WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Cegielski: Stwórzmy rejestr kontuzji, które uniemożliwiają jazdę. Jest różnica między złamaniem lewej nogi i prawej ręki

Jason Doyle chodził o kulach, mając kontuzjowaną prawą stopę, ale lekarze wyrażali zgodę na jego starty. Nicki Pedersen jeździł ostatnio ze złamaną kością prawej dłoni. - Zróbmy spis kontuzji, które pozwalają jeździć - mówi Krzysztof Cegielski.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Nicki Pedersen w boksie

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Gdy tylko na torze pojawia się kontuzjowany zawodnik, mamy gorącą dyskusję. Jedni mówią, że gość chodzący o kulach nie ma prawa jeździć. Inni bagatelizują sprawę, dowodząc, że to złamanie akurat nie przeszkadza w startach. Lekarze dopuszczają do występów kolejnych połamanych żużlowców, co tylko rodzi domysły. Spekuluje się, że te decyzje są podyktowane wyłącznie bieżącym interesem klubu, bo liczy się wynik, a nie dobro i zdrowie sportowca. Nieoficjalnie jednak wiemy, że PZM pracuje nad zestawem kontuzji, które powinny wykluczać żużlowca z jazdy. Krzysztof Cegielski, szef stowarzyszenia zawodników Metanol, gorąco to popiera.

- Trzeba taki zestaw przygotować - mówi Cegielski. - Powinniśmy zacząć poważnie rozmawiać na ten temat i dobrze, że PZM to robi. Myślę sobie, że trzeba podejść szerzej. Nad tematem powinni się pochylić działacze, zawodnicy, lekarze i fizjoterapeuci. To nie będzie łatwe, ale powinniśmy spróbować.
- Jak to zrobić? Widzę różnicę między złamaną kością śródstopia lewej nogi a złamaną kością śródręcza w prawej ręce - zaznacza Cegielski. - Złamanie lewej nogi, o którym wspomniałem, nie przeszkadza, więc można dopuścić. Ze złamaną ręką, gdzie potrzebna jest duża siła, jazda może być problematyczna. Robiąc spis, nie możemy oczywiście popadać w paranoję, bo czasami jest tak, że musielibyśmy wykluczyć ośmiu na szesnastu zawodników. Chodzi jednak o zestaw kontuzji, które wpływają na bezpieczeństwo.

- Kiedyś byłem zdania, że każdy kontuzjowany zawodnik powinien podejmować decyzję o starcie, kierując się zdrowym rozsądkiem - komentuje Cegielski. - Jeśli nie mogę, to nie jadę. Jednak o zdrowy rozsądek ciężko, bo strata jednego turnieju Grand Prix może oznaczać odpadnięcie z walki o medal, natomiast absencja w jednym meczu ligowym oznacza utratę zarobków. Ze spisem będzie pewne rzeczy łatwiej opanować.

Cegielskiego spytaliśmy, czy jego zdaniem Jason Doyle powinien był jechać na finiszu sezonu 2018 z kontuzjowaną prawą stopą? Spytaliśmy również, czy Nicki Pedersen  powinien był jechać w lidze, a potem w Grand Prix ze złamaną kością w prawej dłoni? - Doyle nie powinien był jechać, a Pedersen mógł jechać w lidze, w Tarnowie, gdzie był twardy i równy tor. Natomiast Grand Prix, na ciężkim torze, powinien był odpuścić - kwituje Cegielski.

ZOBACZ WIDEO Speedway of Nations gwarantuje emocje do ostatniego wyścigu



KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Czy należy przygotować spis kontuzji, które uniemożliwiają jazdę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (20):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • MiszaGKM 0
    Zależy na czym :D.
    Cezariusz Czy można jeździć ze złamanym sercem?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • No Pasaran 0
    kluby niech przestaną kupowac gwiazdy z GP i problem się skończy, a i ceny może odrobine znormalnieją, po co dajemy zarabiac jakimś Olsenom itp, skoro mamy najlepszą ligę, to stwórzmy swoje mistrzostwa , i tak do nas przyjdą, tak samo nie rozumiałem ustępstwa w sprawie tłumików, FIM chce niech FIM jeździ , my nie będziemy i co nam zrobicie?! jeden sezon bez naszych zawodników i kibiców i wrócili by na kolanach!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • gorzowianin z Mazowsza 0
    Zawodnik przystępując do zawodów musi mieć aktualną kartę zdrowia. Dlatego zawsze za dopuszczenie do zawodów niesprawnego zawodnika winien odpowiadać lekarz.
    Tony 76 Taka sytuacja będzie miała miejsce do momentu kiedy nie wydarzy się jakaś tragedia na torze spowodowana przez kontuzjowanego zawodnika dopuszczonego do startu - tfu! Kto wtedy weźmie odpowiedzialność na siebie za dopuszczenie takiego niedoleczonego sprawcy do zawodów? Lekarz, sędzia, klub? Do tej pory nic poważnego się nie wydarzyło ale wyobraźmy sobie co by było gdy w tamtym roku Doyl ze złamanym kulasem spowodował karambol i stało by się coś poważnego?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×