WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stachyra nie oddaje pieniędzy. Klub prosi o pomoc GKSŻ

Działacze Kolejarza Opole domagają się od Dawida Stachyry zwrotu parunastu tysięcy złotych. Jako że żużlowiec nie odbiera od dłuższego czasu telefonu, sprawę zgłoszono do GKSŻ. - Nie było innego wyjścia - tłumaczy prezes Sawicki.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Oliwer Kubus / Na zdjęciu: Dawid Stachyra

Mundial 2018: newsy, wideo, zdjęcia, ciekawostki, quizy i wiele więcej. Sprawdź serwis na MŚ!
Opolanie wiązali z Dawidem Stachyrą duże nadzieje. Gdy zimą poprzedniego roku znalazł się w potrzebie, w klubie wsparli go pożyczką. Kwota w wysokości piętnastu tysięcy złotych miała być przeznaczona głównie na wzmocnienia sprzętowe. Na niewiele się to jednak zdało, bo Stachyra wystąpił w zaledwie czterech meczach, uzyskując średnią biegową 1,125.

Klub chce teraz odzyskać choć część tych pieniędzy - nieco ponad 10 tys. złotych. Problem w tym, że ze Stachyrą, który podpisał umowę w Rzeszowie, trudno się skontaktować. - Po cichu liczyliśmy, że Dawid będzie liderem naszego zespołu, ale stało się zupełnie inaczej. Niestety, ale pieniądze, jakie mu pożyczyliśmy nie zostały najwyraźniej przeznaczone na sprzęt, bo zawodnik już na starcie sezonu odstawał od reszty. Dawid deklarował nam, że pożyczone pieniądze odda, ale nic takiego nie nastąpiło - tłumaczy prezes Grzegorz Sawicki.

Opolanie początkowo nie planowali zawiadamiać o sprawie GKSŻ. Liczyli, że żużlowiec wykaże jakąkolwiek inicjatywę. - Próbowaliśmy się z nim skontaktować i wielokrotnie do niego dzwoniliśmy. Niestety bez jakiegokolwiek odzewu. Nie chcemy natomiast machnąć na całą sprawę ręką. Nie jesteśmy bogatym klubem i nie stać nas na rozdawanie pieniędzy. Dlatego liczymy na to, że pożyczone środki odzyskamy - dodaje prezes.

Stachyra musi liczyć się z tym, że zostanie przez GKSŻ zawieszony. - Nie oczekujemy od Dawida, że z dnia na dzień odda całą kwotę. Bylibyśmy gotowi rozłożyć ją nawet na raty. Problem w tym, że zawodnik zupełnie nas unika i nie odniósł się do całej sprawy. Zakładamy, że wobec tego zostanie teraz zawieszony. Póki nie spłaci pożyczki, nie będzie mógł startować w lidze - kwituje sternik Kolejarza.

ZOBACZ WIDEO W żużlu nie obyło się bez skandali. Był doping i korupcja



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl




Polecamy:
ŻUŻEL NA ŚLĄSKIM - bilety już od 19 zł! SPRAWDŹ >>>

Czy Kolejarz słusznie zgłosił Stachyrę do GKSŻ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (53):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • wściekły LBN 0
    taka choroba rzeszowska: jeden wyludza pieniadze od innych, nastepny wyciagaja lape po nienalezne pieniadze, ot taka mentalnosc prawdziwego rzeszowiaka
    Cezariusz Śmieszny jest klub, który się nie szanuje i pokazuje zawodnikom, że można go rżnąć na kasie, a jeszcze śmieszniejszy jest klub, który żąda kasy za juniora, podczas gdy zgodnie z umową kwota odstępnego wynosi 0 zł.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • opolanin 75 3
    I tu się z tobą zgadzam a pan Sawicki taki święty niech powie czy sam się rozliczył i zapłacił za wszystko do czego się zobowiązał bo wydaje mi się ze nie
    stary_trener Pytam co ma GKZ do POZYCZKI pieniedzy. Regulaminy nie przewiduja takich umow kontraktowych. Jezeli Opole zrobilo wszystko zgodnie z obowiazujacymi przepisami i spisalo stosowna umowe cywilno-prawna to do sadu trzeba sie udac i wymusic splate. Nie zrozumcie, ze popieram nieuczciwosc ale naglasnianie takich problemow w mediach nie stawiaja dzialaczy Opola w dobrym swietle.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Dariusz Kajca 0
    Stachyra ten ekspercik z nc+ głowa boli reszta stoi robić się nie chce. Cygańska choroba.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (50)
Pokaż więcej komentarzy (53)
Pokaż więcej komentarzy (53)
Pokaż więcej komentarzy (53)