Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Paweł Przedpełski: Fajnie było utrzeć nosa tym, którzy nam źle życzyli

Paweł Przedpełski przyznaje, że ostatnie dni przed barażem o PGE Ekstraligą były trudne dla niego i kolegów. - Była nagonka, wiele osób chciało, żebyśmy spadli. Udało się jednak utrzymać - mówi żużlowiec.
Michał Konarski
Michał Konarski
Get Well - Wybrzeże Kacper Gomólski w walce z Pawłem Przedpełskim WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Get Well - Wybrzeże. Kacper Gomólski w walce z Pawłem Przedpełskim

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa
Get Well wygrał baraż o PGE Ekstraligę ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk (47:43, 50:40) i wszyscy w toruńskim klubie odetchnęli z ulgą. Spadek z ligi oznaczałby katastrofę. - Kamień z serca. Straszną nerwówkę mieliśmy przed tym meczem. Daliśmy jednak z siebie wszystko i problem z głowy. To pokazuje, że trzeba wierzyć do końca - przyznał po meczu Paweł Przedpełski. - Dostałem w tygodniu niesamowitą ilość wiadomości różnego typu. Nagonka była straszna, chciano abyśmy spadli z ligi. Ciężko aż sobie to wyobrazić. Cieszę się, że zwyciężył sport - dodał.

Utalentowany zawodnik nie ukrywa, że satysfakcjonuje go taki obrót spraw7. Drużyna z Torunia zamknęła usta krytykom. - Bardzo fajnie jest utrzeć nosa wszystkim tym, co nam źle życzą. Zawsze się tacy znajdą, więc tym większa jest nasza satysfakcja z tego, co udało się zrobić. Trzeba się cieszyć z osiągniętego celu. Najważniejsze, że teraz już możemy być spokojni - cieszy się 22-latek. Sezon 2017 dla ekipy z Torunia był jednym z najgorszych w historii. Zespół miał walczyć o medale, a ledwo utrzymał się w lidze. Dlaczego tak się stało? - Według mnie zaważyły te mecze u siebie przegrane 44:46. Tabela przy wygraniu tych spotkań wyglądałaby zupełnie inaczej. Naprawdę nie brakowało dużo, żeby być w dużo lepszym położeniu. Cóż, taki jest żużel. Unia Leszno też miała katastrofalny sezon, a nagle rok później zrobiła mistrza Polski praktycznie niezmienionym składem. Tu nie ma reguł. W sporcie liczy się też szczęście - zauważa Przedpełski.

Paweł ma za sobą pierwszy rok w gronie seniorów. Choć był on trudny, zawodnik chciałby jeszcze pojeździć. - Szkoda, że to już się kończy. Dopiero co zacząłem fajnie jechać. Wcześniej doskwierał mi brak startów. Od połowy sezonu na szczęście mam więcej regularnej jazdy i od razu przełożyło się to na wyniki. To pokazuje, że do walki z najlepszymi konieczna jest duża ilość występów. Dobrze jest kończyć rok z uśmiechem na ustach - przyznał.

W sobotni wieczór, niejako na deser, Przedpełski pojechał w toruńskiej rundzie Grand Prix. Żużlowiec Get Well był o krok od awansu do finału, ale ostatecznie wyprzedził go Bartosz Zmarzlik. - Wynik ogólnie jest zadowalający. W półfinale już witałem się z gąską. Cóż, to jest Grand Prix i nikt nie odpuszcza. Jedną nogą byłem w finale. Wystarczy niewielki błąd i dwóch rywali od razu wskakuje przed ciebie. Starty w cyklu to jednak wielka frajda i kapitalne widowisko. Atmosfera, mijanki, walka. Kibice lubią to oglądać - zakończył.

Zaskoczyła cię postawa Get Well w Gdańsku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (24):
  • gibas Zgłoś komentarz
    baran,,ie jeden calujcie dupe lagucie ,a mecz w gdansku tez kupiony
    • Wściekły Byk Zgłoś komentarz
      Istotnie utarliście nosa.... byliście tak pewni, że trzeba było podjąć próby rozwiązań pozatorowych... Żenada w wykonaniu torunia cz. 1511
      • kemp Zgłoś komentarz
        Wiekszosc wam zle zyczy,a fajnie to bylo was w tym roku ogladac(dno za gruby hajs).Mam nadzieje na powtorke w 2018."Od porazki do katastrofy"
        • Janek cyjanek Zgłoś komentarz
          Pawełku ból doopy dalej trzyma!
          • poważny.grzesznik Zgłoś komentarz
            Paweł jak Cię lubię to bierz się do roboty a nie opowiadasz teraz oczywiste sprawy. Już zacznij przygotowania do przyszłego sezonu żeby nie było wtopy. Idealnie pasujesz pod nr 8, 16
            Czytaj całość
            walcz, pracuj bo kibice mogą nie wybaczyć kolejnego słabego sezonu
            • jotefiks Zgłoś komentarz
              Tyś się przedpełski naucierał. W dwumeczu z Gdańskiem wykręciłeś imponującą średnią 1.5 na bieg. Na 10 biegów przyjechałeś 5 razy ostatni lub tylko przed swoim zawodnikiem. Heh
              • romanleg Zgłoś komentarz
                Nie cieszylbym sie tak na twoim miejscu.Sprawa mysle ze dopiero sie zaczyna,i to utarcie nosa troche na wyrost.Gdybys uwaznie przeczytal komunikat policji to tam jest jasno napisane ze ktos
                Czytaj całość
                kase jednak dostal.Policja daje mu a moze im szanse na dobrowolne przyznanie sie bez konsekwencji karnych.Sadze ze skonczysz Pawle w tym sezonie w 2 lidze i tyle na temat.Inna sprawa to podejscie kibicow do twojej druzyny, niewazne gdzie bedziecie jezdzic to kibice w calym kraju powinni bojkotowac mecze z waszym udzialem.Powiesz ze za szybko wyciagam wnioski,mysle ze nie.Nikt mi nie wmowi ze ten zatrzymany nie jest tylko slupem podstawionym do negocjacji.Przez kogo?Dopowiedz sobie sam.
                • Stercel Zgłoś komentarz
                  To byl mecz rozpaczy strachu i rozwolnienia, a nie utarcie komuś nosa. Nie mam nic przeciwko temu, abyście w 2018 w podobny sposób ucierali wszystkim nosa, a polewki z waszej strony cd.
                  Czytaj całość
                  ponownie nastąpi.
                  • zuzel85 Zgłoś komentarz
                    Powodzenia Pawel! Mysle ze teraz bedzie tylko lepiej.
                    • szprot Zgłoś komentarz
                      Nu nu nu pawełku poczekajmy do rozwiązania sprawy korupcyjnej.
                      • Zozole Zgłoś komentarz
                        Paweł, a teraz treningi na motocyklu, crossie, siłownia, basen itp.,... a reklamy zostaw Adamowi Małyszowi - sportowo On już swoje osiągnął. Teraz Twój czas, nie zmarnuj go.
                        • Zozole Zgłoś komentarz
                          "Drużyna A walczy z drużyną B o najwyższą ligę rozgrywek. Zawodnik drużyny B otrzymuje propozycję" położenia" meczu w zamian za niemałe korzyści. Zawodnik ten wykazuje się
                          Czytaj całość
                          lojalnością i uczciwością (szacun!) - propozycję odrzuca, a sprawę nagłaśnia. W rywalizacji sportowej drużyna B przegrywa i zostaje w nizszej klasie rozgrywek. Afera dotyczącą korupcji jest "na ustach" całego środowiska sportowego. Tymczasem drużyna C (konkurent ligowy druzyny B), proponuje wspomnianemu wyżej zawodnikowi drużyny B kuszącą propozycję kontraktu na sezon 2018. W przypadku awansu drużyny B do najwyższej klasy rozgrywek, druzyna C nie miałaby siły przebicia w walce o zawodnika."
                          • mark83 Zgłoś komentarz
                            Dawać, minusować. Hehe A ankieta jaka zaje fajna. Prawie pół na pół. Zaskoczenie raczej małe a przed meczem 70 do 20 dla Gdańska. Hihi ale jajca. Kibic gorzej jak kobieta, zmienny jest.
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×