Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dla niego nie ma straconych pozycji. Thomsen może zrobić różnicę w finale

Anders Thomsen powoli staje się jednym z ulubieńców gdańskiej publiczności. Duńczyk imponuje przede wszystkim jazdą na dystansie. Nie ma dla niego straconych pozycji i swoją postawą ekscytuje kibiców.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
zawodnicy z Gdańska i z Tarnowa WP SportoweFakty / Tomasz Madejski / Na zdjęciu: zawodnicy z Gdańska i z Tarnowa

Gdy po starcie Anders Thomsen jedzie za dwoma rywalami można mieć pewność, że na torze będzie się dużo działo. Duńczyk pokazuje, że nie ma rzeczy niemożliwych, nawet na trudnym do wyprzedzania gdańskim torze. W niedzielę miał utrudnione zadanie ze względu na opady deszczu.

- Wiele lat temu ścigałem się w takich warunkach, choć w Anglii niemal zawsze to tak wygląda. Mój silnik był przygotowany na jazdę na mokrym torze, a dużo pomógł nam sobotni trening. Wygraliśmy, mamy osiem punktów przewagi i to jest najważniejsze - powiedział Thomsen po tym, jak zdobył 8 punktów, a Zdunek Wybrzeże Gdańsk wygrało 40:32 z Grupą Azoty Unią Tarnów.

Wydaje się, że głównym celem Duńczyka będzie poprawa techniki wyjścia spod taśmy. Gdy mu się to uda, może dzielić i rządzić na światowych torach. - W niedzielę byłem niesamowicie wolny na starcie, kompletnie mnie nie ciągnęło i nic nie potrafiłem z tym zrobić, mimo że nie powinienem mieć problemów ważąc 58 kilogramów. Czasami mam dobre starty, czasami gorsze. Gdy się przegra spod taśmy, trzeba walczyć na dystansie - zauważył Duńczyk.

Właśnie osoba Andersa Thomsena może być języczkiem u wagi w kontekście rewanżu w Tarnowie. W pierwszym meczu obu drużyn zdobył 15 punktów w sześciu wyścigach. Gdy poziomem dostosuje się do niego choćby dwóch zawodników Zdunek Wybrzeża, na torze może być gorąco. - Ja sam pojechałem dobrze w Tarnowie w poprzednim spotkaniu i teraz może być podobnie. Jestem gotowy na jazdę w PGE Ekstralidze - podsumował Anders Thomsen.

ZOBACZ WIDEO Upadek Drabika i piękne zwycięstwo Smektały. Zobacz skrót 2. finału IMŚJ w Guestrow [ZDJĘCIA ELEVEN EXTRA]

Czy Anders Thomsen powtórzy w Tarnowie dobry wynik z rundy zasadniczej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (16)
  • szprot Zgłoś komentarz
    W niedzielę Thomsen 15pkt i 45 - 45 w meczu
    • tomi Zgłoś komentarz
      Menadżerka Andersa jest z Gdańska, dodatkowo Gdańsk pasuje również jego sponsorowi. Myślę, że spokojnie podpisze aneks na przyszły sezon, niezależnie od ligi w jakiej pojedziemy.
      Czytaj całość
      Natomiast w dalszej perspektywie będzie chciał się rozwijać i zarabiać poważne pieniądze, więc prawdopodobnie nas pożegna. Mega pozytywna postać i jest dobrym przykładem do naśladowania dla młodego Żupy. Gdyby jednak nie Anders to zostałbym przy Dunach i powalczył o Mikkelsena lub Becha.
      • IGOR GKS Zgłoś komentarz
        ciekawe jak by weszli do e-ligi i nie zmienili składu czy by wygrali ze dwa mecze? , ale wszyscy wkur....i i tv i inne kluby 70-20 :d
        • antyrzeszow Zgłoś komentarz
          To samo tyczy się Becha jest walczakiem nie odpuszczal dawał z siebie wszystko, zresztą po finałowym meczu o każdym z zawodników Wybrzeża można powiedzieć to samo wyglądało to tak jak
          Czytaj całość
          by im naprawdę zależało na awansci,byle z takim zębem jechali w rewanżu to o awans będę spokojny.
          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
            Anders może mieć popyt wyższej lidze,Zobaczymy co na to p.Tadeusz.Gdynia szykuje sie na Tarnów oszczy zęby oby nie było zawodu.
            • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
              Tego chlopaka z checia zobaczylbym w barwach Staleczki:)Ale czy pan Zdunek go pusci?
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×