WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Były właściciel Unibaksu ma szczęście, że nie robi interesów w Stanach. Mógłby skończyć jak Madoff

Prokuratura oskarża Romana K. o karalną manipulację akcjami spółki Krezus S.A. Grozi mu kara grzywny do 5 milionów złotych i kara pozbawienia wolności do 5 lat. - Skończy się karą pieniężną, bo Polska to nie Stany - komentuje Jerzy Synowiec.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
/ Na zdjęciu: zawodnicy Unibaksu Toruń

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Roman K., były właściciel Unibaksu Toruń, ma poważne problemy w prokuraturze. Zarzuca mu się przestępstwo z art. 183 ust. 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Chodzi o zdarzenia, do jakich doszło od 12 lipca 2012 do 14 listopada 2012 na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Miliarder oraz inni podejrzani (Jakub N. i Grażyna K.) składali zlecenia i zawierali transakcje na akcjach spółki Krezus S.A, z rachunków papierów wartościowych prowadzonych dla nich przez Domy Maklerskie. Wprowadzali przy tym w błąd innych uczestników obrotu, co do rzeczywistego popytu, podaży oraz ceny akcji, powodując nienaturalne ustalenie się ceny akcji. Łączna wartość tych transakcji typu "sam ze sobą" wyniosła 46,2 miliona złotych.

Zdaniem prawnika Jerzego Synowca  może się okazać, że z wielkiej chmury spadnie mały deszcz. - Polska to nie Stany Zjednoczone - komentuje Synowiec. - U nas tego typu spraw jest stosunkowo mało, bo giełda ma tradycję krótszą niż 30 lat, a i kultura inna. W Stanach, gdzie wszystko opiera się na zaufaniu do instytucji finansowych, wszelkie kombinacje kursami kończą się pójściem do paki na wiele lat.

- Wystarczy wspomnieć, co stało się z Bernardem Madoffem, który stworzył piramidę finansową i dopiero po ugodzie dostał karę 150 lat więzienia - mówi Synowiec. - U nas takie afery są karane nieporównywalnie łagodniej. Nie znam sprawy Romana K. na tyle, by móc powiedzieć, czy tam doszło do przestępstwa. Biorę poprawkę na to, że u u nas jest tak, że na bogatych patrzy się krzywym okiem i ta akcja może być tego pokłosiem. Zasadniczo patrząc na praktykę w tego typu procesach, mogę też powiedzieć, że to się najpewniej skończy finansową grzywną.

- Swoją drogą trochę mnie te doniesienia zaskoczyły, bo byłego właściciela Unibaksu znam jako bardzo skromnego człowieka, który od 30 lat je rosół na obiad, przepychem się nie chwali, a do wielkich pieniędzy dochodził małymi krokami. Sam jestem ciekaw, jak ta jego sprawa się rozwinie - kończy mecenas.

ZOBACZ WIDEO W żużlu nie obyło się bez skandali. Był doping i korupcja






Czy sprawa Romana K. rozejdzie się po kościach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (61):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • KACPER.U.L 1
    Wiśnia wie o tym?Jeśli nie to choojowo.Nie odblokuje.Co za strata,co za strata:)
    Donio - SupportKubica Jest moim idolem :P
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    Takie pytanie do autora tego tekstu - skoro Roman K nie sponsoruje już torunskiego klubu to po co kolejny artykuł na jego temat gdzie komentuje sprawę gość który sam przyznaje ze jej nie zna? Jeden artykuł o tym wystarczył po co kolejne pseudoprawne analizy skoro to jest portal sportowy a nie plotek 997, zainteresowani wiedza gdzie szukać jakby co info na temat tego jegomoscia.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • --.night.-- 0
    mowimy o kibicach zuzla xd
    nie gimbazie xd
    ci sa tutaj z innymi 95 % przedszkolakow xd
    Raining Blood Nawet Amon i kibel stali????
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (58)
Pokaż więcej komentarzy (61)
Pokaż więcej komentarzy (61)
Pokaż więcej komentarzy (61)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×