Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Unia Tarnów - Falubaz: Złoty łokieć Pedersena. Gdzie pan byłeś, panie Mroczka? (noty)

Oceniliśmy zawodników po meczu Grupa Azoty Uni Tarnów - Falubaz Zielona Góra (47:43). Na najwyższe naszym zdaniem noty zasłużyli m.in. Nicki Pedersen i Grzegorz Zengota. Poniżej krytyki zaprezentował się Artur Mroczka.
Kamil Hynek
Kamil Hynek
Nicki Pedersen (czerwony kask) na prowadzeniu Obok Grzegorz Zengota WP SportoweFakty / Tomasz Madejski / Nicki Pedersen (czerwony kask) na prowadzeniu. Obok Grzegorz Zengota.

Noty dla zawodników Grupa Azoty Unia Tarnów 

Nicki Pedersen 5. Lepszego wejścia do drużyny nie mógł sobie wymarzyć. Kibice już go pokochali. Gwizdy? A gdzie tam. Jeśli były to sporadyczne. Zagłuszane przez owacje, gdy Duńczyk mijał metę na pierwszym miejscu. Całe swoje doświadczenie wykorzystał w ostatnim wyścigu, gdzie starł się na łokcie z Zengotą. Wypychając na zewnątrz "Zengiego" zrobił miejsce Kennethowi Bjerre. Majstersztyk 40-latka.

Artur Mroczka 1. Chciałoby się zakrzyczeć, gdzie pan byłeś i co robiłeś w przerwie zimowej panie Mroczka? Jedyne czym błysnął to złotymi wstawkami na obiciach motocykli. Ktoś powie, że objechał dwukrotnie wicemistrza świata - Patryka Dudka. Jasne, ale złośliwi zaraz dodadzą, że skoro Dudek jest "tylko" srebrnym medalistą to złote emblematy są na właściwym miejscu. Oczywiście rozpatrujemy to w kategoriach żartu, bo na torze wyglądało to źle. Aż prosiło się o wycofanie Mroczki po drugim nieudanym starcie i wstawienie czekającego na szansę z rezerwy Wiktora Kułakowa.

Peter Kildemand 3. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę jak olbrzymi potencjał drzemie w było nie było stałym niegdyś uczestniku cyklu GP. Na tor w Tarnowie wyjechał dopiero trzeci raz w tym roku. Słabo na starcie, raczej wszystkie przegrywał, ale kiedy przedzierał się na czoło stawki, nie tracił pozycji. Porażka z Alexem Zgardzińskim nie przynosi mu chwały. To był jedenasty wyścig. Unia miała przed tym biegiem najwyższe sześciopunktowe prowadzenie. Kildemand wyciągnął w ten sposób do gości pomocną dłoń. Są jednak widoki na lepsze jutro. Powinien się rozkręcać.

Jakub Jamróg 4. Znając Kubę nie będzie ze swojego występu zadowolony. To szalenie ambitny chłopak. Na pewno właśnie analizuje co poszło źle. Sam przed spotkaniem szacowałem, że zakręci się koło sześciu punktów. Zdobył z bonusami dziesięć. Ozdobą meczu była akcja z trzeciego biegu, gdy napędzał się po szerokiej na prowadzącego Patryka Dudka, by w pewnym momencie minąć go niczym furmankę. Kiedyś skazywany na klepanie biedy w drugiej lidze. Dzisiaj z całą stanowczością można napisać - prawdziwy ekstraligowy fighter. W Unii nie ma Kołodzieja, ale jest innych wychowanek - Jamróg. Równie wartościowy. Brawo! Takiego Kubę chcemy oglądać.

Kenneth Bjerre  5. Jedna wpadka, kiedy dał się przywieźć Zengocie i Dudkowi. Czyli w jego wykonaniu standard. Nawet w pierwszej lidze nie ustrzegł się takich baboli. To chyba już jego znak firmowy. Ale jeśli rezultat punktowy przy jego nazwisku będzie wyglądał tak przez cały sezon, nikt specjalnie się tym nie przejmie. Opaska kapitana w godnych rękach.

Kacper Konieczny 1. Choćby nie wiem jak się starać, to ciężko znaleźć jakiś pozytyw na temat jego startu. Jechał daleko za przeciwnikami. Czyhał na jakiś defekt żeby "fuksem" zapisać na swoje konto chociaż jedno oczko. Manna z nieba nie spadła. A przecież mówimy o 20-letnim gościu, który za rok kończy wiek juniora. Szczerze mówiąc, na miejscu trenera wolałbym puścić jakiegoś 17-letniego młokosa. Efekt zapewne będzie podobny, ale niech się objeżdża. Skończmy raz na zawsze roztaczać parasol ochronny nad młodzieżą.

Patryk Rolnicki 4. Walczył, szarpał, wydzierał punkty na trasie. Nie przywiózł "zerówki", co dla młodzieżowca w PGE Ekstralidze jest sporym osiągnięciem.

Wiktor Kułakow. Według nas powinien dostać przynajmniej jeden bieg. Trener Baran zastanawiał się, czy go nie wpuścić. Menedżerski nos podpowiedział mu inaczej. Szkoda Wiktora. Widać, że liczył na tę szansę.

Noty dla zawodników Falubazu Zielona Góra

Michael Jepsen Jensen 4. Ciekawy przypadek. Jensen to takie niechciane dziecko w polskim żużlu. Zostaje wybierany jako jedna z ostatnich opcji. Stąd jego częste wędrówki międzyklubowe. A w Tarnowie okazał się drugą strzelbą obok Grzegorza Zengoty. Rola prowadzącego parę wyraźnie mu pasuje. Potwierdziło się jednak, że nie jest to żużlowiec na ostatnie, decydujące o losach meczu wyścigi. Warto zauważyć, że Jepsen Jensen zalicza niezłe otwarcia, ale później gaśnie w trakcie trwania sezonu.

Kacper Gomólski 2. Jaka różnica dzieli jeden sezon od kolejnego lub pierwszą ligę od ekstraligi, najdobitniej obrazuje mecz w wykonaniu "Gingera". Zeszłoroczny finał na tarnowskim obiekcie był jego popisem. W niedzielę jakbyśmy założyli kask na głowę innemu człowiekowi.

Patryk Dudek 3. Mota się ze sprzętem. Większości nie zdążył jeszcze sprawdzić Narzeka też na małą ilość treningów więc nie ma jeszcze lekkości w jeździe. Dobre wyjścia spod taśmy to jeszcze za mało. O niego raczej kibice w Zielonej Górze nie powinni się martwić. Dwucyfrowe zdobycze to kwestia czasu.

Grzegorz Zengota 5. Wynik raczej ponad stan. Grzesiek przychodził do Zielonej Góry z myślą by prowadzić parę. Szybko jego zapędy zweryfikował menedżer Adam Skórnicki. Ale ten chłopak jak kobieta pracująca w filmie "Czterdziestolatek" żadnej roboty się nie boi. Grzeczny, ułożony, zrobi to o co się go poprosi. W Tarnowie znakomicie wychodził spod taśmy. Skazą na jego występie kładzie się decydująca gonitwa. Przegrał po starcie walkę na łokcie z Nickim Pedersenem przez co tarnowianie wyszli na 5-1.

Piotr Protasiewicz 2. Wobec najbardziej doświadczonego zawodnika Falubazu musimy być krytyczni. Choć początek nie zwiastował, że Protasiewicz może aż tak położyć mecz. We wczesnej fazie dość szybki. Wizualnie nawet szybszy od tarnowian. Robił dużo szumu. Nic z niego jednak nie wynikało. Potem było tylko gorzej. Widać, że pan Piotr jest na razie z formą w lesie.

Alex Zgardziński 4. Miłe zaskoczenie. Podobnie jak Rolnicki nie zaliczył zera. Widać wyraźny postęp jeździecki. Dzięki jego postawie Falubaz złapał w końcówce punkt zaczepienia z jaskółkami. Kildemand dwoił się i troił by go wyprzedzić, ale nie znalazł na niego recepty.

Sebastian Niedźwiedź 3. Zwyciężył zawsze ważny bieg juniorski. Ale chyba poświęcił na niego wszystkie siły, bo potem jakby zniknął z pola widzenia.

Mateusz Tonder. Wzięty na sztukę w razie jakiejś kontuzji zawodnika z podstawowego składu, albo katastrofalnej postawy młodzieżowców. Wyszła wycieczka.

SKALA OCEN
6 - fenomenalnie
5 - bardzo dobrze
4 - dobrze
3 - przeciętnie
2 - słabo
1 - kompromitacja

ZOBACZ WIDEO Oficjalne intro PGE Ekstraligi 2018

Czy Artur Mroczka powinien zostać zmieniony przez Wiktora Kułakowa już po drugim nieudanym wyścigu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

  • bucz master Zgłoś komentarz
    Panowie nie takie Asy wozili ogony na pierwszych spotkaniach....... Artur zostawia serce na torze i jest machina pozytywnie nakręcającą atmosferę w drożynie i na stadionie. jeździ
    Czytaj całość
    widowiskowo i na pograniczu zdrowego rozsądku a ilu takich jest? Sezon długi i poczekajmy.....Czaja wcale lepszy nie jest a Kuba jest nasz i nigdy by nie odszedł gdyby nie był na to skazany. Wolę takie mecze niż zaciąg za miliony i mecze do jednej bramki. Duńczycy na plus, pająk się jeszcze rozjeździ. A i jeszcze o kołodzieju ktoś wspomniał, nie mam nic do niego ale w takiej akcji która pająk zablokował Kołodziej zostawił by miejsce zawodnikowi i wynik meczu mógłby być inny. Skład mamy ok, na tyle ile było nas stać a Nicki w takiej formie jest gwarantem większej ilości punktów niż Puk a przy tym jeździ także widowiskowo. Jak ktoś zapyta dlaczego tak dużo ludzi przyszło na mecz? to odpowiedzią jest głód żużla w Tarnowie i tacy zawodnicy jak Nicki czy Kuba, Artur , Patryk, Peter , Kenio......
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      Mroczka powinien zostać zmieniony.Jest dobrym zawodnikiem na drugą linię ale do1L.Konieczny ten chłopak do wymiany nie nadaje się do ex ligi. Może jak by pojechał sezon w1L nabrał by
      Czytaj całość
      wartości. Należało dać szansę Rosjaninowi. FALUBAZ Alex z tego chłopaka może wyrosnąć pociecha dla Falubaza Michael Patryk, Grzesiek nie źle sobie radzili na Tarnowskim torze, Piotr wpadka przy pracy zdarza się nie jednemu. Początek sezonu mizerny wykonaniu zawodnika. Gomólski będąc zawodnikiem Tarnowa rewelacji w punktowaniu na tym owalu nie miał. Nie dziwota że taki wynik zrobił. Prezesowi Sademu udali się kontrakt Duńczyków, Jakub też odnajduje się na torze. Może był by lepszy Czaja od Mroczki.
      • Kacperek Zgłoś komentarz
        Najlepiej zacząć ligę w styczniu w Egipcie a kończyć w grudniu na Hawajach i wtedy nasze " zwiezdy " nie będą narzekać na brak kondycji , brak komfortu jazdy na
        Czytaj całość
        motocyklu i na małą ilość treningów . A w ogóle to czemu zamiast wyjeżdżać na jakiś motocross do Hiszpanii nie pojadą np. do Włoch czy Francji nie zakontraktują toru do jazdy aby się dopasować . Mogą też całą zimę przejeździć w Argentynie tam są mistrzostwa tego kraju i niech się " rozjeżdżają " a nie potem narzekać że " woda za mokra " a " motor jakiś obcy i dziwny " . Kiedyś były ciężkie zimy od listopada do końca marca i to z mrozami po 18 - 25 stopni C a żużlowcy jak zaczynali sezon to go odjeżdżali bez problemów i było na co popatrzeć bo to byli i sportowcy i przede wszystkim mężczyźni z prawdziwego zdarzenia nie jakieś ojszczypłoty typu Pieszczek czy Lampart dlatego też dzisiaj te " dzieweczki " bez jaj i bez sztabu pomagierów nie są w stanie zacząć porządnie sezonu tylko narzekania i mędzenie o trudnościach , kłopotach i tylko zając wielkanocny nie jest winien temu że dają dupy , bo poza nim wszyscy są winni łącznie z księżycem i słońcem ( że nie świeci ) .
        • DarQ Zgłoś komentarz
          Absolutnie nie mam nic do Jamroga i z całym szacunkiem do niego... ale nie jest i nigdy nie będzie równie wartościowym zawodnikiem co Janusz Kołodziej, więc niech redaktor nie pisze takich
          Czytaj całość
          bzdur. Kołodziej ma multum osiągnięć, a mecze w Tarnowie (i nie tylko zresztą) często kończył z kompletami punktów. Po pierwszym (udanym) w sezonie meczu Jamroga redaktor stawia go na równi z Kołodziejem. Nie rób se pan jaj, panie Hynek.
          • wanow Zgłoś komentarz
            Tylko bez gwałtownych ruchów w składzie Mroczka tez nam zawalił mecz w Krakowie w ubiegłym sezonie a potem juz było wszystko ok.Nie kazdy z zawodników po 3 treningach ma
            Czytaj całość
            odpowiednio dopasowane motory do nawierzchni .
            • Szymkowiak Zgłoś komentarz
              I było dokładnie tak jak pisałem 3 tygodnie temu. Pan Protasiewicz nie miał czasu albo ochoty na treningi i położył mecz bo zrobił sobie z niego trening. A wicemistrz świata
              Czytaj całość
              postanowił chyba potestować sobie silniki przed SGP. Ten mecz trzeba było wygrać a teraz będzie problem.
              • Zibi1982 Zgłoś komentarz
                Dużo racji w waszych słowach. Ale to Artur Mroczka nasz zeszłoroczny fajter. Dajcie chłopakowi szansę. Nie zawsze jest jak się chce od początku sezonu.
                • ArtB Zgłoś komentarz
                  Całkiem uczciwe noty choć porównanie Kuby do Koldiego trochę zabawne. Kołodziej to jednak inna liga ciewkawe czy Kuba zrobi we Wrocku 11+1 ...
                  • KamilUT Zgłoś komentarz
                    Nie wiem co za znawcy dokonują ocen ?? W zeszłym roku Artur miał często wpadki na początku zawodów,teraz było podobnie,może nie wygrał biegu ale pokazał jak się walczy.Ocena 1 bardzo
                    Czytaj całość
                    niesprawiedliwa ,takie 2,5 byłoby ok!!
                    • czterdziestek Zgłoś komentarz
                      Jamróg równie wrtościowy jak Kolodziej.Co za porównanie!!! Nic Jamrogowi nie ujmując nigdy nie osiągnie tego co Kolodziej.
                      • Maciej Falubaz Zgłoś komentarz
                        Gomolski 2, za co ?
                        • Maciej Falubaz Zgłoś komentarz
                          • Boguś z Zielonej Góry Zgłoś komentarz
                            Nie wiem co powiedzieć Wprawdzie to dopiero początek sezonu,ale widać niechęć u zawodników wielkiego formatu do jazdy.Dudek,Protasiewicz.... to chyba nie ci sami zawodnicy.Powiedzmy,że
                            Czytaj całość
                            tylko nazwiska pozostały.A przecież przed sezonem wypowiadali się jak to dobrze są przygotowani do sezonu.Ale co tam na koniec sezonu mam nadzieję ,że chociaż będą baraże z w-ce mistrzem 1 ligi i jak się uda,to Falubaz nasz kochany zostanie w e-lidze. Ale zaznaczam,że jak się uda. Gratulacje dla ekipy z Gorzowa Pozdrawiam serdecznie wszystkich
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×