WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kenni Larsen otrzymał kilka ofert. "Chciałbym zostać w Stali, ale..."

Nad rzeszowskim żużlem zebrały się czarne chmury. Klub po minionym sezonie ma niemałe długi i zastanawia się nawet nad złożeniem w najbliższym czasie wniosku o upadłość. Te wieści mocno zaniepokoiły Kenniego Larsena.
Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski

- Nie wiem, ile wynosi zadłużenie klubu, ale bardzo, bardzo chciałbym zostać w Rzeszowie. Jeśli jednak klub nie wystartuje, będę musiał rozglądać się za nowym zespołem - skomentował 27-letni zawodnik. W Stali Kenni Larsen spędził dwa poprzednie sezony. Najpierw przyczynił się do awansu do PGE Ekstraligi, a następnie pomógł się w niej utrzymać. Nic więc dziwnego, że klub chciałby przedłużyć z nim kontrakt.

- Dostałem informację z klubu, że chcą ze mną przedłużyć umowę, ale jeśli nie przystąpią do ligi, to rzecz jasna nie będę mógł ich reprezentować. Otrzymałem od Stali część pieniędzy, ale nie wszystkie i mam nadzieję, że je odzyskam. Muszę też patrzeć na to pod kątem mojej kariery - powiedział.

Odkąd Kenni Larsen rozpoczął starty w lidze polskiej, z czasem zawieszał sobie wyżej poprzeczkę. Najpierw w 2011 roku zdobywał punkty dla II-ligowej Wandy Kraków, później przez trzy lata jeździł w I lidze, gdzie z każdym kolejnym sezonem poprawiał swoje wyniki, aż w końcu w 2015 zadebiutował w PGE Ekstralidze. Ze średnią 2,00 pkt./bieg. Duńczyk był trzecim pod względem skuteczności zawodnikiem PGE Stali i szesnastym całej ligi.

- Zdecydowanie chciałbym nadal jeździć w Ekstralidze. Jeśli zmienię klub, to mam nadzieję, że uda mi się trafić na taki nie mający problemów finansowych. Niektóre zachowują się bardzo profesjonalnie przy rozmowach, jeśli nie mają pieniędzy, o których jest rozmowa, to po prostu mówią wprost na jaki kontrakt ich stać. Tak to powinno wyglądać - wyjaśnił w rozmowie z WP SportoweFakty. - Otrzymałem kilka ofert, ale obiecałem, że nie wyjawię publicznie nazw klubów. Jak już wspomniałem, lubię Rzeszów, ale jeśli będę zmuszony, to zmienię klub. Nie mogę czekać za długo - dodał.

Kenni Larsen nie ukrywa, że chciałby zostać w Rzeszowie Kenni Larsen nie ukrywa, że chciałby zostać w Rzeszowie
Reprezentant Danii nie zmienił drużyny w Szwecji i nadal będzie reprezentował Smedernę Eskilstuna. Raczej nie zdecyduje się na powrót do Elite League, gdzie po raz ostatni jeździł w 2013 roku. - Myślałem trochę o tym, żeby wrócić do Anglii. Miałem problemy z moim duńskim zespołem, nie traktowano mnie tam dobrze, ale udało mi się jednak znaleźć nowy klub. Nie jestem w związku z tym przekonany co do jazdy na wyspach.

Kenni Larsen pracuje już nad skompletowaniem swojego zaplecza sprzętowego na 2016 rok. - Dwa motocykle mam już gotowe, a kolejne dwa są w trakcie budowy. Będę na pewno dobrze przygotowany do sezonu. W tym roku sprzęt pracował dobrze, ale ciągle pracuję nad jakimiś innymi rozwiązaniami. Mam swój warsztat i sprzęt, dzięki któremu mogę robić motocykle, jakich inni nie mają możliwości zbudować. Jestem w stanie wykonać tam nawet własną ramę. Moim celem jest bycie jednym z najlepszych na świecie, dlatego muszę dołożyć wszelkich starań żeby być najszybszym - wyjaśnił Duńczyk i nadmienił, że w przyszłym roku bardzo będzie mu zależeć na jeździe m.in. w eliminacjach do SEC i Grand Prix.

Czy Kenni Larsen znajdzie Twoim zdaniem bez problemu zatrudnienie w innym klubie PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (23):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • darkavenger 0
    Wy nigdzie nie pojedziecie przekręty. Jednego z Was już zamknęli. http://polska.newsweek...-przez-cba ,artykuly,374327,1.html
    Ginger PGE Nie pojedziecie w ekstralidze w sezonie 2016!!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • GKMfan UK 0
    Twoje rozumowanie ma się nijak do sytuacji GKM i Stali z tabeli małych punktów. Kolega z Rzeszowa próbuje udowodnić że musieli wypłacić 160 punktów więcej niż GKM a to nieprawda. Dlatego pokazałem ze przy różnicy -160 Stal wypłaciła 80 punktów więcej od Grudziądza swoim zawodnikom a nie 160. Czytałeś poniższy post Carbojana?
    kog hmm ale jakie to ma znaczenie? zalozmy ze druzynaA przegrywa wszystkie mecze 45:44 (nie wazne z jakich powodow taki wynik), druzynaB przegrywa wszystkie mecze 46:44zalozmy ze jest 1zl za punkt w obu przypadkach...druzynaA wyplaca zawodnikom 44zl, druzynaB wyplaca zawodnikom 44 zlzalozmy wiec ze jest 10 meczy w sezonie druzynaA ma -10 malych punktow druzynaB ma -20 malych punktowa i tak obie wyplaca zawodnikom tyle samo..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kog 0
    hmm ale jakie to ma znaczenie? zalozmy ze
    druzynaA przegrywa wszystkie mecze 45:44 (nie wazne z jakich powodow taki wynik), druzynaB przegrywa wszystkie mecze 46:44

    zalozmy ze jest 1zl za punkt w obu przypadkach...

    druzynaA wyplaca zawodnikom 44zl, druzynaB wyplaca zawodnikom 44 zl

    zalozmy wiec ze jest 10 meczy w sezonie
    druzynaA ma -10 malych punktow
    druzynaB ma -20 malych punktow

    a i tak obie wyplaca zawodnikom tyle samo..

    GKMfan UK Widze, ze jestes kolejna osoba z Rzeszowa ktora nie kuma matematyki lub logiki. Zuzel to taki sport w ktorym jesli dodajesz jeden punkt jednej z druzyn to drugiej musisz odjac wiec wykonujac taka operacje otrzymujesz 2 punkty roznicy. Idac ta zasada jesli dodasz jednej 80 to drugiej 80 musisz odjac (i tu twoje -160) czyli 80 x wyimaginowane 7000zl a nie 160 x 7000zl. Czyli nie 1.112.000 (tu tez drobny blad bo powinno byc 1.120.000) a jakies 560.000 jesli juz chcesz sie bawic w takie wyliczanki.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (23)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×