WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Hit i kit. Jaki tam z niego Nikodem Dyzma. Jak powiedział, tak zrobił

Stal Rzeszów po ostatnich zakupach może być spokojna o awans do Nice 1.LŻ. Tomasz Jędrzejak, Nicklas Porsing i Nick Morris wystarczyliby w zupełności. A tu jeszcze mamy 4-krotnego mistrza świata Grega Hancocka na dokładkę.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Greg Hancock przed meczem PGE Ekstraligi

Hit i kit to cykl artykułów, w których oceniamy okno transferowe w wykonaniu polskich klubów.

***

Hit. Biznesowo-sportowy duet Ireneusz Nawrocki, Greg Hancock 

Jeśli drugoligowy klub kupuje 4-krotnego mistrza świata, nie trzeba się drapać po głowie i zastanawiać się, co było w przypadku Stali Rzeszów transferowym hitem listopadowego okienka. Nie wszyscy wierzyli w to, że Nawrockiemu, nowemu właścicielowi rzeszowskiego klubu, uda się ściągnąć Hancocka. Jedni pukali się w czoło, inni mówili o gangsterskich metodach, jeszcze inni, że Nawrocki jest Nikodemem Dyzmą. Teraz autorzy tych słów muszą się czuć głupio.

Siła zakupu, jakiego dokonał Nawrocki, jest tym większa, że Hancock podpisał ze Stalą 3-letni kontrakt. Ma z klubem przejść wszystkie szczeble i w sezonie 2020 pojechać w PGE Ekstralidze. Prawda, że brzmi efektownie?

Nie sposób jednak nie zauważyć, że nie byłoby Hancocka, gdyby nie Nawrocki. Dlatego pojawienie się biznesmena w Stali uważam za równie wielki, a może nawet większy hit. Zwłaszcza że było to wejście za wielką kasę. Na dzień dobry pan Ireneusz musiał uregulować 900 tysięcy złotych długu wobec zawodników i wyłożyć 1,5 miliona na kupno akcji. Obecnie snuje plany na przyszłość. Biznesowo-sportowy duet Nawrocki - Hancock może mocno namieszać na naszym ligowym podwórku.

Kit. Odejście braci Lampartów

Stal ma tak mocny zespół, że w zasadzie nie ma się czego czepiać. Jednak odejścia Dawida Lamparta i jego młodszego, niezwykle utalentowanego brata Wiktora, jest olbrzymią stratą dla klubu. Takiego znakomitego juniora jak Wiktor Stal dawno nie miała, więc trudno przejść obok tego rozwodu obojętnie. Szkoda, wielka szkoda.

W Stali tłumaczą sobie odejście braci, tym, że dali się oni nabrać działaczom Speed Car Motoru Lublin. Ci ostatni mieli przekonać Dawida do transferu, mówiąc, że mają Hancocka. Dawid tłumaczy jednak, że to nie tak. Odszedł z bratem, bo potrzebowali zmiany. Czuli się zmęczeni po wielu miesiącach siedzenia na wulkanie. I nawet szybkie uregulowanie zaległości przez Nawrockiego nie pomogło zatrzymać braci.


ZOBACZ WIDEO Prezes PGE Ekstraligi chwali Włókniarza Częstochowa



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Co jest większym hitem w przypadku Stali?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Tlokston 0
    Oczywiście, że pieniądze jadą. Możemy zrobić taki zakład o wszystko. Pan wybierze dowolnego zawodnika z którym będę się ścigał na 1/4 mili. Jeden warunek on startuje w samochodzie, który mu podstawie np. astra 1,4 a ja w 300 KM Lancer EVO.
    Jeżeli wygram to przepisuje Pan cały majątek na mnie.
    Pasuje? Przecież pieniądze nie jadą więc ma pan duże szanse biorąc mistrza polski czy tam świata. Zgadza się? Następnym razem proszę uruchomić mózg przed wypowiadaniem się. Jest pan irytująco głu..pi.
    TurboAlex Parafrazując słowa Johana Cruyffa. "Pieniądze nie jadą", a już awansowanie Stali tuż po zakończeniu sezonu to czyste wróżenie z fusów. Ale wystarczy spojrzeć na autora tekstu. Wszystko jasne.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • real_M 0
    Z ciebie tłuku- taki klub jak Rzeszów powinien zniknąć z mapy polskiego żużla. Ciągle afery, oszustwa , krętactwa. Już w latach 80-tych Rzeszów został stolicą przekrętów jak zapłacił Unii Leszno za korzystny wynik, w latach 90-tych Toruniowi. Półtorakowa bez kasy nakładała wymyślone kary np. na Okonia, Pająka tylko żeby wyłgać się od płacenia żużlowcom . Teraz jakiś Dyzma zastawił dom i stał się strategicznym sponsorem klubu-przypuszczam że kasy starczy do....maja. A potem znowu degradacja, zadłużenia i funkcjonowanie na skraju bankructwa. Także zamilcz kołku bo nie wiesz co piszesz!
    Bird of Paradise Narazie to beka jest z ciebie!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Maciek Adamek 0
    Zapytałbym gdzie jest Amon ale... ostatnio widze więcej niż 1 amona więc może lepiej nie.
    Niech mi tylko prawdziwy amon odpisze
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)