KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Pedersen kusił mechanika Golloba. Liczył, że mając go, powalczy o złoto

Nicki Pedersen rehabilituje się po operacji barku, ale z sezonem 2018 wiąże wielkie nadzieje. 3-krotny mistrz świata wierzy, że stać go na medal w Grand Prix. Dlatego bardzo chciał mieć w swoim teamie Wojciecha Malaka.

Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Nicki Pedersen w parku maszyn WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Nicki Pedersen w parku maszyn
Wojciech Malak był przez ćwierć wieku mechanikiem Tomasza Golloba. W sezonie 2018 ma współpracować z Rafałem Okoniewskim z Euro Finannce Polonii Piła. Decyzja Malaka jest związana z tym, że po latach życia na wysokich obrotach chce trochę odpocząć. Zamierza być bliżej rodziny, chce też pomagać Gollobowi, który po wypadku na crossie stracił czucie w nogach i walczy o powrót do pełnej sprawności.

Pedersen miał jednak wielką nadzieję na to, że skusi Malaka. Aby mieć go w swoim teamie, był gotów na wielkie ustępstwa. Chciał nawet zgodzić się na to, żeby mechanik miał swój warsztat w rodzinnej Bydgoszczy. Nicki położył też na stole wielkie pieniądze.

W środowisku mówią, że nie dziwią się postępowaniu Pedersena. Twierdzą, że gdyby przekonał Malaka, to niesamowicie wzmocniłby swój team. Wojciech po ponad 20 latach znajomości i współpracy z Gollobem stał się perfekcjonistą. Dysponuje też niesamowitą wiedzą na temat sprzętu. Potrafi doradzić w doborze przełożeń, czuje motocykl. Przy tym jest bardzo szybki, co jest niezwykle ważne. Zdarza się, że zawodnik z teamem mają kilkanaście sekund na podjęcie decyzji. W takiej sytuacji warto mieć Malaka pod ręką.

Mechanik Gollloba miał jednak inne priorytety, więc podziękował Pedersenowi za propozycję. Nicki musi znaleźć inne rozwiązanie swoich problemów. Nade wszystko musi jednak się wyleczyć i dobrze przygotować do sezonu. To jest baza, na której może zbudować wynik. Bez niej będzie mu trudno.


ZOBACZ WIDEO: Stan zdrowia Golloba bardzo dobry. "Niestety utrzymuje się głęboki niedowład kończyn dolnych"
Czy Pedersen mając Malaka w teamie zwiększyłby swoje szanse na medal w GP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (5)
  • kemp Zgłoś komentarz
    Brawo Wojtek,?Nasz mechanik z Bydgoszczy! A ja pamietam taki bieg na Sportowej w ktorym Tomek go asekurowal i Knudsena ze Sparty na 5:1 przywiezli
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      P.Malak jest gościem co dobrze sie zna na swym rzemiośle.Mając takiego speca w swoim zespole mógł by dużo wskórać.na sprzęcie .Co za tym idzie na torze poprawił by swój wynik
      Czytaj całość
      zdecydowanie,
      • lunch Zgłoś komentarz
        Ostatnio mechanicy robią się coraz popularniejsi. Może to i dobrze, bo okazuje się, że robią dobrą robotę, a nawet nikt o nich nie słyszy. Z czym kojarzy mi się Malak? Ano z takimi
        Czytaj całość
        cyferkami 0 (0,0,0). Na torze kariery nie zrobił. A poszedł w majstrowanie i biją się o niego mistrzowie. No i super.
        • joy - Leszno Zgłoś komentarz
          Wiedźma - Popieram!!! Wystarczy spojrzeć na tytuł i natychmiast wiadomo kto jest autorem tekstu. Skutecznie odstrasza czytelników SF , w tym również mnie.
          • TurboAlex Zgłoś komentarz
            Dzik, po bójce w siedzibie Majora Bez Nogi dochodzi do siebie bardzo szybko. Negocjacje z Malakiem nie idą po jego myśli. Musi prosić rywala z toru o pomoc. W tym czasie PePe po szybkiej
            Czytaj całość
            akcji w centrum Zielonej Góry w ramach podziękowań zaprasza Mateja Zagara na piwo. Podczas sączenia złotego trunku w "Kawonie" na wyświetlaczu komórki dzielnego komandosa ze Słowenii pojawia się kontakt "Prašič". To daje do myślenia kapitanowi Zielonogórzan. Najwyższa pora zweryfikować część swoich przyjaźni zawartych na torze i poza nim.....
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×