WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel z polityką w tle. Niektóre kluby chcą mieć sukces w roku wyborów

Aktywność niektórych klubów na rynku transferowym może mieć związek z gorącym okresem politycznym. Za rok o tej porze będziemy mieć wybory samorządowe, a za dwa lata - parlamentarne. Działaczom łatwiej o głosy, gdy mają sukces sportowy.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Get Well - Wybrzeże. Od lewej Paweł Przedpełski, Jack Holder i Kacper Gomólski

Osób ze środowiska żużlowego, które zajmują się polityką, jest dużo. Senatorami są chociażby Przemysław Termiński (właściciel Get Well Toruń), Robert Dowhan (działacz z Zielonej Góry) czy Władysław Komarnicki (honorowy prezes Stali Gorzów). Wielu działaczy jest poza tym w strukturach samorządowych. Dla przykładu Łukasz Borowiak działa przy zarządzie Polskiego Związku Motorowego, a na co dzień jest prezydentem Leszna.

- Liczne osoby odnalazły się w polityce, bo wcześniej działały w sporcie i zyskały rozpoznawalność. Dzieje się tak też dlatego, że przecież głosy oddają kibice - zauważa były żużlowiec, Zenon Plech. Nasz rozmówca działał w podobnej roli na szczeblu lokalnym, gdyż został w przeszłości wybrany radnym.

- To nic złego, że osoby ze światka żużlowego idą do polityki. Może przy okazji zrobią coś dobrego dla naszego sportu? Ja nie zamierzam tego oceniać czy krytykować. Wiem jednak z własnego doświadczenia, że jedna osoba niewiele może. Do swoich racji trzeba by przekonać chociażby swój klub, większość radnych, posłów czy senatorów. A to takie łatwe już nie jest - dodaje Plech.

Nasz rozmówca zauważa, że wzmocnienia klubów na rynku transferowym mogą być powiązane z przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. Jeśli dany działacz ma ambicje, by startować i zostać wybranym, może pomóc mu w tym sukces sportowy. - Patrząc na ruchy niektórych klubów myślę sobie, czy nie chodzi czasem o wybory. Widzimy choćby co dzieje się w Get Well Toruń, który po słabym sezonie ma sprowadzić Nielsa Kristiana Iversena i Jasona Doyle'a. W przypadku zdobycia złota, notowania tamtejszych działaczy pewnie poszybowałyby w górę - kwituje Zenon Plech.

ZOBACZ WIDEO Prezes PGE Ekstraligi chwali Włókniarza Częstochowa



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy głosowałeś kiedyś na osobę związaną z żużlem w wyborach samorządowych/parlamentarnych?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yes 1
    minister sportu byl spotowcem
    Kiedyś było o ludziach żużla w radach...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 1
    Sport już dawno stracił na wartości jako sport. Każdy sponsor patrzy na marketing i reklamę.Polityk na reklamę przedwyborczą.Dobrze siedzieć w parlamencie władzach wojewódzkich lub lokalnych nic nie robiąc a kasę porządną brać.Na przyszłość ustawić swoją rodzinkę kosztem obywateli.Reklama dźwignią handlu.Każda wydana złotówa powinna się wrócić kilkakrotnie to się opłaca. Każdy wie zawodnik to chodząca reklama. Każde miejsce na kombinezonie czapce lub motocyklu ma swoją cenę.P.Michale tym wpisem nic ciekawego pan nie odkrył,
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • slaw... 0
    Agonia zaczela sie jeszcze gdy byli sponsorzy.Wladze kluby zyly grubo ponad stan.
    Gdyby Bruski byl prezydentem torunia mysle,ze szybciutko zmienilbys zdanie ;) pzdr.Sasiad
    Snake Agonia żużla w Bydgoszczy zaczęła się znacznie wcześniej :) A czy to wina waszych prezydentów śmiem twierdzić ze nie. :) Po prostu nie macie sponsorów w Bydgoszczy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)