WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Start rezygnuje z układu. Wierzyciele nie mogą nic zrobić

Start Gniezno nie otrzymał licencji i nie przystąpi do nadchodzącego sezonu Nice PLŻ. Klub zapowiedział, że nie będzie mógł z tego powodu kontynuować spłaty wierzycieli. Ci nie mogą w tej sprawie nic zrobić.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Na początku 2014 roku wierzyciele Startu przyjęli przedstawioną przez działaczy klubu propozycję układową, na mocy której mieli otrzymać w ciągu trzech lat zaległe pieniądze. Przez pierwszy rok gnieźnianie sumiennie wywiązywali się z tych zobowiązań, przelewając kwoty w ustalonych wcześniej ratach. Problem pojawił się w trakcie sezonu 2015. To właśnie fakt, że Start nie zdołał spłacić na czas wierzycieli poskutkował brakiem przyznania licencji. - Nie będziemy prowadzić w najbliższym sezonie działalności zarobkowej, co wiąże się z tym, że nie spłacimy pozostałego długu - wyjaśnił już wcześniej przewodniczący rady nadzorczej klubu, Robert Łukasik.

Gdy Start zawierał układ, jego zadłużenie nieznacznie przekraczało 3 miliony złotych. Klub zalegał najwięcej pieniędzy Piotrowi Świderskiemu (700 tys. zł), Sebastianowi Ułamkowi (560 tys.) i Matejowi Zagarowi (463 tys.) Wierzyciele, w tym wspomniani zawodnicy, otrzymali tylko część tych pieniędzy.

- Start spłacał raty w 2014 roku, ale w ubiegłym zaczęły pojawiać się problemy. Teraz wiemy już na pewno, że pozostałej kwoty nie zobaczymy - powiedział Robert Jabłoński, który reprezentuje interesy Sebastiana Ułamka. - Skoro Start nie będzie realizował już postanowień układu, spółka będzie musiała ogłosić upadłość. W Gnieźnie do ligi będzie mógł przystąpić za rok nowy podmiot, stowarzyszenie, które nie będzie odpowiadało za spłatę wierzycieli. Powtórzy się tym samym sytuacja, do jakiej doszło w Częstochowie. Sebastian Ułamek i inni wierzyciele nie będą mogli nic w tej sprawie zrobić - zaznaczył.

Włodarze Startu Gniezno deklarują, że realizowaliby dalej postanowienia układu, gdyby otrzymali licencję na sezon 2016. - Prosiliśmy jedynie o prolongatę terminu spłaty długu, ponieważ ostatniej raty nie udało nam się uregulować w minionym roku kalendarzowym. Mamy duży żal do władz polskiego żużla, że się na to nie zgodziły. Straci przez to sam klub, ale także wspomniani wierzyciele - wspominał Łukasik.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (50):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RECON_1 0
    Doceniam dzialanie klubu ze djeli sie splaty dlugi a nie uciekli jak inni,jednak podejrzewam ze przesuniecie daty splaty sprawiloby ze splaciliby to z pieniędzy przeznaczonych na sezon 2016 czym mogliby poglebic swój deficyt,chyba ze miasto planowalo wesprzeć klub jakas kasa extra.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • gryf 0
    Pacta sunt servanda
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • szurszacz 1
    jakiej pracy?? on leży na garnuszku u starych
    krecik start jest godz.7.30 odpalam komputer twój wpis dwie i pół godziny temu chce ci się wstawać o 5.00 żeby napisać buahaha? no chyba że musisz wstawać tak wcześnie bo dojeżdżasz do pracy spod gdańska
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (47)
Pokaż więcej komentarzy (50)
Pokaż więcej komentarzy (50)
Pokaż więcej komentarzy (50)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×