WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dziwne zachowanie Pedersena. W lidze dostałby ostrzeżenie

Podczas sobotniego Grand Prix Polski sędzia Krister Gardell nie miał zbyt wiele pracy. Musiał podjąć jedną trudną decyzję, kiedy Nicki Pedersen upadł w 9. biegu na tor po ataku Mateja Zagara.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Nicki Pedersen po upadku

Matej Zagar zaatakował Nickiego Pedersena przy krawężniku. Doszło do kontaktu, Duńczyk się przewrócił, a sędzia wykluczył Słoweńca. Można się było czepiać i mówić, że Pedersen sprytnie wykorzystał fakt, iż doszło do kontaktu. Nicki zwykle przewraca się w tego typu sytuacjach.

Trzeba przyznać, że arbiter nie miał łatwego zadania. Tak naprawdę każdy jego wybór wzbudziłby kontrowersje. Trudno jednak powiedzieć, że Krister Gardell popełnił błąd. Gdyby to był mecz PGE Ekstraligi, to jego decyzja zostałaby uznana za prawidłową.

W powtórce tego biegu również mieliśmy kontrowersje. Pedersen walczył o dwa punkty z Antonio Lindbaeckiem. Lepszy był Szwed, do którego Duńczyk miał duże pretensje za jeden z ataków. Pedersen wymachiwał w kierunku Lindbaecka rękami jeszcze w trakcie wyścigu. Nie miał racji, bo jego rywal pojechał czysto. Gdyby do takiej sytuacji doszło podczas meczu ligowego, to zawodnik Fogo Unii Leszno z pewnością otrzymałby ostrzeżenie za niesportowe zachowanie. W Grand Prix taka praktyka nie jest raczej stosowana.

Arbiter nie pomylił się również w wyścigu szóstym, kiedy wykluczył Grega Hancocka, gdy ten przewrócił się po ataku Piotra Pawlickiego. Rację sędzia miał również w biegu 16. Piotr Pawlicki przewrócił się w pierwszym łuku po kontakcie ze swoim bratem i został jak najbardziej prawidłowo wykluczony.


ZOBACZ WIDEO: Michał Kwiatkowski: To był dla mnie szok. Długo nie będę mieć takiego przeżycia

Czy sędzia Krister Gardel dobrze prowadził sobotnie zawody?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Jedi 1
    Widzisz, od wczoraj zaczął :) No nie no jeszcze by tego brakowało... Co mu wtedy Kołodziej zrobił? Nie rozśmieszaj mnie :) Masz na myśli sytuację z Wrocławia? Nic tam się nie wydarzyło i wszystko zostało wyjaśnione w tej kwestii. Nie wszystkie komentarze będą tak "poprawne politycznie" jak Twoje słuchaj, musisz przywyknąć.
    Cysio Nie jestem fanem Dziadka od czasu jego słynnego spóźnienia na MA, więc pudło. To cwaniak, owszem, ale sam się nigdy nie kładł na tor. A w ostatnim meczu z Lesznem aż się o to prosiło jak Jasiek go wywiózł. Nie oceniaj innych przez pryzmat swojego miasta, w którym nawet jak brat uderzy brata to fanboje zaraz znajdują tysiące usprawiedliwień dla swojego rajdera ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Cysio 0
    Nie jestem fanem Dziadka od czasu jego słynnego spóźnienia na MA, więc pudło. To cwaniak, owszem, ale sam się nigdy nie kładł na tor. A w ostatnim meczu z Lesznem aż się o to prosiło jak Jasiek go wywiózł.
    Nie oceniaj innych przez pryzmat swojego miasta, w którym nawet jak brat uderzy brata to fanboje zaraz znajdują tysiące usprawiedliwień dla swojego rajdera ;)
    Jedi Hahaha za potrącenie koła? Nie bądź śmieszny, jak Greg przeciągnął prostą na MA Bartkowi w meczu ligowym i "przejechał" bieżnikiem po lewej nodze to uwag nie miałeś. Hancock tracił pozycję, szukał kontaktu z tylnym kołem Pitera, przyteatrzył, przeliczył się i został w parku maszyn w tym biegu. To cwaniak przez duże "C" i tylko wy tam w Toruniu jeszcze dajecie się nabierać na jego uśmieszek... Tak Cysio :)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jedi 2
    Hahaha za potrącenie koła? Nie bądź śmieszny, jak Greg przeciągnął prostą na MA Bartkowi w meczu ligowym i "przejechał" bieżnikiem po lewej nodze to uwag nie miałeś. Hancock tracił pozycję, szukał kontaktu z tylnym kołem Pitera, przyteatrzył, przeliczył się i został w parku maszyn w tym biegu. To cwaniak przez duże "C" i tylko wy tam w Toruniu jeszcze dajecie się nabierać na jego uśmieszek... Tak Cysio :)
    Cysio Za potrącenie przedniego koła Grega. Nie był to ostry faul ale był, a Greg nie zmieniał toru jazdy. BTW, Milik z podejrzeniem kontuzji kostki w Czechach.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×