Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stal - Get Well: dziewiąty tytuł Drużynowych Mistrzów Polski dla gorzowian!

Dopiero po 15 biegu Stal Gorzów w stu procentach przypieczętowała zdobycie tytułu Drużynowego Mistrza Polski. Drugie spotkanie finałowe z Get Well Toruń zakończyło się zwycięstwem gorzowian 51:39.
Krzysztof Wesoły
Krzysztof Wesoły
Stal Gorzów WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Stal Gorzów

Z finałem PGE Ekstraligi wiązało się wiele smaczków, między innymi tych statystycznych. Okazuje się bowiem, że do tej pory w historii finałów play-off żadna drużyna nie odrobiła ośmiopunktowej straty, a taką właśnie mieli gospodarze niedzielnego meczu - Stal Gorzów - do Get Well Toruń. Drużyna z grodu Kopernika zbudowała więc przed tygodniem solidną przewagę, ale z pewnością czuła niedosyt, bo mogła być ona wyższa - na to wskazywał zwłaszcza początek pierwszego meczu finałowego. Byłaby ona niezwykle przydatna, szczególnie, że w rundzie zasadniczej Anioły przegrały na "Jancarzu" aż 28:62.

Pierwsze biegi pokazały jednak, że pojedynek sprzed kilku miesięcy można puścić w zapomnienie. Toruńscy liderzy znakomicie odczytali tor i wręcz dominowali nad gospodarzami. Drużynie Jacka Gajewskiego do wyjścia na prowadzenie brakowało punktów juniorów i drugiej linii, która z kolei miała spore problemy z gospodarzami. To spowodowało, że przynajmniej na początku wynik meczu oscylował w okolicach remisu.

W pierwszej części meczu recepta na sukces była zresztą prosta - dobry start i trzymanie się krawężnika. Gorzowianie starali się wykorzystywać znajomość własnej nawierzchni, ale każde odejście na środek toru kończyło się stratą metrów do prowadzącego. Nawet gdy byli szybsi niż rywale, jak Bartosz Zmarzlik od Martina Vaculika w gonitwie czwartej, to i tak nie potrafili znaleźć na nich recepty.

Gospodarze z pewnością liczyli na to, że na torze wytworzą się kolejne ścieżki i start nie będzie aż tak kluczowy, bo w tym elemencie w pierwszych wyścigach spisywali się dość kiepsko. Podopieczni Stanisława Chomskiego wyjścia spod taśmy poprawili dopiero w okolicach siódmego biegu. To właśnie wtedy para Niels Kristian Iversen - Michael Jepsen Jensen pokonała podwójnie Vaculika i Pawła Przedpełskiego i wysforowała Stal na sześciopunktowe prowadzenie (24:18).

ZOBACZ WIDEO: Witold Skrzydlewski zdradził koncepcję składu Orła Łódź na przyszły sezon

Wówczas rozpoczął się prawdziwy spektakl, w którym udział miała też gorzowska nawierzchnia. Biegi wygrywali głownie ci, którzy unikali błędów i dziur. Prowadziło to też do dość niebezpiecznych sytuacji, jak w biegu dziewiątym, w którym prowadzący Vaculik w jednym momencie spadł na koniec stawki, bo ratował się przed groźną kolizją z bandą. Akurat w tym momencie gospodarze mogli wykorzystać znajomość swojej nawierzchni i wynik wskazuje na to, że radzili sobie lepiej od gości. Po biegu ósmym odrobili bowiem straty z pierwszego meczu, a po kolejnym wyszli na prowadzenie w całym dwumeczu, którego nie oddali aż do końca. Kibice obejrzeli też jednak wiele ciekawych biegów, bo umiejętna jazda po zewnętrznej także skutkowała nabraniem sporej prędkości.

Wśród gości zdecydowanie zabrakło punktów solidnego juniora. Paweł Przedpełski dobrze pojechał tylko w jednym wyścigu. Zawiodła też druga linia, która niejednokrotnie w tym sezonie robiła różnicę. Trójka liderów na finał najsilniejszej ligi na świecie to za mało, choć Jacek Gajewski nie miał okazji wszystkich wykorzystać w stu procentach. Greg Hancock odjechał bowiem tylko pięć biegów i nie skorzystano z niego w ramach rezerwy taktycznej. Byłoby to możliwe, gdyby Martin Vaculik w 13. biegu puścił przed siebie Chrisa Holdera. Wówczas Gajewski mógłby desygnować Amerykanina do ostatniej gonitwy i puścić go z rezerwy wyścig wcześniej. Anioły zaliczyły jednak sporą wpadkę i w 14. biegu Kacpra Gomólskiego zmienił słaby tego dnia Przedpełski.

Z perspektywy czasu torunianie nie mogą być jednak smutni. Tytuł był o krok, ale biorąc pod uwagę problemy Get Well w trakcie sezonu, srebrny medal można uznać za ogromny sukces.

Gorzowianie z kolei wracają z ogromnego dołka, jaki zanotowali w poprzednim sezonie właśnie tuż po zdobyciu ósmego tytułu DMP. I to wracają w świetnym stylu, powiększając liczbę złotych medali do dziewięciu. Mecz finałowy jest idealnym odwzorowaniem tego, jak wyglądał rok 2016 w wykonaniu zawodników trenera Chomskiego. Solidne występy seniorów, którzy uzupełniali siebie nawzajem, a prowadzeni byli przez rewelacyjnego juniora, Bartosza Zmarzlika, najlepszego żużlowca PGE Ekstraligi. Nic dodać, nic ująć.

Wyniki:

Get Well Toruń - 39
1. Greg Hancock - 10 (3,3,0,2,2)
2. Kacper Gomólski - 2 (w,w,2,0,-)
3. Chris Holder - 12+1 (3,3,1,1,2*,2)
4. Adrian Miedziński - 1 (1,0,-,-)
5. Martin Vaculik - 10+2 (3,1,0,2*,3,1*)
6. Paweł Przedpełski - 4 (1,0,3,0,0)
7. Igor Kopeć-Sobczyński - 0 (0,0,-)

Stal Gorzów - 51
9. Niels Kristian Iversen - 8+1 (2,3,2*,0,1)
10. Michael Jepsen Jensen - 9+1 (1,2*,3,3,0)
11. Przemysław Pawlicki - 3 (2,1,0,-,-)
12. Matej Zagar - 4 (0,2,1,1)
13. Krzysztof Kasprzak - 11+2 (1*,2,3,2*,3)
14. Adrian Cyfer - 4+2 (2*,1*,1)
15. Bartosz Zmarzlik - 12 (3,2,1,3,3)

Wybierz najlepszego zawodnika
Moje Bermudy Stal Gorzów
wybierz zawodnika
  • Krzysztof Kasprzak
  • Przemysław Pawlicki
  • Niels Kristian Iversen
  • Matej Zagar
  • Michael Jepsen Jensen
  • Bartosz Zmarzlik
  • Adrian Cyfer
eWinner Apator Toruń
wybierz zawodnika
  • Adrian Miedziński
  • Chris Holder
  • Greg Hancock
  • Kacper Gomólski
  • Martin Vaculik
  • Paweł Przedpełski
  • Igor Kopeć-Sobczyński
Wydarzenie:

Stal Gorzów - Get Well Toruń

Sędzia:

Krzysztof Meyze


Bieg po biegu:
1. (59,29) Hancock, Iversen, Jensen, Gomólski (w/su) 3:3
2. (59,72) Zmarzlik, Cyfer, Przedpełski, Kopeć-Sobczyński 5:1 (8:4)
3. (59,22) Holder, Pawlicki, Miedziński, Zagar 2:4 (10:8)
4. (59,07) Vaculik, Zmarzlik, Kasprzak, Kopeć-Sobczyński 3:3 (13:11)
5. (59,84) Hancock, Zagar, Pawlicki, Gomólski (w/u) 3:3 (16:14)
6. (59,69) Holder, Kasprzak, Cyfer, Miedziński 3:3 (19:17)
7. (59,87) Iversen, Jensen, Vaculik, Przedpełski 5:1 (24:18)
8. (60,12) Kasprzak, Gomólski, Zmarzlik, Hancock 4:2 (28:20)
9. (60,43) Jensen, Iversen, Holder, Vaculik 5:1 (33:21)
10. (60,56) Przedpełski, Vaculik, Zagar, Pawlicki 1:5 (34:26)
11. (60,61) Jensen, Kasprzak, Holder, Gomólski 5:1 (39:27)
12. (60,72) Zmarzlik, Hancock, Cyfer, Przedpełski 4:2 (43:29)
13. (60,81) Vaculik, Holder, Zagar, Iversen 1:5 (44:34)
14. (60,83) Zmarzlik, Hancock, Iversen, Przedpełski 4:2 (48:36)
15. (61,02) Kasprzak, Holder, Vaculik, Jensen 3:3 (51:39)

Mecz rozgrywano wg I zestawu startowego.

Sędzia: Krzysztof Meyze,
Widzów: ok. 16 000 osób,
NCD uzyskał Martin Vaculik (59,07) w biegu nr IV.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (338):
  • Porcupine Zgłoś komentarz
    Widowisko było żenujące. Ciekawe czy Ktoś odpowie za dopuszczenie tego toru.. Oby, bo nie dość, że jedna ścieżka tylko to jeszcze dziury i niebezpieczeństwo dla zawodników...
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Mecz nienajgorszy choc wg mnie tor popsul widowisko, i tu pytanie co robi komisarz? Sedzia tez sie niezbyt popisal ale tym sie moze ktos inny zajmie...ogolne gratulacje dla obu druzyn bo medale
      Czytaj całość
      DMP niezaleznie od koloru to jednak niemale osiagniecie.
      • rfds Zgłoś komentarz
        Jako kibic Falubazu gratuluję Stali Gorzów zdobycia tytułu a Toruń szuka winnych porażki my cieszymy się z brązu i tak powinno być Lubuskie górą! Mam nadzieję ,że za rok spotkamy
        Czytaj całość
        się w finale w tym roku było blisko ale niestety nie daliśmy rady Toruniowi który musi się nauczyć przegrywać.Pozdrawiam normalnych kibiców
        • getwellfan Zgłoś komentarz
          Mam nadzieję, że to był ostatni mecz, na którym swoje obowiązki mógł pełnić "pan" komisarz.
          • mariuszgb Zgłoś komentarz
            Haha ból doopy c.d. hahaha
            • Elżbieta Skowrońska-Herman Zgłoś komentarz
              Mecz piękny, widowisko super, ale z tymi cuchnącymi grillami to koniecznie trzeba coś zrobić. Wszechograniajacy smród.Powietrze przesycone zapachem spalonej padliny. Okropność.
              • jacektorun Zgłoś komentarz
                Nie ma co narzekać. Ktoś to wygrać musiał,Stal była niewiele mocniejsza. Złoto było w zasięgu,niestety zbyt mała przewaga w Toruniu,plus dwa błędy w Gorzowie i po herbacie. Mimo
                Czytaj całość
                wszystko sezon możemy uznać za udany :) Szczególnie że w walce o tron wyeliminowaliśmy zarozumiałą Zieloną Górę :) Najważniejsze że walczyli chłopaki do końca.
                • Lukas.N Zgłoś komentarz
                  Tor "tamto", tor "sramto", taki sam dla wszystkich, a stawiam wszystkie pieniądze na to, że jakby Apator zdobył złoto, to nikt z Torunia nawet by nie pisnął na temat toru, tyle w temacie,
                  Czytaj całość
                  MISTRZ, MISTRZ STAL GORZÓW!!!, aaa bo bym zapomniał, gratki dla Apatora za srebro i dla wszystkich kibiców z Torunia, którzy pojawili się na Jancarzu.
                  • marcin1ja1 Zgłoś komentarz
                    Szkoda, że tor został przygotowany przez klona Barona i Palucha, czyli krawężnik "po baronowsku" i koleiny-wilcze dziury "po paluchowsku". Szkoda, że takie przygotowanie trafiło na finał.
                    Czytaj całość
                    • Ben Bernanky Zgłoś komentarz
                      Gratulacje dla zawodników jak i dla kibiców Gett Well ze zdobycia srebrnego medalu .
                      • dziadek motorower Zgłoś komentarz
                        Harris mistrzem Harrisa!
                        • Paweł Hahn Zgłoś komentarz
                          Lepsze czyste srebro niz brudne zloto taka prawda,
                          • RUNner Zgłoś komentarz
                            Tor był niegodny finału, choć równy dla obu zespołów. Jednak ja wolę oglądać walkę zawodników ze sobą, a nie z nawierzchnią. Z toru przygotowanego przez Barona się kibice śmiali,
                            Czytaj całość
                            a tutaj było dużo gorzej... Stal wygrała rundę zasadniczą, więc zasłużyła (zapracowała) na tytuł DPM jak żaden inny zespół.
                            Zobacz więcej komentarzy (325)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×