Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zawodnicy, którzy pojadą w GP Challenge prosili o pomoc One Sport

W sobotę Grand Prix Challenge w Togliatti. Start w Rosji oznacza problem z logistyką. Nic dziwnego, że pojawiła się opcja, by FIM skorzystał z pomocy One Sport. Polska firma w przeszłości świetnie radziła sobie z organizacją SEC w Togliatti.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Team Dudka szykuje motocykl na zawody WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Team Dudka szykuje motocykl na zawody.

One Sport już trzykrotnie organizował transport zawodników i sprzętu na zawody SEC  w Togliatii. Żużlowcy jadący w tegorocznym GP Challenge rzucili więc pomysł, żeby FIM poprosił polską firmę o pomoc. Powiedzieli, że oni czuliby się wtedy pewniej.

Federacja rozmawiała z ludźmi z One Sport, ale ostatecznie do porozumienia nie doszło. Polska strona miała obawy, że jak coś nie wyjdzie, to zostanie obwiniona o sabotaż imprezy. Obawy były o tyle uzasadnione, że Grand Prix to także BSI, a w przeszłości dochodziło do napięć między Polakami i angielskim promotorem cyklu.

FIM zaproponowała ostatecznie uczestnikom GP Challenge konwój ze sprzętem jadący z Daugavpils. Nie wszyscy zdecydowali się na skorzystanie z tej opcji ze względu na odległości. Craig Cook skarżył się, że z Manchesteru, gdzie mieszka, ma do Daugavpils prawie 2000 kilometrów. Dla Anglika dostarczenie motocykli na Łotwę i późniejszy ich odbiór byłby nie lada problemem.

Nie wiemy, jak ostatecznie poradził sobie Cook. Nasz Patryk Dudek, który nie skorzystał z opcji konwoju, wziął silnik na pokład samolotu, którym podróżował do Togliatti. Na miejscu ma pożyczyć ramę motocykla i tak zaliczy zawody.

Wyjaśnijmy, że One Sport, gdy idzie o transport do Rosji, robił załadunek w Bydgoszczy. Tam należało dostarczyć, a potem również odebrać sprzęt. Polska firma organizująca SEC w Togliatti dbała nie tylko o temat przewozu motocykli, ale i też o załatwienie wszystkich formalności związanych z przelotem zawodników. Zmartwieniem tych ostatnich było wyłącznie to, by pojawić się o wyznaczonej porze na lotnisku. FIM przy okazji GP Challenge w Togliatti nie pomagała żużlowcom w bukowaniu przelotów.

ZOBACZ WIDEO Zobacz na czym polega praca kierownika startu (WIDEO)

Czy FIM słusznie zrobiła pozostawiając sprawy związane z przelotami na głowie zawodników?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • intro Zgłoś komentarz
    a Dudek po co tam jedzie??
    • yes Zgłoś komentarz
      One Sport nie może dogadać się z BSI, a układający kalendarz polskiej ekstraligi "nie dogadał się" z terminem Togliatti...
      • Waldemar Zgłoś komentarz
        Czemu to się nie odbywa w piątek ? Byłaby cała sobota na logistykę.
        • HDZapora Zgłoś komentarz
          Powrót będzie ciekawszy;)))
          • omniscient Zgłoś komentarz
            Więc pamiętajcie - jeśli Piotr i Piter nie zdążą na mecz z Rybnikiem, to będzie wina FIM i braku porozumienia z One Sport. ;)
            • Cpress Zgłoś komentarz
              skoro tak ciężko rozwiązać logistycznie taką eskapadę, to na kiego grzyba organizować tam zawody takowej rangi
              • tylkoSport Zgłoś komentarz
                Ostafinski "bukowac" to ty mozesz sam siebie...
                • DB Magpie Zgłoś komentarz
                  Pan "redaktor" to chyba jest oderwamy od rzeczywistosci...Ja z Newcastle do Zielonej Gory mam ok 1700km.Wiec skad te 2000km Cooka za Manchesteru do Daugavpills ??( swoja droga to tam nie ma tego
                  Czytaj całość
                  challengu ).Chyba Cook mowil o milach a nie kilometrach. Swoja droga FIM poraz kolejny pokazal gdzie ma zawodnikow na zasadzie - radzcie sobie , nas to hooj obchodzi jak sie tam dostaniecie i jak zdazycie na mecze na drugi dzien.O ile zawodnicy moga sobie leciec samolotem to co z mechanikami i sprzetem? Wiec nie dziwie sie ,ze Patryl leci tylko z silnikiem. Swoja droga nie moznabylo zrobic tych zawodow w ten weekend kiedy jest przerwa przed PO w Polsce? To tak jak z tym turniejem IMME.Wielu zawodnikow bylo w Szwecji na GP.Potem liga w PL ,kolejny dzien IMME a nastepnie Szwecja.A widzow tlumy 4tys.Noz szal...Decydenci naprawde trafili z terminem w okresie wakacyjnym w miescie nadmorskim...Noz tylko pozazdroscic yntelygencyji...A zeby sie zawodnicy nie buntowali to sie zaslonili karami za nie stawienie sie na zawodach.Inna sprawa,ze kluby tez w koncu powinny sie postawic tym dziadom z GKSZ i SE bo on i tylko nakazuja nie liczac sie z klubami i zawodnikami.
                  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                    Jeżeli BSI ma problemy z logistyką . Nasuwa sie pytanie to po co chcą Togliatti robić zawody, Lepiej robić tam die jest z Logistyka lepsza,Dobrze organizować zawody ale też należy
                    Czytaj całość
                    zapewnić zawodnikom przewóz sprzętu,.FIM organizując zawody powinna to zabezpieczyć,Dobrze zrobić zrzutkę na zawodników.Zawodnicy powinni takie zawody zbojkotować. Wreszcie koryciarze nauczyli się szanować ludzi zawodników oraz robili to co do nich należy.
                    • zibix Zgłoś komentarz
                      1. Martin Smolinski (Niemcy) 2. Peter Kildemand (Dania) 3. Adrian Miedziński (Polska) 4. Kai Huckenbeck (Niemcy) 5. Patryk Dudek (Polska) 6. Vaclav Milik (Czechy) 7. Przemysław Pawlicki
                      Czytaj całość
                      (Polska) 8. Artiom Łaguta (Rosja) - dzika karta 9. Leon Madsen (Dania) 10. Matej Zagar (Słowenia) 11. Martin Vaculik (Słowacja) 12. Max Fricke (Australia) 13. Craig Cook (Wielka Brytania) 14. Mateusz Szczepaniak (Polska) 15. Michael Jepsen Jensen - dzika karta 16. Piotr Pawlicki (Polska) 17. Roman Lachbaum (Rosja) 18. Gleb Czugunow (Rosja) rezerwowi, w tym przypadku rosjanie wystawiani są do ewentualnego uzupełnienia biegów
                      • Dawid Trzciński Zgłoś komentarz
                        Kto pojedzie zamiast Miedzińskiego i Fricke'a? Rezerwowi Rosjanie czy Bjerre i Sundstroem (pierwsi z półfinałów, którzy nie awansowali do finału).
                        • ikar Zgłoś komentarz
                          przeczytajcie to: nie zamiesczajcie komentarzy pod artykułami tej hieny dziennikarskiej, zróbmy bojkot ostafa!
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×