Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Były menedżer Unibaksu: Problemem Wybrzeża nie była niemoralna propozycja, lecz tor

Wybrzeże po pierwszym meczu barażowym z Get Well miało wielką nadzieję na awans. Jednak u siebie gdańszczanie przegrali gładko. Po spotkaniu mówiono, że zespół rozbiła korupcyjna oferta. - A mnie się wydaje, że tor - polemizuje Sławomir Kryjom.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Sławomir Kryjom i Daria Kabała-Malarz WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Sławomir Kryjom i Daria Kabała-Malarz.

Sławomir Kryjom, były menedżer Unibaksu Toruń, uważa, że Zdunek Wybrzeże Gdańsk przegrało rewanżowy mecz z Get Well Toruń (40:50) z powodu toru, a nie korupcyjnej oferty, jaką miał rzekomo złożyć jeden z żużlowych sponsorów zawodnikowi gdańszczan, Kacprowi Gomólskiemu.

- Tor znacznie różnił się od tego, jaki gdańszczanie mieli w poprzednich, udanych meczach - mówi Kryjom. - Było bardziej twardo niż zwykle. Wystarczyło posłuchać wypowiedzi zawodników. Gomólski mówił, że poszedł o dwa zęby niżej niż zwykle. Moim zdaniem, to właśnie tor był największym problemem Wybrzeża w rewanżu z Get Well. A czy korupcyjna oferta mogła wpłynąć na żużlowców? Osobiście nie wierzę w to, że Kacper, po tym, co przeszedł w Get Well, miałby oddać Toruniowi mecz.

- Zasadniczo sytuacja jest dla mnie bardzo dziwna - kontynuuje Kryjom. - Trudno jest mi zrozumieć, dlaczego Wybrzeże, mając wiedzę o korupcyjnej propozycji, trzymało wszystko w tajemnicy i ujawniło całą prawdę dopiero po meczu. Nie pojmuję też, jak prezes Tadeusz Zdunek może wytaczać ciężkie działa, nie zapoznając się z zapisem nagrania, gdzie podobno padły jakieś propozycje. Ja bym nie powiedział czegoś takiego, nie słysząc materiału.

- Poza wszystkim jeszcze może być i tak, że Get Well będzie się domagał przeprosin - zauważa były menedżer Unibaksu. - Naruszono dobre imię klubu, bo jednak w świat poszedł konkretny przekaz medialny. Rzucenie hasła o dziwnych propozycjach położyło się cieniem na toruńskiej ekipie. Na szczęście są wyspecjalizowane organy, które pewnie w miarę szybko ustalą, jaka jest prawda. Dla mnie jest oczywiste, że trzeba dowieść, iż człowiek składający ofertę działał w imieniu klubu - kończy Kryjom.

ZOBACZ WIDEO Na czym polega praca komisarza technicznego?

Czy zgadzasz się z opinią eksperta, że stan toru miał większy wpływ na jazdę Wybrzeża niż korupcyjna oferta?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (25):

  • prawus Zgłoś komentarz
    Wszystko to jedno wielkie świństwo .Zdunek cokolwiek wiedział mógł natychmiast wyjaśniać i reagować .. Wyrachowany czekał na wynik i gdyby wygrał śmiałby się z tego , a gdy stało
    Czytaj całość
    się odwrotnie pròbuje innych sztuczek . Kontrakt Gomulskiego był do Torunia był w ur wielkim niewypałem , on sam obiecywał poprawę a w całym sezonie zdobył tylko kilka pkt i go wypie z Torunia .. Chciał teraz występem zemścić się jezdził naprawdę z zębem i widać jak po meczu był wściekły na Wybrzeże za przygotowany tor . Teraz to już nie wiem czy to zachowaie Wybrzeża to autopromocja szefa czy Kacpra ale to jest już żenujące .Mogli jeszcze sprawdzić czy Toruń jezdził w majtkach czy nie i czy byli po porannym zesraniu czy nie . PARANOJA.
    • dami Zgłoś komentarz
      powiedział pornograficzny grubas co wiedział , a że pojęcia nie ma to nic wartościowego jak zwykle półgłówek nie powiedział...może się Frątczak posra...na tor ze strachu i to
      Czytaj całość
      zmieniło nawierzchnię...
      • dami Zgłoś komentarz
        powiedział pornograficzny grubas co wiedział , a że pojęcia nie ma to nic wartościowego jak zwykle półgłówek nie powiedział...
        • sidomen Zgłoś komentarz
          Śmiechu warte.. a Gomólski (dobry zawodnik i zawsze daje z siebie 100%) był zły na tor,na jego inny stan,a nie na zasypanie go korupcyjnymi ofertami z całego Torunia..
          • mari Zgłoś komentarz
            W przypadku sytuacji niehonorowych to pan Kryjom na pewno jest ekspertem.
            • Bronek98 Zgłoś komentarz
              Podobno Zdunek z Mrozkiem zakładają nowy klub. Trenerem ma być Krzystyniak, menadżerem Ostafiński, a prawnikiem i dyrektorem Synowiec. Oprócz Gomólskiego jest już nawet jeden chętny
              Czytaj całość
              zagraniczny as. Tylko jeszcze chwilunię musi poczekać zanim wyjedzie na tor...
              • jacektorun Zgłoś komentarz
                Zdunek do tej pory jednoznacznie nie oskarżył działaczy z Torunia. Jednak dość udanie to zasugerował. Dzicz w internecie zrobiła resztę. Wcale bym się nie zdziwił,gdyby niektórzy tu
                Czytaj całość
                piszący,dostali wezwania do sądu o zniesławienie...
                • moskal Zgłoś komentarz
                  Jak było widać uśmiechnięte mordy Dunów przed meczem to ciężko stwierdzić, że ta informacja rozbiła ich psychicznie :D
                  • Jan Nowak Zgłoś komentarz
                    No to pytanie ile wziął komisarz toru ?
                    • Jura Zgłoś komentarz
                      Mam takie pytanie, w którym miejscu pada zarzut , że za tym stoi klub z Torunia , wyraźnie jest napisane, że propozycję korupcyjną oraz możliwość kontraktu w 2018 roku składa sponsor
                      Czytaj całość
                      Kacpra Gomólskiego, może warto byłoby przeczytać wypowiedź Zdunka i oświadczenie Wybrzeża jeszcze raz i nie opowiadać banialuk.
                      • Penhal Zgłoś komentarz
                        - Zasadniczo sytuacja jest dla mnie bardzo dziwna - kontynuuje Kryjom. - Trudno jest mi zrozumieć, dlaczego Wybrzeże, mając wiedzę o korupcyjnej propozycji, trzymało wszystko w tajemnicy i
                        Czytaj całość
                        ujawniło całą prawdę dopiero po meczu. Nie pojmuję też, jak prezes Tadeusz Zdunek może wytaczać ciężkie działa, nie zapoznając się z zapisem nagrania, gdzie podobno padły jakieś propozycje. Ja bym nie powiedział czegoś takiego, nie słysząc materiału. Chociaż jeden z głową na karku. Poza wszystkim jeszcze może być i tak, że Get Well będzie się domagał przeprosin - zauważa były menedżer Unibaksu. - Naruszono dobre imię klubu, bo jednak w świat poszedł konkretny przekaz medialny. Rzucenie hasła o dziwnych propozycjach położyło się cieniem na toruńskiej ekipie. Przeprosin Panie Kryjom? Puszczą Pana Zdunka w skarpetkach,nie ma zmiłuj,bo tego tak szybko słowem przepraszam się nie naprawi.
                        • Anty ZBoWiD Zgłoś komentarz
                          Że jeszcze pan Krzystyniak nie dał głosu w tej sprawie to jest co najmniej dziwne, że o panu Plechu nie wspomnę. Ostaf działaj.
                          • yes Zgłoś komentarz
                            Okazuje się, że Kryjom nie znający sprawy wie bardzo dużo. I tak dowiemy się kto, komu, za co, ile, dlaczego
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×