Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rok temu stracił wszystko. Powstał jak feniks z popiołu (wideo)

Nieco ponad rok temu w życiu Daniela Kaczmarka doszło do ogromnej tragedii. W wyniku pożaru spłonął jego warsztat i motocykle żużlowe. 19-latek nie poddał się i w tym sezonie osiągnął największe sukcesy w swojej karierze.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Daniel Kaczmarek (w żółtym kasku) WP SportoweFakty / Oliwer Kubus / Daniel Kaczmarek (w żółtym kasku)

24 października 2015 roku pozostanie na zawsze w pamięci Daniela Kaczmarka. Tego dnia spłonął jego warsztat żużlowy, w którym znajdowały się motocykle i wszystko, co niezbędne do uprawiania sportu żużlowego.

Kaczmarek nie ukrywa, że w pierwszej chwili chciał ratować swój żużlowy dobytek. - Obudziła mnie siostra z krzykiem. Później mama zaczęła krzyczeć, że się pali. Pobiegłem szybko popatrzeć co się dzieje. Z garażu leciało pełno dymu. Myślałem, że uda mi się wyciągnąć chociaż motocykle, bo to było dla mnie najważniejsze. Chciałem wejść do garażu, ale po pięciu sekundach zawaliła się brama i wtedy nie było czego ratować - wspomina tamte chwile w specjalnym filmie "Jak feniks z popiołu", który trafił do sieci.

Gdy doszło do pożaru, w domu Kaczmarka nie było jego ojca. Zanim ten dotarł na miejsce zdarzenia, ogień zdążył się rozprzestrzenić na cały warsztat. Rodzina 19-letniego żużlowca musiała zacząć pomagać jego babci, której dom znajdował się w pobliżu. - Byłem trzy kilometry od domu, gdy zadzwoniła córka, że pali się warsztat. Wróciłem, ale w tym momencie nie udało się uratować nic. Wszedłem na podwórko, do warsztatu, ale nie udało się nic wyciągnąć. Ogień był tak duży, że nie zaryzykowałem, bo mogło mi albo Danielowi coś się stać. Zrezygnowaliśmy i czekaliśmy na straż - mówi Jacek Kaczmarek, ojciec Daniela.

Dramatu 19-latka nie potrafią sobie wyobrazić koledzy z Fogo Unii Leszno, z którymi startował w minionym sezonie. - Ciężko sobie wyobrazić to, co stało się Danielowi. Mój brat Sławek kilka lat temu miał podobną sytuację, kiedy jechał na mecz do Równego i po drodze spaliło się kompletnie jedenaście motocykli - powiedział Tobiasz Musielak. Podobnie tę sytuację ocenia Grzegorz Zengota. - Na pewno gdybym stracił cały sprzęt, spłonął cały warsztat, zostawiłoby to głęboką rysę na mojej głowie. Trudno jest odbudować coś, co buduje się przez lata - stwierdził jeden z liderów Fogo Unii.

Kaczmarek nie poddał się i postanowił odbudować swój warsztat. Z pomocą przyszedł mu leszczyński klub oraz Józef Dworakowski. Początkowo nowy garaż Kaczmarka zlokalizowano na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Na wsparcie młodego żużlowca zdecydował się również Emil Sajfutdinow, który przekazał mu dwa szkielety motocykli. W efekcie Kaczmarek przystępował do sezonu 2016 z trzema kompletnymi maszynami i dwoma dodatkowymi silnikami.

Kaczmarek odwdzięczył się wszystkim, którzy mu pomogli, w najlepszy możliwy sposób. W tym roku razem z kolegami z Fogo Unii wygrał tytuły mistrzowskie w MMPPK i MDMP. Indywidualnie sięgnął po złoty medal MIMP na torze w Częstochowie, co było sporą niespodzianką. - Pojechałem bez nastawienia. Chciałem być w pierwszej piątce. Spaliśmy w Rybniku po finale Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych. Wieczorem poszliśmy jeszcze na pizzę z Bartkiem Smektałą i Kamilem Wieczorkiem, wróciliśmy do hotelu i pożartowaliśmy z trenerem. Podszedłem do tego finału w Częstochowie na luzie. Wiedziałem, że w pierwszym biegu mam pierwsze pole i muszę się skupić na starcie. Potem nastawiałem się z biegu na bieg. Gdy zacząłem punktować, to myślałem tylko o kolejnym starcie, a nie ogólnym wyniku - wspomina Kaczmarek.

Pomimo ogromnych sukcesów, Kaczmarek nie mógł być pewny miejsca w składzie Fogo Unii w minionym sezonie. 19-latek wystąpił w zaledwie siedmiu spotkaniach. To miało wpływ na jego decyzję o rozwiązaniu kontraktu z macierzystym zespołem i przeniesieniu się do Get Well Toruń. - Nie ma pozycji straconej. Trzeba dążyć do celu, jechać i walczyć o swoje - podsumowuje ojciec żużlowca.




POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy transfer do Get Well Toruń to dobra decyzja Daniela Kaczmarka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • KRZYZAK Zgłoś komentarz
    Powodzenia Daniel w nowym sezonie!
    • Przemek Polus Zgłoś komentarz
      Zamiast walecznego Kaczmarka, będziemy mieli Smektałę. Gościa, na którego wystarczy spojrzeć, aby zrobił przejazd wszystkim, bez wyjątku. Szkoda, że UL ugięła się pod naciskiem
      Czytaj całość
      rodziny Smektały. Kaczmarek w Toruniu, będzie lał Smyka aż miło.
      • czterdziestek Zgłoś komentarz
        Ja mysle,ze po raz kolejny klub mu pomogl pozwalajac odejsc.W Lesznie gwaracji startow nie mial,w Torunie jest pewniakiem.Za 2 lata konczy wiek juniora i wtedy okaze sie tak naprawde ile jest
        Czytaj całość
        wart.Powodzenia Daniel.
        • Wandolino Zgłoś komentarz
          Powodzenia Daniel i dziękujemy za punkty zdobywane w Krakowie !
          • k k Zgłoś komentarz
            Daniel życzę Ci powodzenia! Zobaczysz,że przy takim nastawieniu jak do tej pory zrobisz naprawdę dużą karierę. Powodzenia w nowym wspaniałym klubie i oby omijały cię kontuzje a będzie
            Czytaj całość
            bardzo dobrze!!! Trzymaj się i powodzenia!
            • Time vel Netto Zgłoś komentarz
              Nie jestem fanem migracji juniorów , nawet wtedy gdy przychodzą do mojego klubu . Wiadomo że Ci chłopacy nie przeprowadzają się , dalej mieszkają w swoim środowisku a to bywa po zmianie
              Czytaj całość
              barw klubowych trudne . Ponadto treningi , integracja z nowym klubem też nie jest łatwa........pozostaje mieć nadzieję że ten utalentowany chłopak znajdzie w Toruniu swoje miejsce na ziemi i rozwinie swój talent .
              • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
                Piękna i niesamowita historia.Powstał z tych wszystkich kłopotów i nieszczęść jak prawdziwy Fenix. Widać,że chłopak jest skromny,a ciężką pracą może jeszcze wiele
                Czytaj całość
                osiągnąć. Powodzenia w nadchodzącym sezonie Daniels.
                • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                  Pecha miał chłopak spłonęło wszystko, Dostał pomoc odbudowa się chłopak.W podzięce mistrza zdobył.Brawo pogratulować.Mógł jechać w rodzimym Klubie dla czego nie dano mu pojechać
                  Czytaj całość
                  .Może się kiedyś dowiemy .Wziął chłopak los w swoje ręce zrobił zaskakujący ruch .Jest w Toruniu , Życzę mu powodzenia nich się rozwija na klasowego zawodnika z górnej półki.,
                  • yes Zgłoś komentarz
                    Ma wielką chęć bycia w żużlu i jazdy. To liczy się w dążeniu do celu. Zobaczymy dokąd/do czego dojedzie i dojdzie.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×