KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Edward Mazur podniósł się po problemach. "Szkoda mi tylko kontuzji"

Edward Mazur, za którego władze tarnowskiej Unii żądały 100 tysięcy złotych, pozostawał do maja tego roku bez klubu. Ostatecznie podpisał on kontakt w Lublinie, a zakończonego sezonu nie może zaliczyć do zupełnie straconych.

Michał Wachowski
Michał Wachowski

Wiosną tego roku Edward Mazur znalazł się w nietypowej i wyjątkowo trudnej sytuacji. Włodarze tarnowskiej Unii zastrzegli, że nie może on podpisać kontraktu z Orłem, jeśli łodzianie nie zapłacą za niego ekwiwalentu w wysokości stu tysięcy złotych. Okres transferowy dobiegł końca, a zawodnik, który rozpoczynał jazdę w roli seniora pozostawał przez kilka miesięcy bez klubu. Dopiero w maju mógł podpisać umowę z KMŻ Motorem Lublin.

Biorąc pod uwagę początkowe problemy, sezon zakończył się dla Edwarda Mazura happy endem. Zawodnik ten jeździł regularnie w barwach Koziołków i ostatecznie wystąpił w siedmiu meczach Polskiej 2. Ligi Żużlowej. Przed kolejnym sezonem nie powinien mieć już problemów ze znalezieniem nowego pracodawcy.

- Cieszę się, że miałem okazję do startów w lidze, choć tych występów mogło być oczywiście trochę więcej. Nastawiałem się wraz z moim tunerem zwłaszcza na play-offy, ale w przypadku Motoru Lublin nie wypadły one udanie. Żałuję też kontuzji, której nabawiłem się w trakcie rozgrywek. Wybiła mnie z rytmu i wpłynęła na obniżkę mojej formy - przyznał Edward Mazur.

Wychowanek tarnowskiej Unii zakończył miniony sezon ze średnią biegopunktową 1,482. - Stać mnie na więcej i wiem, że muszę odpowiednio przepracować zimę, by w kolejnym roku spisywać się lepiej. W tym sezonie zwłaszcza na początku brakowało mi objeżdżenia i popełniałem strasznie dużo błędów. Najważniejsze, to wyciągać wnioski i nie zatrzymywać się w miejscu - stwierdził.

Mazur zaznacza, że nie byłby w stanie odpowiednio przygotować się do tego sezonu, gdyby nie wsparcie sponsorów. - Dziękuję zwłaszcza firmie Inawera, która ma największy wkład w rozwój mojej dotychczasowej kariery. Dziękuję też firmie Mytnik z Tarnowa. Bez wsparcia tych sponsorów ciężko byłoby mi przygotować się do tego sezonu - podsumował.

Czy Edward Mazur powinien szukać klubu w Nice PLŻ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (6)
  • yes Zgłoś komentarz
    Z jednej strony SF: "...sezon zakończył się dla Edwarda Mazura happy endem". Z drugiej strony mówi Mazur na swój temat w związku z sytuacją Motoru Lublin: "Wiem, że Motor stara się
    Czytaj całość
    spłacić wobec nas i byłych zawodników zadłużenie" http://sportowefakty.wp.pl/zuzel/559205/edward-mazur-na-celowniku-dwoch-klubow Jest przysłowie: "Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej, ani tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej". Oby powiodło się Edwardowi i nie trafił pod rynnę z większą ilością wody..
    • tomas68 Zgłoś komentarz
      Chłopak powinie się cieszyć że udało mu się wyrwać z tej bidy.
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Mazur miał by lepszą średnią sezonu jak by jeździł cały sezon . Wysokie w wniemanie swoją pozycją w klubie p Sady specjalnie niszczył karierę tego chłopaka, Dokładnie wiedział
        Czytaj całość
        maju nie dostanie ani grosza. Taki sam sposób odszedł Jamróg, Jak nadal widać ten pan działa ze szkodą na żużel Tarnowskiego, Edek jest chłopakiem pracowitym i sobie da radę będzie z niego dobry zawodnik 1L będzie można na niego liczyć ,w zależności jakim sprzętem będzie dysponował .Powodzenia oby bez kontuzji,.
        • Forest Zgłoś komentarz
          Edek, Łódź Ciebie pamięta!!! Biorąc pod uwagę ambicje prezesa, na razie pewnie nie masz szans na Orła, ale jak się wyrobisz sportowo to kibice chcieliby Ciebie jako seniora!
          • cyfergaleria Zgłoś komentarz
            Edek wraca do Tarnowa!Wakat po Vaculiku czeka.Elvis i yakub Tarnów na tunerów!
            • FILEMON Zgłoś komentarz
              FAJNIE JAKBY MOTOR SIĘ PODNIÓSŁ Z KOLAN I EDEK Z NAMI ZOSTAŁ. TRZEBA NAM TAKICH MŁODYCH, AMBITNYCH WARIATÓW :)
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×