WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Szalona radość Woffindena. Tak się buduje relacje z kibicami

Tai Woffinden wpadł w euforię po ostatnim biegu w Gorzowie, który przesądził o awansie Betard Sparty Wrocław do finału PGE Ekstraligi. Brytyjczyk zostawił motocykl i popędził na sektor gości.
Marcin Malinowski
Marcin Malinowski
WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Stal - Sparta. Tai Woffinden przed wyjazdem na tor

- Chciałem podziękować fanom z Wrocławia, że przyjechali do Gorzowa - tłumaczył swoje zachowanie Tai Woffinden. - Oni byli tak samo szczęśliwi, jak ja. Wspaniale było tu przyjechać. Zdecydowana większość kibiców gorąco mnie tu przyjęła. To miłe - dodał zawodnik, który nie pierwszy raz "odwiedził" sektor swoich fanów zaraz po meczu.

Betard Sparta Wrocław zremisowała (45:45) i po 15. biegu Brytyjczyk uśmiechał się na prawo i lewo. W gorzowskim parku maszyn można było usłyszeć, jak śpiewa po polsku "finał jest nasz!". W ocenie rewanżowego spotkania z Cash Broker Stalą Gorzów zawodnik wrócił jeszcze myślami do pierwszego pojedynku obu ekip. - To było trudne spotkanie, podobnie jak we Wrocławiu. Gorzowianie walczyli dzielnie u nas, a Maciek Janowski zrobił robotę w 15. biegu, dając nam czteropunktową przewagę. Z takim małym zapasem przyjechaliśmy tutaj - mówił dwukrotny Indywidualny Mistrz Świata. 

Lider wrocławian zdobył dla swojej drużyny 15 punktów z bonusem, dwukrotnie jadąc w wyścigach nominowanych. Końcówka była piorunująca w wykonaniu gości niedzielnego starcia. - Gospodarze zaczęli mecz bardzo dobrze i wyglądało na to, że idą po swoje. Skupiliśmy się jednak jako zespół. Najlepsze było po biegu jedenastym, kiedy gorzowscy kibice śpiewali, że jadą do finału, a wtedy my odrobiliśmy straty i wykonaliśmy swoją pracę. To było wisienka na torcie. Było perfekcyjnie. Zrobiliśmy to, co mieliśmy - stwierdził uczestnik cyklu Speedway Grand Prix.

Niektórzy mówili, że tor na Stadionie im. Edwarda Jancarza zmieniał się w trakcie meczu. Woffinden o nawierzchni gorzowskiego owalu wypowiadał się w samych superlatywach. Trudno mu się dziwić, bo żużlowiec ten był w stanie przeprowadzić fantastyczną akcję po zewnętrznej w 14. biegu, kiedy to wyprzedził Krzysztofa Kasprzaka.

- To była przyjemność przyjechać tutaj. Bardzo podobał mi się tor. Był przygotowany najlepiej w ciągu ostatnich kilku lat. Nie był trudny, tylko miły i gładki. Myślę, że pokazaliśmy dobre ściganie, może nie we wszystkich biegach, ale było trochę mijanek. Tor był przygotowany specjalnie na ten dzień i miejscowi trenowali na nim, dlatego byli tak szybcy na początku - przyznał Brytyjczyk.

ZOBACZ WIDEO Grzegorz Zengota zachęca do ratowania życia

Czy Sparta wygra finał PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Oktan 0
    Raczej w stylu "ty ch..." itp.
    Lubię czysty sport. A co śpiewali? "Dziewczyny lubią brąz"? ;-)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lubię czysty sport. 0
    A co śpiewali? "Dziewczyny lubią brąz"? ;-)
    Oktan A jak śpiewali po 15stym biegu nad parkiem maszyn...Czysta cygańska poezja he he
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Guy Martin 0
    w zwiazku z tym 3/4 kibucow z Gniezna postanowilo go na sam koniec wyzwac od kur chuu dzi i zlodzieji bo wedlug tychze odpuscil baraz o ekstralige z Wlokniarzem .A dokladnie sprzedal ten baraz . Czestochowa go nie chciala 2 raz mowiac po barazu ze jestes zbyt duzy leszcz na CKM i tak z prawie 20 kilogramowa nadwaga Woffy trafil do nas . Chociaz wydawalo sie w pierwszym sezonie ze to bedzie gosc na 7 punktow maksymalnie . W dodatku Klindt na poczatku robil troszke lepsze wrazenie
    tami Tai jak jeździł w Gnieźnie robił to samo zawsze po meczu przychodził do kibiców i dziękował za doping. Człowiek godny i z honorem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)