Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bezcenna pomoc kolegi z drużyny. Za co Vaculik dziękuje Iversenowi?

Cash Broker Stal Gorzów zwyciężyła w niedzielę we Wrocławiu 45:44. Martin Vaculik dla żółto-niebieskich wywalczył 12 punktów i bonus. Słowak zaczął jechać skutecznie w najważniejszym momencie i mocno przyczynił się do wygranej swojej drużyny.
Dawid Lis
Dawid Lis
Martin Vaculik WP SportoweFakty / Wojciech Tarchalski / Martin Vaculik

Martin Vaculik źle zaczął niedzielny mecz z Betard Spartą Wrocław. Trzy razy przyjeżdżał na linię metę trzeci. W końcówce wygrał jednak trzy biegi i stał się jednym z bohaterów gorzowskiej ekipy. - Nie powiedziałbym, że jestem bohaterem. Byliśmy osłabieni brakiem Krzyśka (Kasprzaka - dop. red.), ale spięliśmy się i rozgryźliśmy ten tor. Na początku byliśmy bowiem kompletnie zagubieni z ustawieniami - przyznał 27-latek.

Co się zmieniło w końcówce, że żużlowiec Cash Broker Stali Gorzów nagle zaczął jechać tak skutecznie? - Na ostatnie trzy biegi odpowiednio się dopasowałem. Ta różnica w ustawieniach była olbrzymia. Przy tym, co miałem założone na pierwsze biegi, to nawet nie było szans, żebym mógł się łapać na szprycę. Odpowiednie dopasowanie było kluczem do sukcesu - odparł Vaculik.

Gorzowianie od początku gonili rywali i wyszli na prowadzenie dopiero po ostatnim wyścigu, zwyciężając 45:44. - Jestem bardzo wdzięczny za to zwycięstwo. Działamy jak drużyna i cieszymy się jazdą. Bardzo się ze sobą komunikujemy, pomagamy sobie. Niels mi pomógł z ustawieniami. To właśnie on mi powiedział, co trzeba założyć. Jak to założyłem, to zadziałało. Chciałbym przy okazji podziękować Nielsowi za tę pomoc - powiedział Słowak.

Gorzowska Stal jak na razie ma komplet zwycięstw i jest na czele tabeli PGE Ekstraligi. Co ważne, żółto-niebiescy dwie wygrane odnieśli na wyjazdach. - Na tym się aż tak nie skupiamy. Wiemy, że każda drużyna chce wygrywać jak najwięcej meczów. Zdajemy sobie sprawę, że te pojedynki były, są i będą bardzo trudne. My zawsze staramy się dawać z siebie sto procent. Żużel w dzisiejszych czasach jest trochę jak Formuła 1. Bardzo ważne są ustawienia. Każdy może wygrać z każdym. Decydują malutkie rzeczy. Trzeba się starać, żeby te malutkie rzeczy jak najlepiej ustawić i być najszybszym - przyznał żużlowiec z Żarnowicy.

Teraz przed Vaculikiem kolejny turniej Grand Prix, na PGE Narodowym w Warszawie. - Bardzo się cieszę na ten turniej. To wspaniały stadion. Będą niesamowite emocje, zapraszam wszystkich kibiców - mówił Słowak, który inauguracyjny turniej w Krsko zakończył na najwyższym stopniu podium. Z jakim założeniem jedzie do stolicy Polski? - Cieszę się z tego wyniku, który osiągnąłem w Krsko, ale to już przeszłość. Nie patrzę na to. Teraz są nowe zawody, nowy dzień i trzeba jechać jak najlepiej - zakończył 27-latek.

ZOBACZ WIDEO Primera Division: Atletico niemalże pewne podium! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Martin Vaculik stanie na podium zawodów w Warszawie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8):
  • sibi-gw Zgłoś komentarz
    Widać, że Martin odżył w nowym klubie. Oby tak dalej:)
    • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
      Martin,Well trzyma kciuki.Z Termosem:)
      • kibic_UT Zgłoś komentarz
        "Czy Martin Vaculik stanie na podium zawodów w Warszawie?" pewnie nie, tam mu Niels raczej nie podpowie co trzeba założyć :))))
        • żółtoniebieski czesio Zgłoś komentarz
          Myslalem, że Vaculik podziękuje Toruniowi za wspaniały rok kiedy miał honor dla nich jeździć, wsparcie na każdym kroku i ciepłe mobilizujące słowa prezesa.
          • Blaszka Torun Zgłoś komentarz
            Profesjonalista pelna geba xD Przez 3 biegi nie potrafi dopasowac ustawien i gdyby nie Iversen nie znalazlby do konca meczu :) Zeby nie bylo dotyczy to wiekszosci obecnych zuzlowcow a
            Czytaj całość
            [b]torunskich[/b] w tym sezonie szczegolnie :D
            • undisputed Zgłoś komentarz
              Myślę, ze z opinia toruńska z tym Vaculikiem jest trochę zbyt kolorowa. Bardzo fajnie że sobie w parku maszyn pomagają. O to właśnie chodzi. Nagle Vacul zaczął jechać i Bartek nabrał
              Czytaj całość
              prędkości. Oby tak dalej. Teraz czekają nas trudne mecze. Leszno i Falubaz. Sąsiadom z południa polecam zachowywać się jak ludzie podczas przemarszu ulicami Zawarcia. Proszę nie niszczyć pojazdów, śmietników i witryn sklepowych. A naszych pseudo proszę o nie prowokowanie naszych miłych gości którzy przybędą na najpiękniejszy stadion żużlowy na świecie ;)
              • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                Tak to powinno działać w składzie każdego klubu .Jeden drugiemu pomaga użycza.Po raz kolejny mamy przykład, Współpraca zawsze przynosi niewymierne korzyści.
                • Lubię czysty sport. Zgłoś komentarz
                  Alleluja! Jeden wie co się robi - "Na ostatnie trzy biegi odpowiednio się dopasowałem". Natomiast "spasować" to można jak się odpuszcza. Niby obcy, a lepiej zna polski niż nasi rodacy.
                  Czytaj całość
                  ;-) Można? Można! Hehehe
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×