Na przedłużenie kontraktu z Orłem Łódź zdecydował się Michał Piosicki. W minionym sezonie ten żużlowiec tworzył formację młodzieżową wraz z Oskarem Boberem. W 16 meczach uzyskał średnią biegopunktową 1,208. Działacze łódzkiego klubu na czele ze Witoldem Skrzydlewskim są przekonani, że w kolejnych rozgrywkach będzie notować jeszcze lepsze wyniki. - To ma być nasz podstawowy junior - przekonuje prezes Orła.
Piosicki nie brał pod uwagę innej opcji niż przedłużenie kontraktu z łódzkim klubem. Jak przekonuje, rozmowy były krótkie i rzeczowe. - Wreszcie znalazłem stabilizację i spokój - przekonuje. - W innych klubach bywało różnie, tutaj jest wszystko poukładane i zgodne z deklaracjami. Rozmowy na temat dalszej współpracy były krótkie i rzeczowe - dodaje.
W ubiegłym sezonie Piosicki robił postępy wraz z upływem sezonu. Duży potencjał pokazał zwłaszcza podczas rewanżowego spotkania finałowego z Lokomotivem Daugavpils, kiedy zdobył sześć punktów i jeden bonus. Teraz stawia sobie jeszcze ambitniejsze cele. W kolejnych rozgrywkach zamierza korzystać z usług tylko jednego tunera. - Stwierdziłem, że wystarczy już poszukiwań i kombinacji - podkreśla. - Bardzo poważnie podchodzę również do przygotowań fizycznych. [color=#000000]Już rozpisałem sobie treningi biegowe i mam ambitne plany. Chcę mieć średnią biegową powyżej 1,5 pkt i powalczyć o awans do finałów mistrzostw świata juniorów. To mój ostatni sezon w gronie młodzieżowców i trzeba wysoko zawiesić sobie poprzeczkę. Jeżeli chcę dalej jeździć na żużlu w gronie seniorów, to trzeba zacząć robić dobre wyniki - dodaje.
Orzeł w najbliższym czasie nie zamierza zwalniać tempa. Jak przekonuje prezes Witold Skrzydlewski, kolejny kontrakt to kwestia najbliższych dni. Tym razem klub ogłosi prawdopodobnie podpisanie umowy z pierwszym seniorem na sezon 2017. Podstawowy skład powinien być gotowy do połowy listopada.
ZOBACZ WIDEO Andrzej Rusko: Wrócimy na najnowocześniejszy stadion żużlowy na świecie
[/color]