WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Greg Hancock: Mogę zrozumieć krytykę kibiców

W zeszłym roku Greg Hancock zrezygnował z udziału w barażu Drużynowego Pucharu Świata, zwalniając miejsce w składzie Stanów Zjednoczonych młodemu Luke'owi Beckerowi. Hancock nie zadecydował jeszcze czy wystąpi w tegorocznym DPŚ.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Greg Hancock i Maciej Janowski

Greg Hancock jest niekwestionowanym liderem reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Obecność aktualnego Indywidualnego Mistrza Świata w kadrze USA pomogła "Jankesom" w wywalczeniu awansu do turnieju barażowego Drużynowego Pucharu Świat w Manchesterze. W tych zawodach nie oglądaliśmy jednak 46-latka, który dość niespodziewanie zrezygnował z występu w DPŚ. Jego miejsce zajął młody Luke Becker.

Amerykanie, bez Hancocka w składzie, spisali się fatalnie w Manchesterze. W całych zawodach zdobyli ledwie dziewięć punktów, z czego wszystkie były autorstwa żużlowych weteranów. Sześć "oczek" zainkasował 33-letni Ryan Fisher, a trzy punkty do dorobku Stanów Zjednoczonych dorzucił 36-letni Billy Janniro.

W tym roku Amerykanom może być jeszcze trudniej o dobry wynik, gdyż jesienią karierę zakończył Fisher. - Zadeklarowałem swoje pełne poparcie dla amerykańskiego zespołu w DPŚ. Czy będę jeździć? Na pewno wezmę udział w tym turnieju w jakiś sposób. Jest sporo młodych zawodników, którzy chcą jeździć i myślę, że ważne jest, aby w końcu dostali swoją szansę - powiedział Hancock zapytany o starty w tegorocznym DPŚ.

W przeszłości, gdy na żużlu startowali jeszcze Billy Hamill i John Cook, amerykańska drużyna potrafiła awansować do finału DPŚ. - Chcę być częścią zespołu, który potrafi wygrywać. Pomagałem reprezentacji przez wiele lat i robiłem to najlepiej jak mogłem, poprzez motywowanie i inspirowanie tych młodych chłopaków. Teraz jesteśmy gotowi na kolejny rok. Moja rezygnacja z występu w barażu DPŚ sprawiła, że kilku z nich dostało szansę. Oni byli głodni jazdy, więc dostali okazję i chcieli ją wykorzystać - dodał 46-letni Hancock.

ZOBACZ WIDEO Deportivo - Barcelona: demolka gospodarzy - zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


Niespodziewana rezygnacja Hancocka z udziału w DPŚ została źle przyjęta przez fanów na Wyspach Brytyjskich, którzy rzadko mają okazję oglądać w akcji amerykańskiego żużlowca. - Chciałem dać szansę amerykańskiej młodzieży. Wiem, że ktoś może mieć żal o to, ale czuję, że postąpiłem słusznie. Chcę, aby chłopacy mogli poczuć jak to jest rywalizować w Europie na światowym poziomie. Mogę zrozumieć krytykę fanów. Myślę, że też trochę przyczyniło się do tego nieporozumienie i brak komunikacji, jaki mieliśmy w zespole. Ktoś nie poinformował o mojej rezygnacji wystarczająco szybko. Oni wiedzieli, że nie pojadę, a poinformowano fanów o tym dopiero w ostatniej chwili. To nie powinno się zdarzyć - stwierdził aktualny mistrz świata.

Hancock nie ukrywa, że w obecnej sytuacji amerykański żużel musi bardziej zająć się szkoleniem nowych talentów i promowaniem młodych zawodników, niż myśleć o jak najlepszym wyniku w DPŚ. - Historia wyglądałaby inaczej, gdybyśmy liczyli się w walce o DPŚ. Jednak jesteśmy daleko od tego. Po czasie czujesz, że gonisz za czymś, czego nie ma. Dlatego skupiam się na tym, aby pomóc zbudować przyszłość tym młodym chłopakom. To jest ważniejsze niż zdobycie pucharu. Kiedy się ścigam, to chcę wygrywać każdy wyścig. W reprezentacji nie mamy szans na triumf. Musimy jednak uczynić amerykański zespół bardziej konkurencyjnym. To zajmie sporo czasu, więc musimy być cierpliwi - podsumował Hancock.



Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Greg Hancock powinien nadal reprezentować USA w DPŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
speedwaygp.com

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • speed_koleina 0
    Druga zwrotka :):):)
    *

    "Money get back
    I'm all right Jack keep your hands off my stack.
    Money it's a hit
    Don't give me that do goody good bullshit
    I'm in the hi-fidelity first class traveling set
    And I think I need a Lear jet"

    KACPER.U.L For free?Never!!!I am not stupid:))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • speed01 0
    Ciekawa opowieść. A co w tym czasie robili Niemiec i Polak?
    Sałatka Martin Szkoda że nie wpadłeś do blaszaka. Daliśmy z Ruskiem ostro w palnik,powspominaliśmy wojsko i doszliśmy do wniosku,że Stal będzie DMP w tym sezonie. Na koniec Rusek pożyczył ode mnie pięć dych i tak się zważył,że kierowca nie chciał go zabrać do taksówki.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Biorąc pod uwagę Amerykański żużel jest słaby do innych federacji. Jak wszyscy wiedzą jednym czempionem zawodów się nie wygra.Owszem znamy kilku Amerykańskich zawodników co wpisali się w światowy żużel złotymi literami ,to już jest historia,Wchodząc w myśl Grega odstąpił miejsce młodemu zawodnikowi zrobił słusznie lub nie każdy może mieć na ten temat inne zdanie Grek jak twierdził młodym należy dać szansę startów .Może wtedy coś z nich wyrośnie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×