!!!!!
          • Speed58 Zgłoś komentarz
            Co do transmisji w TV.to nie mam nic przeciwko,ale w publicznej,nie u tych ździerców!!!
            • IntarOstrów Zgłoś komentarz
              1 liga niech jedzie w sobote
              • kacpeROWoryna Zgłoś komentarz
                Transmisje, komentatorzy, i wszystko inne jest spoko, ale mnie osobiście boli, że drugi sezon pod rząd nie mogę zobaczyć ŻADNEGO wyjazdowego meczu Rybnika w telewizji.. Nie wiem, w jaki
                Czytaj całość
                sposób dobieracie te spotkania, ale na przykład Wanda Kraków pokaże się w telewizji już 4 bądź 5 raz, w tym chyba 2 mecze wyjazdowe, a Rybnik, z ktorego udziałem mecze wyjazdowe są przeważnie ciekawe i na styku, nie był pokazany na wyjeździe ani razu. Dziwne. Tak samo boli mnie to, że finał ligi - najprawdopodobniej pomiędzy Lokomotivem a Rybnikiem, zostanie pokazany tylko w jednej części, tej pierwszej z Rybnika, (zakładając ze w niedziele Dauga wygra i zajmie 1 miejsce, wtedy dwumecz finałowy zacznie od wyjazdu), a finał finału, czyli ostatni mecz sezonu który odbędzie się najprawdopodobniej na Łotwie, będziemy sobie mogli tylko śledzić na relacji...
                • tomas68 Zgłoś komentarz
                  Od dawna tak powinno być aby to sam zainteresowany czyli klub decydował o poszczególnych elementach zawodów.
                  • Bezwzględny Zgłoś komentarz
                    "Czy kluby chcą transmisji w Nice PLŻ?" vs. "Czy kluby Nice PLŻ chcą transmisji telewizyjnych?"
                    • Tyfusik Zgłoś komentarz
                      moim zdaniem fajnie że nice liga jest w TV, tyle tylko że jakość transmisji oferowana przez TVP w porównaniu do n-ki jest poprostu żenująca!!!!
                      • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
                        Uważam, że lepiej by było gdyby meczów I-ligowych nie transmitowano, no może decydujące play-offy. Na ogół mecze te są nudne, rozgrywane na archaicznych torach o długości 360-400
                        Czytaj całość
                        metrów /na takich torach jeżdżą w Bułgarii i Rumunii/. Jest to po prostu antypropaganda speedwaya. No i te godziny rozpoczynania meczów-kuriozalne.
                        • Mariusz Zembrzuski Zgłoś komentarz
                          można byłoby pójść na kompromis z ekstraligą.. tam mecze są 17:00-19:00, 19:30-21:30. na nowy sezon można byłoby jeszcze trochę przedłużyć np. 17:15 (17:30)-19:15 (19:30), drugi
                          Czytaj całość
                          mecz 19:45 (20:00)-21:45 (22:00), i wtedy prosze jest kupa czasu dla 1 ligi (15:00-17:00) :) oczywiście godziny podaję w zaokrągleniu i nie biorę pod uwagę takiego czegoś jak brak światła itp. :P
                          • .Tomtom Zgłoś komentarz
                            [quote]fakt, że rozgrywki stały się zdecydowanie bardziej medialne można było wykorzystać dla wzrostu przychodów klubu i wiem, że wiele ośrodków żużlowych na tym
                            Czytaj całość
                            skorzystało.[/quote] Prezesi klubów, ręce do góry ci, których kluby skorzystały finansowo na transmisjach TV. Mi jednak coś się wydaje, że firma Nice oraz TVP znalazły w I lidze frajerów, którzy zgadzają się na spadek przychodów po to aby sobie na reklamach zarobiły Nice i TVP. I szpilki wbijane przez Krużyńskiego w Wodniczaka tego nie zmienią.
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×