KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Stanisław Chomski: Stal nie jest faworytem finału

Stanisław Chomski nie uważa, by Stal Gorzów była faworytem finału PGE Ekstraligi. - Szanse oceniam równo po 50. Dobrze, że nie jesteśmy wyraźnymi faworytami, bo ci swego celu często nie osiągają - mówi szkoleniowiec.

Michał Wachowski
Michał Wachowski
Stanisław Chomski WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Stanisław Chomski

Rywalizacja finałowa rozpocznie się już w najbliższą niedzielę w Toruniu. Więcej szans na wygraną w pierwszym meczu daje się drużynie Jacka Gajewskiego. - Nie można powiedzieć, że nie umiemy jechać na Motoarenie. Takie słowa byłyby przesadą. Faktem jest to, że w ostatnich latach różnie Stali się tam wiodło. Nie zawsze były to wyniki, jakich by się oczekiwało, bo brakowało głównie skuteczności. W tym roku, w rundzie zasadniczej przegraliśmy tam jednak dziesięcioma punktami, a strata mogła być jeszcze mniejsza. Z postawy drużyny w tym meczu mogliśmy być całkiem zadowoleni - przyznaje Stanisław Chomski.

Nie oznacza to jednak, że Stal Gorzów brałaby w ciemno porażkę 40:50. - Wyznaję zasadę, że zawsze trzeba walczyć o zwycięstwo. Na pewno nie pojedziemy do Torunia, z góry zakładając, że tam przegramy. Dziesięć punktów straty to dużo i mało. Falubaz też myślał, że nie jest to zły wynik przed rewanżem, a ostatecznie nie odrobił tych punktów i nie ma go w finale. Wychodzę z założenia, że bez względu jak wypadniemy w Toruniu, wszystko i tak rozstrzygnie się w rewanżu. W tę niedzielę nie poznamy jeszcze mistrza Polski - dodaje szkoleniowiec.

Gorzowianie wygrali rundę zasadniczą PGE Ekstraligi i tegoroczny dwumecz z torunianami. Pomimo tego Stanisław Chomski nie uważa, by jego drużyna była faworytem nadchodzącej rywalizacji. - Forma naszych zawodników jest zadowalająca, ale nigdy nie można być spokojnym, bo nieraz sport w brutalny sposób wszelkie przypuszczenia i prognozy weryfikuje. Ważne, by zachować koncentrację i motywację. Zespół musi być świadomy celu i tego, w jaki sposób do niego dążyć. Co do faworyta, to nie uważam, byśmy przystępowali do finału w takiej roli. Szanse oceniam równo po 50. Dobrze zresztą, że nie jesteśmy wyraźnymi faworytami, bo ci swego celu często nie osiągają. Zarówno my, jak i torunianie mamy swoje atuty. Nikt nie dostał się do finału przypadkowo - kwituje Chomski.

ZOBACZ WIDEO: Magnus Zetterstroem: Jestem rozdarty, połowa mnie chce zostać przy żużlu (źródło TVP)
Kto jest dla ciebie faworytem finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (182)
  • Tomala1978 Zgłoś komentarz
    Witam. Obawiam się pogromu w Toruniu, bo w Gorzowie mamy wiele niewiadomych. Zagar, MJJ, Pawlicki, to od ich postawy zależeć będzie wynik. Zmarzlik, Iversen, czy Kasprzak przecież nie
    Czytaj całość
    pojadą w okolicach kompletu. Toruń teraz prezentuje się o niebo lepiej niż w pierwszej połowie sezonu, gdzie moja Staleczka zdominowała rozgrywki. Miedziński może odpalić, po Gomólskim też można spodziewać się kilku pkt. i Vaculik też raczej ogonów wozić nie będzie. Holder i Greg koło kpl. pewnie się zakręcą. Może jestem słabej wiary, ale bardzo bym chciał się miło rozczarować... Mam nadzieję, że finał będzie bez nie fajnych podtekstów i głupich zaczepek, a w czystej sportowej rywalizacji.
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      P,Staszku zawsze należy mieć respekt przed przeciwnikiem, Powodzenia.
      • eddy Zgłoś komentarz
        E tam ...Panie Stasiu , wiemy ze dyplomacja przerasta Pan naszego ...polewaczkowego o glowe , wiec kompromitacji jaka sie stala jego udzialem nie ..bedzie ! Mimo wszystko jednak w powszechnej
        Czytaj całość
        opinii Stal jest minimalnie wiekszym faworytem , ot chociazby ze wygrala RZ , oraz bonus w dwumeczu z Toruniem . To sa argumenty oczywiste i trzeba je brac pod uwage przy typowaniu ! A ze typy nie zawsze sie sprawdzja to , juz ..."insza inszosc " !
        • konikbk Zgłoś komentarz
          51:39 :) a w gorzowie może być różnie
          • Pan Jot Zgłoś komentarz
            W Toruniu będzie koło remisu, a w Gorzowie Stal wygra jakieś 55:35.
            • zulew Zgłoś komentarz
              Asekuracja Chomskiego, zwiększa wagę swego ew. sukcesu.
              • Ben Bernanky Zgłoś komentarz
                Jaka miła atmosfera panuje na tym forum , głównie za sprawą kibiców z Torunia i Gorzowa .Widać można tu rozmawiać kulturalnie , merytorycznie i z szacunkiem dla kibiców innych drużyn
                Czytaj całość
                .Prekursorami tej dobrej zmiany jak nadmieniłem są kibice z Torunia i Gorzowa , ale mam nadzieję że do tej dobrej zmiany dołączą się kibice z innych klubów , a zwłaszcza z myszką miki w herbie ....
                • Jedi Zgłoś komentarz
                  Coś czuję, że może być powtórka z maja 2010 roku :)
                  • Robert Gola Zgłoś komentarz
                    żartowniś Chomski. Toruń-Gorzów 49-41, Gorzów-Toruń 53-47
                    • Spar Zgłoś komentarz
                      Stal w Toruniu wygra jeden bieg a będzie to bieg apacza dookoła sracza:)
                      • KRZYZAK Zgłoś komentarz
                        Pokora i jeszcze raz pokora a wszystko zweryfikuje tor w Toruniu i w Gorzowie Wlkp. Reszta jest malo istotna. Tyle.
                        • undisputed Zgłoś komentarz
                          Powiem szczerze, że nie wiem jaki wynik obstawić. Jedno może być pewne. Stal w Toruniu przegra a u siebie wygra. Kwestią rozstrzygnięcia będzie różnica punktów w dwumeczu. Będę
                          Czytaj całość
                          kibicować Stali nawet jak zdobędą srebro bo z klubem jest się na dobre i na złe. Jadą w tym roku dwa najlepsze zespoły. Pragnę przypomnieć, że w tych klubach kontuzje nie doskwierały aż tak mocno aby mogło to osłabić drużynę. Niestety inni takiego szczęścia nie mieli. Trudno. Takie jest życie. Jedziemy dalej. Stal i tak osiągnęła mały sukces. Po 1 jest ponad swoim sąsiadem i to już jest sukces ;) a po 2 to Stal w 2015 r o mały włos nie spadła... a w tym roku proszę jaki POWER!! Sądzę, że prędzej czy później musiała tzw zadyszka nastąpić ale spowodowane to było tym, iż w zespole chłopaki nie zaczęli ze sobą współpracować. Mowa o Zagarze- Pawlicki oraz KK i Bartek. Niestety każdy chce być lepszy ale ktoś musi przyjechać 1, 2,3 lub 4. Mam nadzieję, że w Finale tego błędu nie popełnią. Także na koniec nastawiam się na porażkę w Toruniu i to nie będzie rozczarowanie dla mnie, oby nie wysoko. Ale jak Stal wygra to się nie pogniewam. Aha i najważniejsze, ważne aby każdy zdrowo zakończył ten sezon. Bo sport sportem kasa kasą ale zdrowia lub życia żadna kasa nie zastąpi. Pozdrawiam normalnych kibiców z Torunia. Wrocław, za was także trzymam kciuki w drodze po brąz :)
                          • --.night.-- Zgłoś komentarz
                            w tym finale do zdobycie zlota zdecydyuej tylko 1 mecz na MA. albo torun rozbije gorzow 55-35 i ma zloto albo stal zrobi 47-43 i ma zloto tu nie bedzie zadnych emocji jak z faluabzem BO TO INNE
                            Czytaj całość
                            DRUZYNY Z INNA CHARAKTERYSTKA.. NASTAWIOANE WYLACZNEI NA SOWJ TOR.
                            Zobacz więcej komentarzy (29)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×