WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Hampel może zapomnieć o dzikiej karcie w Warszawie? Jest murowany kandydat

Jan Krzystyniak był zwolennikiem tego, by Jarosław Hampel dostał dziką kartę na turniej Grand Prix w Warszawie. Teraz zmienił jednak zdanie. - Nikt nie zasłużył na ten występ tak bardzo jak Przemysław Pawlicki - wyjaśnia.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Patryk Dudek i Jarosław Hampel

Zawodnik Cash Broker Stali Gorzów prezentuje wysoką formę od startu sezonu. W miniony weekend, na inaugurację PGE Ekstraligi, w dużej mierze przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu w Toruniu, zdobywając tam dwanaście punktów. Swoją wysoką formę potwierdził w czwartkowym finale Złotego Kasku w Zielonej Górze, gdzie stanął na najwyższym stopniu podium.

- To tylko potwierdza, że Przemek znajduje się w rewelacyjnej formie. Wygranie Złotego Kasku i awans do eliminacji Grand Prix to nie jedyna nagroda, na jaką zasłużył. Moim zdaniem to murowany kandydat na dziką kartę na turniej w Warszawie - stwierdza ekspert naszego portalu, Jan Krzystyniak.

Decyzja o tym, kto zostanie zaproszony na zawody w stolicy jeszcze nie zapadła. Wyboru dokona w najbliższym czasie Polski Związek Motorowy, kierując się zwłaszcza dyspozycją poszczególnych zawodników. - Moim zdaniem to nie będzie trudny wybór, bo Przemek Pawlicki nie ma w zasadzie konkurencji. Dudek czy Piotrek Pawlicki, którzy też spisują się świetnie, pojadą przecież w Warszawie jako stali uczestnicy cyklu. Przemek głośno mówi o tym, że chciałby awansować do mistrzostw świata, więc takie przetarcie na Stadionie Narodowym na pewno by mu pomogło - argumentuje były szkoleniowiec.

Jan Krzystyniak był wcześniej zwolennikiem tego, by z dziką kartą w Warszawie wystartował Jarosław Hampel. Zmienił jednak zdanie. - Ten turniej odbędzie się za niespełna miesiąc, a jak pokazały dotychczasowe zawody, Jarek nie ma jeszcze wysokiej formy. Na razie powinien skupić się na tym, by ją odbudować. Poza tym, by dostać dziką kartę, zawodnik musi udowodnić, że mu się to należy. A nikt nie zrobił w tym temacie tyle, co Przemek Pawlicki - kwituje Krzystyniak.

ZOBACZ WIDEO Dlaczego Sparta nie namówiła Sławomira Kryjoma? Menedżer podaje powód



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy Przemysław Pawlicki powinien dostać dziką kartę na SGP w Warszawie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (93):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Zakochana w Unii Leszno 0
    Zgadzam się z tym Przemek zdecydowanie zasłużył na Dziką karte
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • uTar 0
    Dlaczego Przemek a nie Janusz?
    Janusz w 2016 po Zmarzliku druga średnia w śród polaków, w tym sezonie jedzie świetnie. nie gorzej od Pawlickiego. Ja stawiam na Kołodzieja.
    słowianka Nazwisko kandydata musi być podane najpóźniej w poniedziałek. Popieram Ciebie że , na dzień dzisiejszy / i poniedziałkowy/ tylko i wyłącznie Przemo.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tATy13 0

    Janek zmienił zdanie ??? to " Leśne Dziady " zmieniają zdanie ... widzę ze idzie ku lepszemu ;)

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (90)
Pokaż więcej komentarzy (93)
Pokaż więcej komentarzy (93)
Pokaż więcej komentarzy (93)